Jump to content
Dogomania

_Aga_

Members
  • Posts

    15313
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by _Aga_

  1. Zdjęcia Smoka.. http://www.facebook.com/media/set/?set=a.174017232687925.42441.100002389485392&type=3&saved Gospodarstwo jakich tysiące w Polsce. Dom, obok stajenka, z której dobiegają odgłosy zwierząt.. Ogród, po którym leniwie chodzi kilka kur i kogutów, głośno dyskutujących w swym kurzym języku.. Kilka ospałych kotów wygrzewających się na słońcu i psy, dwa luzem chodzące, małe, biszkoptowe kundelki, nawet zadbane oraz jeden pies wyróżniający się z otoczenia. Duży w typie ONka. Wciśnięty ze starą rozwalającą się budą w kąt ogrodu. Obraz, który burzy tą wiejską sielankę.. Dostaliśmy zgłoszenie w sprawie tego właśnie psa. Zaniedbany, przywiązany łańcuchem do budy zamiast obroży miał dętkę od roweru. Każda interwencja tam była bardzo trudna. Podejść mieliśmy kilka zanim wpuszczono nas na posesje i pozwolono obejrzeć psa który wabi się SMOK. Właściciel - typowy awanturnik, wiecznie pod wpływem alkoholu... i żona.. znudzona życiem, z ciągłymi pretensjami do świata: o to że pensja mała i na leki nie wystarcza, że pracuje od rana do nocy, że bieda.. i tak w kółko.. Według słów właścicieli Smok ma około 15 lat. To staruszek, który ponoć przybłąkał się pewnego dnia pod posesję. Kobieta z litości zabrała go i przywiązała do starej budy tym co miała pod ręką. W jednym starym garczku dostawał jeść i pić. Tylko na taki "luksus" mógł liczyć sponiewierany przez życie stary Smok. Widać było, że gospodarze nie mają najmniejszego zamiaru ustosunkować się do naszych zaleceń.. Do tej pory nie ocieplili budy, nie leczą psa.. Wyłysiały, z paskudnymi ranami na skórze, z łysą szyją od dętki na chwiejących się nogach dodatkowo zakuty łańcuchem. Rekontrola odbyła się kilka dni po pierwszej wizycie w asyście policji i lekarza weterynarii. Właściciel pod wpływem alkoholu. W obecności stróżów prawa złagodniał i wpuścił nas łaskawie na teren posiadłości. Psa obejrzał weterynarz, zalecił leczenie. Obroża z dętki została zmieniona na skórzaną. Inspektorka z własnych pieniędzy do dzisiejszego dnia dokarmiała go i leczyła. Smok ma chore stawy, dostał sterydy w zastrzyku. Ale co pomoże jednorazowo podany lek? Dziś Smok wygląda lepiej, przybrał nieco na wadze i sierść zaczyna miejscami odrastać. Ale wciąż pojawiają się kolejne wyłysiałe miejsca. Skóra i sierść nadal wygląda bardzo źle.. Tylne łapy odmawiają posłuszeństwa.. Idzie zima..... Wiecie... dziś, kiedy Smok przytulił się do mnie, cichutko skowycząc i trzęsąc się jak osika, pomyślałam, że ten pies MUSI MARZYĆ.. O czym? O ciepłym posłaniu.. pełnej misce... i o rękach, które go przytulą i będą głaskać, głaskać.. aż zapomni o pełnym bólu życiu.. i może uśnie snem wiecznym odchodząc tam, gdzie wszystkie nasze czworonogi.. za Tęczowy Most.. Ja marzę razem z nim.. Żeby nie umarł tam, sam, w zimnej budzie, zamknięty w "kojcu".. Żeby nie cierpiał.. nie mogąc unieść ciała na odmawiających posłuszeństwa łapach.. Wiem, to stary i schorowany pies.. Kto by go chciał??? A jednak marzę, że jest gdzieś człowiek Smoka.. Że jest ktoś, kto go stamtąd zabierze.. Proszę, pomóżcie go znaleźć....... ***************************** I tradycyjnie prośba... Bez Waszej pomocy, nie będziemy mogli pomagać zwierzętom..... Jeśli ktoś nas może wspomóc, finansowo lub karmą dla psiaków/kociaków, prosimy o kontakt: [email protected] Nr konta: 86 1020 4955 0000 7602 0155 9855 PKO BP OTOZ Animals ul. Świętojańska 41/16 81-391 Gdynia z dopiskiem: na cele statutowe+Smok Uploaded with ImageShack.us
  2. [quote name='Renata N']Powodzenia dla Żabki, a dla Was piękne podziękowania za opiekę nad nią :loveu:[/QUOTE] Podpisuję się :) :) :)
  3. Naprawdę szczerze sie martwię, co będzie z Badim.. Widzę, że pomału zostajemy sami z problemem.. A tyle było głosów, żeby go zabierać z hoteliku, bo przecież "jakoś się uzbiera na hotelik".. Jak widać "jakoś" się na hotelik nie uzbiera.. -polacca wogóle zniknęła, a deklarowała 100 zł.. Inni - "zapomnieli" o Badim.. A my nie jesteśmy w stanie same opłacić mu hoteliku..
  4. [quote name='azalia']Jak się czuje Baduś?Dzisiaj przelałam pieniądze od października do grudnia,ale pocztą to trochę potrwa.[/QUOTE] Dziękujemy :)
  5. Bardzo prosimy osoby deklarujące stałe wpłaty na Badiego o uregulowanie wpłat...
  6. Dziękuję za szybką odpowiedź ;) Jesteście niezawodne :loveu: Jakby co będziemy dzwonić do Artwetu...
  7. Jagienko, karusiap - czy Wy mogłybyście mi polecić jakąś lecznicę dla zwierząt w Krakowie, całodobową, klinikę? Żeby można było psa zostawić i tam leczyć? Albo coś bliżej Tarnowa? Nie mogę nic w necie znaleźć.. Wogóle załamana jestem, że w Tarnowie nie ma czegoś takiego..
  8. [quote name='daga31081980']matko, przytył a dalej jeszcze chudziutki wracaj do zdrówka Maksiu!!![/QUOTE] Najważniejsze, że ma tak dobrą opiekę :) :)
  9. [quote name='Zofija']Przepraszam za offa, ale bardzo pilnie poszukuję osoby do wizyty przedadopcyjnej w Krakowie. Piesek jest pod opieką naszej Fundacji, nie zdążyłam założyć mu wątku. Jest w typie spaniela. Bardzo ładny, grzeczny. Wszystkie info wyślę na maila. Czy ktoś moze mi pomóc?[/QUOTE] Może tutaj spytaj: [url]http://www.dogomania.pl/threads/120874-KRAK%C3%93W-w%C4%85tek-zbiorczy-psiak%C3%B3w-pod-opiek%C4%85-karusiap-i-Jagienki?p=17933784#post17933784[/url]
  10. To już niedługo ;) A co do psiaków - nigdy nie wiadomo, jak wyglądają i w jakich warunkach są przetrzymywane - zwłaszcza dorosłe.. Wartałoby to sprawdzić..
  11. Ale od nowego roku nie zarejestrowane hodowle nie mają racji bytu.. To jest wystarczająca podstawa..
  12. [quote name='bmj'] Suczka pobita grabiami, przeżyła co prawda pobicie, ale następnie odeszła w schronisku, bo panowała tam parwowiroza...[/QUOTE] Matko... Dla obu suniek.. (') (') (')
  13. Wpłaciłam za wrzesień i październik..
  14. Bazarek spokojnie można zrobić ;)
  15. matamata - właśnie ta Agnieszka, z którą rozmawiałaś, prawie codziennie wracając z pracy wysiada z busa, zostawia karmę psiakowi przy E4, i czeka na kolejnego busa, by móc dalej jechać, do domu.. W przeciągu miesiąca dokłada naprawdę sporo pieniędzy do tego "interesu"... Co do sedalinu - osobiście byłam świadkiem, jak sedalin podziałał na dużego psa, owszem, był lekko otumaniony, ale musieliśmy na to długo czekać.. Dobrze, że był w klatce.. Nawet przy tym otumanieniu był niespokojny i zrobił się agresywny, ubraliśmy mu kaganiec, żeby nas nie pogryzł, a ten w samochodzie zwymiotował do tego kagańca, cały czas próbując nas ugryźć i o mało się nie udusił.. Dziękuję za takie atrakcje.. Dodam jeszcze, że były próby złapania psa przez Brzeskie Zakłady Komunalne - ponoć profesjonaliści przyjechali i nie udało im się..
  16. Jestem i ja, dziękuję za zaproszenie.. Piękny psiak..
  17. Do zobaczenia kiedyś.. Czaruś i Romuś... (') (') (')
  18. Dla Mani i Gezesa.. (') (')
  19. [quote name='natalek']naprawdę?! suuuuuuuuuper!!!!!!! :multi: czemu to tak bez entuzjazmu napisane? :cool3:[/QUOTE] hehe, bo już się nacieszyłam, zanim wątek znalazłam ;) Ponoć domek super ;)
×
×
  • Create New...