Tak, już wszystko ok :)
Co prawda były przeboje - Bambikowi wyszedł bokiem drut... przebił skórę, weterynarz musiał wyjąć.. Nie wiem, czy Bambik będzie normalnie na tej łapce chodził, na razie bardzo ją oszczędza, układa ją dokładnie tak, jak przed operacją..
A mała koteczka też doszła do siebie, je za dwóch, szaleje z Bambikiem, świeżba się już prawie całkiem pozbyliśmy i teraz tylko dobrego domu szukać dla nich.. :)