Bambik/Garfield niestety nie znalazł domu, nie było odzewu na ogłoszenia, został u mnie, zasilił moje stadko.. W tym momencie 3 koty i pies - Balbina.. lekko nie jest ;)
W związku z tym z pieniędzy, które zbierałam na Balbinę i Bambika sfinansowałam kastrację przygarniętego przez biedną rodzinę kocurka.. Miała to być kotka i pilna sterylizacja, u weterynarza okazało się, że to kocurek ;) Wykastrowany wrócił do rodzinki, u której już zostanie :) Zapłaciłam 82 zł, mam fakturę do wglądu, gdyby ktoś chciał zobaczyć.. O zdjęcia kociaka muszę poprosić...