Eria kotecki są"fajne" moja ,a własciwie dziadków kotka atakuje ludzi wczepiając sie pazurami i zębami w łydkę.Atakuje psy , nie cofnie się nawet kiedy pędzi w jej kierunku ON czy mój Czarek .Pilnuje jak pies prycha na obcych syczy.A przy tym zachowuje się jak pies biega za nami ,"aportuje" jabłka (czyt. biega za nimi).Aha 2 razy była już w paszczy ONki sąsiadów i nic :D agresja kota osiągneła zenit .
Chce ktoś adoptować Penelope?:D