Jump to content
Dogomania

gayka

Members
  • Posts

    1198
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by gayka

  1. gayka

    Karma ANF

    .,.,.,.,.,.,.,.
  2. Tamiska, bardzo Ci dziękuję! bardzo pożyteczny tekst !
  3. dzięki , też już dotarłam do tej broszury. Od wczoraj prowadzę intensywne prace porównawcze i na razie jestm blizej ANF . edycja: ANF odpada, dystrybutor zamieszczając opis składu na swojej stronie ZAPOMNIAŁ o dwóch skłądnikach : pszenicy i kukurydzy !
  4. gayka

    Karma ANF

    .,.,.,.,.,.,.,.
  5. [quote name='deer_1987']no wiem bo choroba czesciej dotyka jamniki niz inne rasy. wiesz jak to to to nie mamy jak leczyc :roll: bo kortyzon musi dostawac na swoje reumatoidalne zapalenie stawow[/QUOTE] oby nie ! trzymam kciuki :)
  6. przyłączam się do prosby o informację o dawkowaniu, bardzo ładnie prosze :)
  7. Moja koleżanka karmi BK stadko duzych psiakow i jest bardzo zadowolona , a ja szukam karmy dla jamnika i zastanwaim się właśnie nad wersją z łososiem. Mam prosbę do Agnes :) czy na opakowaniu jest może podana kaloryczność? Byłabym wdzięczna za taka informację. Sunia mi się ładnie odchudziła na RC , chcę już kończyć z RC ale szkoda by mi było , żeby znów przytyła. Acana rybna jest dla niej zbyt tłusta ! Z góry dziękuję !
  8. [quote name='deer_1987']Nie ale to nie Sherry :) To Niunia ktora moze i 12 lat miec.. i do tego od pazdziernika dostaje kortyzon, momentami ogromne dawki przez dluzszy czas[/QUOTE] rozumiem ! jakoś tak skojarzyłam te problemy z jamnikiem :(( mam nadzieję, że uda Wam się zapamować nad chorobą i że to jednak nie Cushing !!
  9. [quote name='deer_1987']Na razie tylko czytam ten watek ale nie wiem czy do Was nie dolaczymy. Jestem przerazona bo z powodu autoimmunologicznego rzs moja sunia musi dostawac kortyzon, jej dawka na 12 kg jest 10 mg na dzien, nizej nie da poniewac jej organizm ataktuje :placz: typowego brzucha nie ma, miesni nabrala na rehabilitacji. Jedynie co to miejscowe wylysienia a teraz nowe miejsca gdzie duzo lizala i zrobily sie strupy. Do tego doszla biegunka z krwia :shake: bylam wczoraj u weta ale uznala ze te zmiany to przemywac tylko takim specjalnym roztworem. krew zostala pobrana do analizy ale to ze wzgledu wlasnie na kortyzon podawany juz wiele miesiecy i jak wyglada watroba. na razie wet nie oddzownila z wynikami krwi... jutro musze dzownic i postarac sie od razu o jakis czas u wet i zrobic badania w kierunku cushing.... :placz:[/QUOTE] o kurcze, co ja tu czytam ?!!!! Przykro mi strasznie...przecież Twoja sunia cłakiem młoda jeszcze ! Jak się teraz czuje?
  10. Ja podaję kapsułki z olejem w wiesiołka ok. roku. Wiesiołek zakończył u mojej suki wszelkie problemy z sierścią, czyli przesuszenia, łupież i straszliwe linienie! Polecam .
  11. Ja nie mam porównania, bo to nasza pierwsza przymiarka do RC Obesity , na razie udana .
  12. Ja jestem teoretycznym przeciwnikiem RC, ale wet Obesity moja suka przyswaja znakomicie, nie ma sensacji żadnych, sierść super, kupki pokazowe, ładnie schudla i nie straciła mięśni , jest pełna energi ! Bardzo jej smakuje w dodatku. No nie mogę się przyczepić choćbym chciała . Ale na zwykłą bytówkę nie dam się namówić .
  13. [quote name='egeri']A ja się włąśnie zastanawiam na jakąś rybna karmą. Po sukcesie z Acaną Pacyfica, pomyslałam, że może warto znowu wrócić do rybek i tak właśnie się zastanawiam między Forza10 a Fish4dog. Którą waszym zdaniem lepeij byłoby kupić dla 35kg goldenka?[/QUOTE] Sprawdzając skład zdecydowanie polecałabym Fish4dog !! Karmy dla psów dorosłych doskonale zbilansowane nadają się do stałego żywienia psów. Finest Salmon4Dogs /Najdelikatniejszy łosoś dla psa/ - łosoś 30,5% , ziemniaki 30,5%, mączka śledziowa 21,4%, olej z łososia 7,6%, włókno z buraków 6,4%, drożdże browarnicze 2,1%, minerały 0,8%, witaminy 0,7% / razem 100 % - nic więcej / - białko 26%, tłuszcz 11%, popiół 9%, włókno 3,5%, witaminy : A-15000iu/kg, D3- 1500 , E- 125 , miedź 18 mg/kg, zawartośc soli 0,73% /zawiera ponad 30 witamin i mikroelementów niezbędnych w codziennej zdrowej diecie dla psa. Finest Fish4Dogs /Najdelikatniejsza ryba dla psa/ - dorsz 30,5% , ziemniaki 30,5%, mączka śledziowa 21,4%, olej z łososia 7,6%, włókno z buraków 6,4%, drożdże browarnicze 2,1%, minerały 0,8%, witaminy 0,7% / razem 100 % - nic więcej / - białko 26%, tłuszcz 11%, popiół 9%, włókno 3,5%, witaminy : A-15000iu/kg, D3- 1500 , E- 125 , miedź 18 mg/kg, zawartośc soli 0,73% /zawiera ponad 30 witamin i mikroelementów niezbędnych w codziennej zdrowej diecie dla psa. Karma dla szczeniąt Finest Fish4Puppies /Najdelikatniejsza ryba dla szczeniąt/ - świeże ryby 34% , mączka śledziowa 26,5%, ziemniaki 21,3%, olej z łososia 9,6%, włókno z buraków 5,2%, drożdże browarnicze 2,%, minerały 0,8%, witaminy 0,6% / razem 100 % - nic więcej / - białko 30%, tłuszcz 14%, popiół 8%, włókno 2%, witaminy : A-15000iu/kg, D3- 1500 , E- 130 , miedź 18 mg/kg, zawartośc soli 0,73% /zawiera ponad 30 witamin i mikroelementów niezbędnych w codziennej zdrowej diecie dla psa.
  14. [quote name='Homer']Zdecydowanie Forza10. Ja sam niedawno spróbowałem i sprawdza się super. Poza tym niedawno zrobili stronę po polsku, tam można dużo informacji znaleźć [url]www.forza10.com.pl[/url]. A mam tu kontakt do gościa, który pracuje dla tego jedynego dystrybutora w Polsce i u niego zamawiam. Jakby co to masz [email][email protected][/email][/QUOTE] a czym uzasadniasz wybór? Dla mnie karma , której skład zaczyna się od kukurydzy, to nic wartego uwagi ! A już skład Organicznej Forza mnie powalił : zboża tam jak dla kur a nie psów !
  15. [quote name='agg']Zastanawiam sie nad Josera dla Bostona, dostałam w sklepie próbkę, opis jest ciekawy. Royal średnio sie sprawdzl. Myślę o Acanie albo Joserye. Purina mnie nie przekonuje, za duzo shitu ta firma robi.[/QUOTE] to strasznie różne karmy wybierasz Acana kontra Josera ! Skład PPP jest napewno leszy od Josery , nawet tej tzw.lepszej.
  16. dzięki ! to lecę przeczytać cały temat.
  17. [quote name='Agnes']u nas karmienie RC Obesity skonczylo sie 3miesiecznym leczeniem [/QUOTE] czy to znaczy, ze RC zaszkodził Twojemu psu??
  18. [quote name='Agnes']A ten Wasz ogar to ruchu nie ma?:evil_lol: Mam suke w typie, zrzucila pieknie 5 kg;) Teraz przytyla ok 0,5 kg co uwazam ze rewelacyjny wynik. Sporo biega za pilka, je jak zawsze zmniejszona karme bytowa adultowa z odpowiednia iloscia tluszczu / bialka i tyle. Mam nadzieje, ze karma typu Obesity juz nie bedzie nam potrzebna[/QUOTE] Ruch jak najbardziej ma, ale to z charakteru dość flegmatyczny pies, odkąd jest jamniczka to rusza się zdecydowanie więcej, bo to szalona baba jest ! Jamniczka chudnie ładnie, więc szybko wróci na bytowego adulta , no a ogarowa kuracja jest przewidywana na ok. pół roku. Nie wiem tylko , czy omijać drugą fazę , czyli RC w.control?
  19. Ja 3 dni sama walczyłam z zaczerwienionym okiem mojej suni , aż wczoraj poszłam do weta i się okazało, że mała ma grudkowe zapalaneie trzeciej powieki.Dobrze, że poszłam!
  20. My u weta zapłaciliśmy 275 zł. Ogar nie przepada za tą karmą , natomast jamnik wcina jak największy przysmak :) myslę, że z powodu opieszłaości naszego ogara worek starczy nam na dwa miesiące . To nasze drugie podejście do Obesity, pierwsze nie bardzo udane było, mam nadzieję, że tym razem pójdzie nam lepiej. Latem jamniczka chudnie na każdej karmie , bo szaleje , ale zimą i po zimie jest cięzko , dlatego chcemy spróbować RC. W sumie ma do zrzucenia ok 1- 1,5 kg , więc tragedi nie ma . Ogarzysko to trudny temat, bardzo przytył i liczymy się z długgggim odchudzaniem , musi zlecieć ok 10 kg .
  21. [quote name='Alicja']Ja ostatnio kupowałam jeszcze u weta , ale za to dostaliśmy kupon i mamy odebrać 6kg gratis RC Obesity za udział w programie Odchudzania[/QUOTE] tak, u nas podobnie, ale gratis dopiero po zakupie drugiego wora. Cena w gabinetach jest jednak wysoka, zwłaszcza jak się ma perspertywę odchudzania dużego psa przez kilka m-cy.
  22. ponoć RC wet wrócił do sklepów, czy ktoś ma taką wiedzę?
  23. [quote name='taks']Gayka - spokojnie, nie daj się ponieść emocjom szczególnie nakręcanym takimi forumowymi wątkami. Ta diagnoza to nie wyrok. Przede wszystkim niedoczynność niedoczynności nie jest równa więc i rózne leczenie. Czasem ( i to rzadko) jest to duzy niedobór , późno wykryty/zdiagnozowany i wymaga intensywnych działan aby naprawić JUŻ wyżądzone szkody, w większości odwracalne. Najczesciej jednak mamy do czynienie z niewielkimi w stosunku do normy ( a pamietaj, że norma to tez rzecz umowna) niedoborami łatwymi do wyrównania drobnym uzupełnieniem hormonami. U jamników niedoczynnosc tarczycy jest tak powszechna, że zaryzykuje twierdzenie iz tych zdrowych jest mniej niz tych z bezobjawowym przebiegiem choroby. Tylko kto tak profilaktycznie oznacza poziom hormonów? Dopiero przełysienia dają cos do myslenia ale też często , zwłaszcza te na mostku są brane za mechaniczne wytarcie sierści "od leżenia" i lekceważy sie ten "defekt kosmetyczny". Moja suka ( teraz ma 11 lat) własnie przez to przełysienie na mostku , które nie dawało mi spokoju została w wieku 2 lat dokładnie przebadana i "wyszła" niedoczynnośc.Po początkowym intensywniejszym paromiesięcznym leczeniu jest to juz niewielki niedobór , regularnie monitorowany i w zupełności wystarczy uzupełnienie 1 tabletką Euthyrox 25 dziennie - czyli dawka maluteńka. Wieloletnia terapia hormonalna ani jej nie zabiła ani nie rozwaliła serca ( choc faktcznie ma niewielka niedomykalnośc zastawek wynikającą z przerostu serducha ale to znowu raczej cecha tej rasy i wieku a nie samej niedoczynnosci) ani nie spowodowała, że mam w domu "kalekę" . Jeśli nie liczyć ograniczeń wynikających z duzych kłopotów z chorobą zwyrodnieniową kregosłupa to był i jest wulkan energii - raczej trzeba ją było powstrzymywac niz zachęcać do aktywności. Co do jakiejś szczególnej podatności na infekcje czy innych przejawów obnizonej odpornosci to z moich obserwacji nie widzę powodów do popadania w rozpacz. Na pewno trzeba uważać czyli a/ szczepic regularnie zwłaszcza jak psiak obraca sie w "zapsionym " srodowisku ( no ale to normalne nie tylko wobec "tarczycowców") b/ uważać aby psiaka nie przeziębić. Jamnik jak to jamnik kocha się wygrzewać ( a przy niedoczynności to upodobanie sie na ogół jeszcze nasila) więc trzeba uważac aby takiego piecucha odpowiednio przygotowac do jesiennego czy zimowego spaceru - peleryna na deszcz ,czy kubrak chroniący klatę przed przemarznięciem to u mnie standard Pytałaś co na sierść - faktycznie , przynajmniej moja Gajka ma z tym pewien kłopot. Dokładniej - muszę ją bardziej suplementować niż pozostałe moje futerka aby uzyskać to co wymagam czyli lśniącą , zdrową i gęstą sierść oczywiscie bez zadnych przełysień. Gajka dostaje stale ( 4 tyg kuracji , 2 tyg. przerwy i od nowa) Gammolen pół zalecanej na jej wagę dawki czyli 1 tab a w okresie linienia dodatkowo preparat z biotyną.Czasem Gammolen zastępuje olejem z ogórecznika ( w tab.) i olejem lnianym ( ze sklepu ze zdrową żywnością) I tak sobie żyjemy NORMALNIE bez jakichkolwiek szczególnych modyfikacji - gdyby nie to że musze pamietac o kolejnej recepcie na hormon moglibysmy nie pamietac o tej chorobie[/QUOTE] Taks, mój post jest przede wszystkim dla Ciebie , ale tez dla wszystkich innych szukajacych tu informcaji i wsparcia . Jeszcze raz Ci dziękuję, że miałas chec odpowiadać na moje pytania , było to dla mnie wielkie wsparcie, bardzo, bardzo potrzebne . Na szczęście okazała się, że moja Fuga została błędnie zdiagnozowana, a właściwie to nie błędnie a przedwcześnie. Lekarze troszkę się pośpieszyli z podawniem hormonu i wydaniem diagnozy. Choć to choróbsko trudne jest do rozpoznania i nawet nie mam do nich żalu. Prawie rok poświęciałam na badania i na dziś Fuga jest zdrowa! Zarasta pięknie bez leków. Namawiam wszystkich do wielu badań tarczycy zanim pogodzicie się z tą chorobą ! Mam nadzieję już nigdy nie wrócić na ten wątek, ale za wszystkie chore psiaki trzymam kciuki !
  24. [quote name='Bączek']Minęły dwa lata od pierwszej diagnozy. Alf został w międzyczasie wykastrowany. Po kastracji przytył, natomiast pogorszył mu się strasznie stan skóry. Jak zaczęłam od nowa podawć Forthyron to widzę, że znów schudł ale po tym Forthyronie jakby troche lepiej ze skórą. Z tym kastrowaniem to była dziwna historia. Alfowi pewnego dnia wyskoczyła na jajkach mała czerwona plamka. W ciągu trzech dni, rozlizał to na całe jajka, skóra pękła i wylazły na wierzch jądra. Pies zaczął gnić żywcem i śmierdzieć. Lekarz podjął decyzję o natychmiastowej kastracji. Usunął jądra wraz ze skórą. No i uspokoiło się choć stan skóry nie poprawił się a miało przecież być lepiej. Nie mam pomysłu co z tym zrobić ani kasy na powtarzanie wszystkich badań. Ale chyba muszę zrobić chociaż ten profil tarczycowy, bo szkoda psa truć Forthyronem jak on nic nie daje.[/QUOTE] Ja rekomenduję powtórzenie badań , zwłaszcza, ze nie widac efektów kuracji. To samo miałam z moją suką , mija właśnie rok od pierwszej diagnozy , prawdopodobnie nietrafnej. Suka mi łysieje okresowo i potem ładnie zarasta, ale zarastanie to nie efekt podawania hormonu. Zauwazyłam to po odstawieniu hormonu ! Powtórzyłam badania i są ok. Trzeba powtarzac badania , bo NT trudno sie diagnozuje , a szkoda pakować w psa niepotrzebnie leki .
  25. [quote name='Magda G']A 7 miesieczny pies moze jesc karmy dla psów dorosłych? Festival jest karmą dla dorosłych, o ile dobrze czytam :)[/QUOTE] Moim zdaniem 7 miesiecy to jeszcze psie dziecko i powinien jeśc karme junior, więc jeśli to ma byc josera, to Family. Błyszczenie włosa nie jest po karmie , tylko świadczy o ogólnej kondycji psa, sama karma nie sprawie, że sierść się będzie błyszczeć.
×
×
  • Create New...