Jump to content
Dogomania

julita104

Members
  • Posts

    1513
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by julita104

  1. A to nie brudek? Moim szarzeje od brudku :P Wystarczy wyczyscic tj wykapac albo przetrzec sam brzuszek. Jak to maluch to ma blisko to ziemi tak jak moje yoreczki.
  2. [quote name='Ogli']Właśnie dzisiaj dzwoniłam do jednej osoby, która zajmuje się szkoleniem psów i powiedziała mi,że szkolenie w tym przypadku nie pomoże. Pies po prostu tęskni za nami i sami musimy nauczyc go pozostawania w samotności. jest to bardzo żmudna i trudna nauka, ale radzil by byc konsekwentnym to na pewno się uda./ Mam taką nadzieję ale do końca nie jestem pewna, czy pies nauczy się zostawac grzecznie w domu. Będę próbowac stopniowo oswajac go z samotnoscią i zobaczymy[/quote] troche wiecej optymizmu. Napewno da sie psa nauczyc tylko malymi kroczkami. A szkolenie by sie przydalo w nauczeniu psa posluszenstwa.
  3. A jak na maluszka reaguje Husky ? Dogadują się?
  4. Ja uzywam Demelant Eclat. Wczesniej uzywałam olejku norkowego ale wole demelant. Lepiej sie po nim włos rozczesuje, jest lepiej odzywiony i boooooooooooooooooooosko pachnie :-) To indywidualna sprawa kto czego uzywa, jesli odpowiada Ci norkowy - to nie ma sprawy. Nie kazdy piesek lubi zapach norkowego, ale jak jestes zadowolona to najwazniejsze. Demelant jest dosc drogi bo ok 60 zł za spray, fakt ze dosc duzy. Ale jakosc swietna. Ja mam jeszcze spray regenerujacy przed kapielą Hery - uzywam latem po kapielach słonecznych Tofika :-) Na sucho nie powinno sie czesac tzn rozczesywac bo włos moze sie połamac, a dwa - strasznie sie nameczysz i ty i pies, chyba lepiej sobie ułatwic :-)
  5. Gratuluję pojawienia się nowego domownika!!! Usciskaj Monusie od nas! I koniecznie pokaz fotki [quote name='Yorkina'] Wziełam ją na spacer i jak schowałam do kurtki to strasznie się trzęsła, więc wróciłyśmy do domu. [/quote] Trzęsła się pewnie ze strachu, maluch musi się oswoic :-) A ile ma? I po ziemi chyba nie szła? Bo chyba jeszcze kwarantanna? I jak przyjoł nowego domownika wasz husky?
  6. a w mracu jest dzien sterylizacji chyba. ktorego to? wtedy sa promocje, moze mogłabyś skorzystac?
  7. julita104

    gryzienie

    [quote name='Bazyl']Czyli oduczyć się nie da? Trudno. Będzie trzeba mu przypominać.[/quote] alez da, ale kazdy musi reagowac tak jak ty - nie pozwalac! A jak raz sobie pozwoli to umarł w butach. Moj tata jest wiecznie podgryzany przez moje psy bo sobie pozwala i zyją sobie w takiej komitywie :-) Ale nikogo innego nie gryzą :P
  8. ja tam sie tym babkom nie dziwie jakby moja mama byla na ich miejscu to juz by pewno po zawale byla. One nie wiedza czy pies jest agresywny czy nie - skoczył przez płot, szczekał, to mogly przypuszczac ze chce je ugryzc, nie dziw sie im. A nie kazdy moze sobie zyczyc tego rodzaju "wstrzasów" na spacerze.
  9. szkolenie napewno pomoze shitzu az tak bardzo sie od innych nie rozni. Moje yorki byly szkolone. Toleczka okazała sie nad wyraz pojętna. Twojemu psu sie nudzi po prostu. Moze za mało spacerów, zabaw? A jak był uczony samotnosci? Powoli?
  10. julita104

    gryzienie

    [quote name='Bazyl'] Ze mną nie ma problemów, ale w stosunku do innych jest gryzoń.[/quote] To naturalne zachowanie - sprawdza na ile z kim moze sobie pozwolic
  11. julita104

    gryzienie

    [quote name='Bazyl']Powracam do tematu małego gryzonia. Generalnie mój psiak próbuje czasami łapać za nogę np. hydraulika czy listonosza. Ale zdarza się to sporadycznie. Ma za to gorszą cechę. W stosunku do mnie nie (raz tylko sie odważył i więcej nie próbował). Jak leży na kanapie i ktoś próbuje go przykryć kocem czy też usiąść na kanapie wtedy kłapie zębami ze wściekłym wyrazem twarzy. Próbuję go oduczyć, ale on to ma w nosie. Teraz jest na gościnnych występach u mojej mamy (jestem chora), leży rozwalony na jej kanapie i kłapie na nią zębami. Macie może pomysł jak go oduczyć? Generalnie jak coś mu się nie podoba to kłapie zębami (na spacerze też, np. jak mu się pies nie spodoba). Musi być na niego sposób.[/quote] a jak go oduczasz? ja mowie ze nie wolno i tez szczerze zeby :P działa piorunująco!!!! :-)
  12. Super fotki :cool3: :loveu: ale straaaaasznie mało :( :mad: Nawet ja na jednej sie wypatrzyłam :P :cool3:
  13. [quote name='Nadia86']dziekuje za wszytkie odpowiedzi ale zauwazylam ze ilu jest wlascicieli tyle jest opini i nie wiem chyba zrobie tak ze poprostu wybiore szczenie z miotu to ktore najbardziej mi sie spodoba i bedzie najsympatyczniejeszcze.co do kastracji czy sterylizacji nigdy bym tego nie zrobila..milam krolika samca..juz sily nie milama do niego rzucal sie na wszytko co sie rusza i nie uciekalo..lacznie ze mna tyle ze ja uciekalam..znaczyl teren..przezyl 5 lat niedawno musialam go uspic ale mimo ze sie zastanawialam nad kastracja nie zrobilam tego..dla mnie nieyloby milo zeby ktos dla wlasnej wygody okalaczal mnie....coz zwierzeta maja swoje plusy i minusy..[/quote] no wiesz ale mozesz sterylizacja uratowac psu zycie, bo to zapobiega wielu chorobom. To raz a dwa - wole miec psa ktory po prostu cieszy sie zyciem, bieganiem, zabawami itp niz ciagle mialby przezywac burze hormonalne. zadna zabawa nie moglam mojego psa oderwac od niuchania za cieczacymi sie panienkami (co skonczylo sie zreszta ciezkim zapaleniem jelit - nalizal sie siuskow). Mojemu psu naprawde ulzylo, teraz cieszy sie swoim pieskim zyciem. Poczytaj wiecej na temat tego zabiegu, to nie jest dla ludzkiego widzimisie.
  14. [quote name='maxi3']Ja zdecydowanie wole suczki,14 lat mialam Psa Jamnika,i 10 lat meki,znoszenia znaczenia terenu,nadpobudliwosci gdy obok suczka miala cieczke,uciekal,wyl plakal bo gdzies tam wyczul suczke,wkoncu zrobil sie zlosliwy,potrafil wejsc na stol i nasikac,na posciele,mimo ze byl po sterylce.Mimo tych paskudnych zachowan byl z nami 14 lat. Wiem Ze Niewszystkie psy sa takie upiorne. Ale ja po tych wszystkich latach ,jak sobie wspomne co wyczynial,ile nieraz wstydu sie najadlam przez tego zlosnika,wole 10 suk z cieczka niz jednego psa. tak przypusczam,ze,problem z psem moze sie zaczac z chwila ,gdy zostanie dopusczony jako reproduktor,wtedy ten isntynkt samca jest mocniejszy,z naszym Jamnikiem od tego sie zaczelo.[/quote] zawsze mozna wykastrowac, wtedy wszystkie te problemy mijaja.
  15. [quote name='aska_1501']A ja nie bardzo wiem jak sie zachowac?Kiedy wracam z pracy mała zawsze zsiusia sie na podloge, to samo w nocy....Jak jestesmy w domu to wychodzimy z nia czesciej i jest dobrze....Nie wiem czy krzyczec na nia jak znjade siusiu po powrocie z pracy?Ma juz 8 m-cy wiec chyba powinna wytrzymywac caly dzien tzn 8 godz....[/quote] 8 godzin w dzien to duzo... noc to co innego bo pies caly czas lezy, u mnie z tym nie ma problemu. Jak wracasz lap psa na rece i biegiem na dwor szyyyyyyyyyyyybko :-)
  16. [quote name='AlKil']Oto nowe fotki Killera. [IMG]http://img125.imageshack.us/img125/8938/pic0747jq.jpg[/IMG] U pana na rękach jest najlepiej... [IMG]http://img68.imageshack.us/img68/749/pic0750ck.jpg[/IMG] postoję te dwie sekundy, niech się cieszy...[/quote] :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: jaki on podobny do Toleczki! Kolorki baaardzo podobne! Piekny!
  17. Dzieki dzieki jeszcze raz! Poki co moj maz mi wypomina ze teraz juz coraz blizej 30 (bo akurat dzis boli mnie kolano wiec sadzi ze się "sypię" :lol: ) to chociaz tu ktos podnosi na duchu :P
  18. [quote name='Megula']O ile urodzin! :lol: Dla wszystkich wszystkiego naj naj spóźnionego :P A Julicie wszystkiego najlepszego nie spóźnionego!! :lol: :new-bday:[/quote] hihihi Dzięki bardzo! :Cool!:
  19. [quote name='melinda:-)']to co ja zauwazyłam to ze piesek jest spokojniejszy niz suczka ale zaznaczam ze tak jest u mnie ale to roznie bywa i zawsze moze byc odwrotnie:cool3: a i suczka u mnie jest troche bardziej całusna:loveu: :loveu: :loveu: ale niemoge powiedziec ze widze jakies jeszce szczegóene róznice moze mi sie cos przypomni...:razz: iale i pieska i suczke pokochasz tak samo;)[/quote] lol uwazam zdecydowanie przeciwnie moja suczka jest grzeczna a pies to diabeł wcielony :diabloti:
  20. [quote name='SwEet_LiLi']Marzec Bardzo urodzinowy .... Dziś mój dzień :loveu: Urodzinowy :evil_lol:[/quote] to spożnione ale serdeczne STO LAT!!! a dzisiaj ja mam urodzinki :cool3:
  21. [quote name='Natalia Iwaćkowska']Witam Ja swojej 9 miesięcznej suni nie mogę niczego nauczyc.Nic dla niej nie jest smakołykiem.Jak to robić inaczej ?[/quote] nagradzac pochwałą albo zabawą.
  22. [quote name='justynia']Ech, jak już schowa, to nie ma problemu, ale gorzej jak mi cały czas chodzi ze smakołykiem w pysku i piszczy... :evil_lol: No i przed kim ona to chowa? Przede mną nie, bo czasami przychodzi i jakby prosiła "pomóż mi to schować" ;)[/quote] lol skąd ja to znam !!!! łazi mi tak przez kwadrans i jęczy i piszczy i szuka idealnego miejsca do zakopania np sera a ja musze pilnowac zeby go potem odkopac bo inaczej sie zepsuje co to za głupie pomysły :lol::lol:
  23. Niepokojace jest tylko zachowanie hodowcy. Nieładnie :shake:
  24. Ja mam dwa psy tez nie ze schroniska i tez tak robią. Nie dosc ze chowają żarcie to jeszcze zabawki jedno przed drugim. Zakopują miski pod stolik od tv. Czasem cos z zarcia przyczepi im sie do wlosow :lol: to od razu widze ze cos chowały
  25. Behemot a próbowałaś masowac sunię ? Moje psy to uwielbiaja, zwlaszcza Tofik ktory nie jest zbyt wylewny w uczuciach. Uwielbia delikatny masazyk po grzbiecie, łapkach. Kiedys wyczytalam w przyjacielu psie bodajrze, ze to sposob na psy bojace sie dotyku - masaz i oklepywanie (tez polecam, delikatnie paluszkami, w zasadzie opuszkami po boczkach pieska, rozmiękczy to chyba kazdego włochacza)
×
×
  • Create New...