Jump to content
Dogomania

Fuka

Members
  • Posts

    2653
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Fuka

  1. [quote name='Izis'][quote name='Fuka'] te to potrafia dopiero być wredne i byc nieintegrowalne z innymi psami. a szkopuł w tym, ze ich człowiek bez uszczerbku nie rozdzielii.... I żeby nie było - ja do nich nic nie mam. Ale spedziłam bodaj 3 tygodnie w angielskiej hodowli, w ktorej corka miala terriery, a mama akity. [/quote] Tak a jaka to hodowla. Bo do niedawna akitami nazywano i DJP tam. A teraz maja juz rozdzial i nagle okazalo sie, ze w calej Angli jest raptem 37 prawdziwych akit. Jestes pewna, ze je akurat poznalas? Podaj prosze nazwę hodowli a sprawdze to.[/quote] Zabij mnie nie wiem, zreszta to nie była duża hodowla i aktualnie nie sa wystawiane. Ale one były chyba bardziej w typie amerykanskim co by wskazywało na DJP. Ja tam byłam ze wzgledu na terriery jej córki, zreszta ta Pani przedtem hodowała jamniki i ONy, a teraz ma te 4 akity (a własciwie 3 - bo jedna była u nich gościnnie podczas wakacji właściieli). I z tych 4 jeden był kompletnie porąbany, ale był po przejsciach w dzieicnstwie plus wg mnie byl zupełnie żle poprowadzony. Efekt - niebezpieczny pies. Na ich plus trzeba policzyc to, że bardzo pilnuja wszelkich zabezpieczen żeby on nikomu - ani czlowiekowi ani innemu psu nie zrobił krzywdy. I kolejny plus -on jest podobno ładny (nie znam sie, wiec nie wiem) , a w Anglii nie musisz wystawiać żeby pies był reproduktorem, oni mimo, że mieli propozycje - nie zgodzili się żeby krył. Mowili mi, b sami byli w szoku, ze ktos moze chcieć użyc takiego psa - agresja moze byc oczywiscie nabyta, ale nie stwerdzi sie tego na 100%. Tak czy owak pies do ktorego corka właścielki czasami sie nie może podejść - był dla mnie szokiem. Za to ze swoja pania lub panem - był słodki. Ale nikt inny nie mogł sie do niego zbliżyć.
  2. [b]Basenji[/b], niestety życie nie kieruje się logika.... Na własnym przykładzie - mam w domu dwie interchampionki - jedna przyzwoitą (ma wady, ale posiada też zalety), a druga brzydką. Za chiny ludowe bym Kawisi nie rozmnożyła i nie rozmnoże, a pucharow ma więcej niż Fuka :roll: .... I nie zrobiłam tego układami - moja przygoda z wystawianiem zaczeła sie właśnie od nich.... I jestem z siebie całkiem dumna - bo obie należa do ras, ktorych przygotowanie do wystaw wymaga sporo pracy, a robiłam to sama :D Opróćz własnej pracy, świadomości jakiego bubla wystwaiam - pomogła mi ogromnie ignorancja śedziow i to, że Kawisia jest psem rzadkiej rasy..... No i to, że ona ubostwia się pokazywac i na ringu pięknieje... A z czasem nauczyłam sie też coraz lepiej jak tuszowac jej niedostatki... Ale mam świadomość tego co mam, a problemem jest to, że większość właścieli uważa, że ich psy sa idealne... Dostrzegaja w psach konkurencji nawet przysłowiowe źdźbło, a u swoich nawet belki.... I w tym przekonaniu trwaja - bedac przy tym bardzo odpornymi na krytyke, nawet jezeli jest uzasadniona. NO bo jezeli ktos osmieli sie znalezc wade u idealnego psa - znaczy sie, że sie nie zna.... A skąd u nas tyle idealnych psow - no właśnie miedzy innymi rozdawanie wszystkim niebieskich wstązeczek jest jedna z przyczyn.... Czy się stoi czy sie lezy - doskonała sie należy :P A w mniej popularnych rasach - tytuły sie po prostu wyjeżdza. Bo nawet jak jeden sedzia da "tylko" doskonała bez CWC, to drugi da wszystko, łącznie z rasą.... A jak sie ma farta - to na malej wystawie nawet na grupie mozna sie uplasowac... Z przeciętnym, ale dobrze pokazanym psem.... Airedale nie sa takie rzadkie jak lakelandy - ale twierdze, ze z prawie każdym airedalem można przy odrobinie zachodu i cierpliwości zrobić w Polsce duży championat..... Badzmy szczerzy w kraju w ktorym CWC jest przyznawane w każdej klasie nie trzeba mieć pieknego psa żeby zrobić z nim championat... Bo gdyby było jedno CWC na płeć - to już by trzeba sie było napracować troche - no chyba, ze w danej rasie na ring wychodzi tylko jeden pies.... A i jeszcze - ja o tym napisałam może troche nie namiejscu, ale gadałam dzisiaj z Orsinii o terrierach i ich charakterach - no i ona obawiała sie tego, że one są trudne do trzymania w grupie. Podawała przykład dwoch foksiczek - matki i corki - ktore sie nienawidza. No i ja tylko dlatego w to wlazłam, bo zaraz potem zobaczylam, że ona mysli o akicie... A tak w ogole to ja za mało wiem o tej rasie żeby sie wypowiadac. I chyba nie powinnam :oops:
  3. no właśnie tyz do tego doszłam.... jak probowałam wkleic i nic nie poszlo :roll:
  4. poproś Flaire żeby Ci pomogła tamte posty popoprawiac :D [img]WśrodkuMAnieBYĆspacji[/img]
  5. [b]ja zgaduję tylko rasy :o [/b]
  6. [b]ok - w każdym razie jakby co - zapraszam![/b] :angel:
  7. [b]Witaj, :D ale tak łatwo z nami nie bedzie - musisz sie przedstawić, a scislej opowiedziec o swoim psie, a najlepiej wkleic jakies zdjecia.[/b]
  8. [b]No pewnie, od psich gości wymagam tylko żeby nie zjadły moich. Ale jakby była niechetna do wspolpracy - zawsze moge moje pozamykac - jakos przezyja. Generalnie one sa przyzwyczjone do psich wizyt i o ile ktos na dzien dobry ich nie zaczepi - sa przyjazne, albo obojetne. Same nie zaczynaja, wiec no problem :D [/b]
  9. [quote name='orsini']a jesli chodzi o mlodziez lejklandowa...mlodziezowy zwycieztwo litwy jakby nie bylo:))))no i rasa:))))[/quote] taaaa, a sponsora dla mnie masz? Ja bym bardzo chciała, chociaz tu tez jest szkopuł, bo kandydatki do wystawienia sa dwie - jedna ma rok a druga 9mcy...
  10. [b]Orsini,[/b] dzięki piekne, a mam niedyskretne pytanie - masz może tepse w domu? Bo ja jak mam być szczera najbardziej jestem ciekawa rodzicow tych psow.... ich nazwy mi niewiele mowia, bo ja mam tamte strony zupełnie nie rozpoznane... I jeżeli masz tepse - to ja mam polaczenia po 20tej za darmo, wiec mogłabym dryndnac :roll: Gdybym mogła - daj mi prosze nr na priv.
  11. Fuka

    Katowice 2005

    [quote name='Shanny..']My też się pojawimy z Rubinem (gr. VII). Musi zdobyć zw.ml., bo czas leci... :D a z międzynarodówki się przyda. Dorota Witkowska sedziuje gr. VII na wielu wystawach w tym roku... Czy ktos moze mi nieco wiecej powiedziec o tej sedzinie? Bo nas jeszcze nie sedziowala. Pozdrawiam Asia[/quote] [b]Pani Witkowska jest oryginalnie sędzią od IV grupy, więc chyba najlepiej pytac jamnikowcow o opinie. Na terriery się rozszerzyła w zeszłym roku, więc może na VII też niedawno...[/b]
  12. [quote name='Flaire']No to co, Fuka, dasz znasz DZISIAJ jak kogoś uda Ci się zgłosić? :wink: Tylko nie zgłaszaj ich zbyt wiele, bo mój awtabus mały, a Misi klatkę pewnie pamiętasz :wink: .[/quote] [b]Dzisiaj dzwonie i wysyłam - Diuk jest pewny, tylko ciagle dumam nad gładką suka albo psem. Bo lakelandy - dorosłe maja juz pokończone interchampionaty, a małe - to troche droga wycieczka - tylko po to żeby w klasie młodziezy się pokazać.... Tak więc bez obawy - bo pudełko na nie wezme tak czy owak jedno, a o ile pozwolisz, to Diuk by na moich kolanach jechał... Bo on w pudełku rzyga a luzem nie :o [/b]
  13. [quote name='orsini']to w przyslosci moze;))))))oj marze...bo sa cudne:))i te charakterki!nielubie psow takich jak moj szelciak-zapatrzony we mnie jak w obrazek!to mnie meczy!:))))[/quote] [b]Tez tak mam, na tej zasadzie nudziła mnie zawsze ONka mojej przyjaciołki, w ogóle nie miała innych zainteresowan poza spelnianiem życzen swojej pani. Zero buszowania po krzakach itp....[/b]
  14. [quote name='orsini']jakie NASZE akitowe sprawy?:))))ja nie mam, nie mialam i nie planuje akit:))))wole duze japonce i takiego w przyszlosci bym chciala miec...ale to w dalekiej przyszlosci, bo przeciez nie do bloku:))))[/quote] [b]Orsini,[/b] te to potrafia dopiero być wredne i byc nieintegrowalne z innymi psami. a szkopuł w tym, ze ich człowiek bez uszczerbku nie rozdzielii.... I żeby nie było - ja do nich nic nie mam. Ale spedziłam bodaj 3 tygodnie w angielskiej hodowli, w ktorej corka miala terriery, a mama akity. Były dwie suki i jedna z nich robi tam często za babysiter u foksiątek, co miało zajefajny wpływ na ich psychikę, bo nie mialy żadnych oporow przed wielkimi psami. Ale jeden z dwoch psow - był straszny - i wobec ludzi (tolerował tylko swoja pania i pana) i wobec wszystkich zwierzat. Druga suka z ludzmi była ok, ale inne zwierzeta i nie mowie tu tylko o psach, ale o wszystkich z końmi na czele - robiły za wroga, ktorego nalezy rozszarpac. Przypuszczam, że był w tym jakiś błąd w prowadzeniu psow, bo ich właścielka pod tym wzgledem nie cieszy sie moją estyma...
  15. [quote name='Mokka'] Buuu, to szkoda, bo my się chyba wybierzemy, a Ty wybywasz, nie będzie okazji do spotkania. :-?[/quote] [b]Mokka, [/b]ale jakby co zapraszam na spanie - wprawdzie mamy teraz rezydenta w domu, ale łozko wolne sie znajdzie :D Tylko, ze my sobie rano wybędziemy na wystawe :roll:
  16. [b]Orsini, bez przesadyzmu, poza tym pies się upodabnia to stada, w ktorym zyje, więc jezeli marzysz o terrierze - to se spraw, ale zacznij od jednego :D [/b]
  17. [quote name='orsini']Fuka dzieki:)) to ja juz zostane przy sznaucerkach:)))) wiesz te suki u Ewki jak sa same to jest OK, ale one walcza o nia!nawet wystarczy,ze sie spojrzy na jedna,a jakby poglaskala jedna a nie druga....[/quote] niestey takie zachowania sa mi znane bardzo dobrze... Jak zaczełam pracowac w Anglii - to dwie polroczne foksice, siostry (nomen omen corki Itusa v.d. Bismarcquelle) - postanowiły się we mnie zakochać. Mieszkały razem, z innymi ludzmi było ok, ale kiedy pojawiałam sie ja - rzucały się na siebie i nawet lanie woda nie pomagało.... Zawiść i zazdrość. Na szczescie zaraz potem jedna z nich została sprzedana, a druga w towarzystwie airedala zachowywała sie już normalnie.
  18. [b] :oops: :roll: no ja dość spora jestem, więc nie gwarantuję, że się zmiszcze w obiektywie :wink: [/b]
  19. [quote name='sh_maniak']Jakie spóźnione.........dopiero ranek :lol: Dziękuje bardzo :buzi: Ja nie wiem jak to będzie i czy cos zawojujemy, czas pokaże :roll: Ja będe troszke zlatana bo wystawiam 4 piesy 8)[/quote] [b]Ale osobiste będa nieco przeterminowane :roll: :buzi: [/b] Ja bede z 3ma gładkimi foksami, no i wcześniej airedale i szorstkie foksy musze dobrze obejrzeć i ufocić a potem luzik - mogę się integrowac dogomaniacko :facelick: :multi:
  20. [quote name='Flaire']orsini - to miał być żart! :lol: Fuka, z Airedalami, jak na pewno wiesz, problem z reguły zaczyna się, gdy masz kilka samców. Ale oczywiście nie zawsze.[/quote] Oj wiem coś o tym - u Judith najgłośniejsza kennelowa nienawiść była między Elmo i jego ojcem Martinem. Oni obaj dużo kryli i z jakiegos powodu właściwie olewali welshe i foksy, a do siebie czuli czysta nienawiść. Inna rzecz, ze te foksy i welsze - tzn dorosłe samce, wcale ich nie olewały. Przez tydzien miałam u siebie w mieszkaniu Elmo i Stevena i najpierw żyli w zgodzie, bo Elmo dobrotliwie jak to airedale pozwalał welshowi rządzić, ale w pewnym momencie Steven rozpanoszył sie tak, że Elmo niezdzierżył... Ehhh nie było łatwo ich rozdzielic. Ale suki i welshe, i foksy, i lakelandy, i airedalki - w wiekszosci mogłam integrowac bez żadnych problemow. Zabierałam je na duży wybieg i bawiły sie az miło. Inna rzecz, że one czesto wrednieja na stare lata, a w takich hodowlach takich psow już nie ma - bo trafiaja wcześniej do ludzi na kanape.
  21. [quote name='orsini']welshe tez???ojjjj a mi sie one tak podobaja!!!:(((a szkoty??? [b]no u Ewki to matka z corka jakby tylko mogly to by sie zjadly:))))a w Bismarquelle to nawet ponoc pod pradem kojce sa:))) pewna pani spod warszawy jak sie dowiedziala , ze jej 2 foksice zyja razem stwierdzila ze znana u siebie flegma: no ma dwie...to niedlugo jej zostanie 1:)))))[/quote] Niestety często tak bywa. Chociaz bym nie demonizowała, bo mimo wszystko to zalezy jednak dużo od właściela i tego jak je poprowadzi. Ale samych bez dozoru bym raczej noie zostawiała, chociaz to naprawde duzo zalezy od konkretnego przypadku. Ja pracowałam w hodowli Saredon - psow było sporo, chociaz nie az tak jak u Bismarcquelle i oczywiście suk było więcej niz samcow, a mieszkały parami. Inna rzecz, że airedale chyba rzeczywiście łagodzą obyczje tych maluchow :D W każdym razie - nie mieliśmy jatek, generalnie suki były przyjazne, jedynie na psy trzeba było uważać - tzn unikać spotkan pomiędzy samcami, ale to normalne. A co do szkotow - to hmmm niestety z Belgii znany mi jest przypadek kiedy rano własciciel wyniosł martwa suke z kojca... I mam wrażenie, że nie był to odosobniony wypadek... Mysle, że z małych terrierow najłatewiej integrowac ze soba bordery, ale niezależnie od rasy, trzeba uważac i od małego wychowywac sensownie. Bo problem w tym, że niektóre z nich po prostu lubia zadymy i jak się nudza - to potrafia sobie urozmaicic życie w ten sposob. Wiesz, nie ze złości - tylko tak o żeby jakaś akcja była. Dlatego ja zawsze powtarzam, że podstawa jest wybieganie - zmeczony pies śpi i nie wymyśla głupot :D [/b]
  22. [quote name='Flaire'][quote name='orsini']Fuka jak termin minal...to sie do nich dzwoni i mowi,ze fax byl zepsuty:)))))my tak zrobilismy jak przespalismy 1wszy termin:))i przyjeli nam w 1wszym:)))))[/quote]Ha, ha, powinnam była spróbować jak Misię zgłaszałam trzy dni temu :wink: .[/quote] [b]Ty jesteś genialna - nie omieszkam, zadzwonie i spytam co z potwierdzeniem, bo wysłałam faks w grudniu i cisza :roll: [/b]
  23. [b]Co do charakteru - to roznie bywa, duzo zalezy od tego jak je poprowadzić. Ale fakt - jest ciężko i jeżeli masz kilka terrierów, to prędzej czy pozniej to się konczy psiarnią niestety... Ja mam nadzieje, że mi sie uda bez, ale moja pierwsza rasa sa airedale, a one nie maja w sobie tej zazdrości, no i nie potrzebuja ciągle demonstrować swojej pozycji w stadzie. Czego nie można powiedziec o lakleandach, welszach, czy foksach - te wredoty jeżeli już sie dorwą do władzy - lubia to stale podkreślac :-? Mam teraz w domu mieszankę - moja airedalka z lakelandka, do tego Diuk i bywają tez rożne inne foksy lub lakelandy Gośki na gościnnych wystepach i odpukac nic się złego nie dzieje. Ale wiem, ze gdyby to moja lakelandka była szefem w stadzie - mogłoby byc kiepsko, pamietam jaka frajde jej sprawialo dominowanie szczeniakow :evil: [/b]
  24. [quote name='sh_maniak'] Tak będę w niedzielę :D A ty szukaj dużej klatki przy ringu husky z rudym i czarnulką w środku, jak mnie znajdziesz poznasz jeszcze trzech innych dogomaniaków :buzi:[/quote] [b]To Ci złoże spoznione życzenia z okazji dnia BABCI :calus: :laola: [/b] Będę się do Was zakradac z jakimś foksem na smyczy :D , ale Wy tez możecie podejść z haszczakiem, to sie chyba jakoś rozpoznamy :wink: A mam niedyskretne jeszcze pytanie - zostajecie na całą wystawe? Bo moj transport cos marudzi, że nie chce mu sie czekać na grupe, a ja bym chetnie zotała :roll:
  25. [quote name='orsini']Pewnie spodoba, bo[b] ja sie na foxach nie znam:)))[/b]wiec wiesz:))jak tylko piesek czysty i taki zywotny jak to terierki maja to mi sie podoba:))) Nie, ja z nia wczesniej rozmawialam i bylo milion wymowek, ktore dla mnie nie istnieja, wiec jej napisalam co o tym mysle, no to sie obrazila-ale co tam. To by bylo krycie w Polsce, wiec bezprzesady-pociagi sa itp. ale co tam-jej suka-jak nie chce szczenek to trudno, [b]bo psiak ma wyjechac tak[/b]?ja tam na krycie sie umawiam przez telefon-chyba,ze jade gdzies daleko poza granice naszego kraju to wtedy mi latwiej napisac niz te 2 szare komorki wysilac na rozmowe w obcym jezyku:))))[/quote] [b]Ale znasz się na sznaucerach, a to w sumie nie jest tak daleko, najlepszy dowód, że w Stanach są w tej samej grupie 8) A co do krycia - to chyba myslimy podobnie... Wiesz Diuk jest w Polsce, bo zaczeło sie od tego, że Gośka chciała kryć Esterke jego dziadkiem we Włoszech. Jej bardzo zależało na tej linii. No, ale to strasznie daleko i drogo było... a ja wtedy siedziałam za granica i nie mogłam pojechać z Esterka, a Gocha nie miała jak zostawić psów, pracy, no i Danki, która się opiekuje... I tak zaczeły sie rozmowy z Anglikiem o ściagnięciu psa. Miałyśmy szczęście - Diuk miał jechac do Anglii, a pojechał do Gochy :D Nie, Diuk już się najeżdził, po kryciu Olby był pare miesiecy w Belgii, a teraz to już tylko na wystawy jeszcze trochę pojezdzi, a w Polsce jest na zawsze! Więc jest pod ręką. Bo najbliżej angielskie foksy sa jeszcze w Niemczech, ale Travelli żadnych nowych tam nie ma, no i w Rosji sa jeszcze. A co do Rolki - to byłby bardzo bliski imbred. Tzn Olba jest mocno poimbredowana na Travelle, te same, ktore ma Diuk w sobie. [/b]
×
×
  • Create New...