-
Posts
2653 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Fuka
-
[b]Dzięki :angel: :D [/b]
-
[b]Hehe :lol: o Rzeszowie wiem i jeszcze Legionowo o ile sie nie mylę... Wiesz gdyby to był letni kurs to mam baze w Krośnie... Ale bez stałego netu, wiec chyba bym nie przeżyła :roll: [/b]
-
[b]Ramir [/b]:o ale Ci dobrze, u nas odwilż, ciapa, chlapa bleeeeeeeeeeeeee
-
[b] :roflt: :cunao: :cunao: tak, to dużo ułatwia :lol: mnie można poznawac w Gdańsku, będę z foxami głądkimi i szorstkim i z lakelanką. Sama będę pewnie tak zakręcona, że jak zwykle nikogo nie poznam - ale Flaire bedzie, więc może cos poradzi na moj stan :roll: [/b]
-
[b]spokojnie, tu były już gorsze rzeczy, a najgorsza pt. tytułem - co szkot ma pod kiltem mam w zanadrzu ja :D Ale chyba Wam nie pokaże bo mnie Flaire zbanuje :evilbat: [/b]
-
[b]Szkoda, ale napisz jakbyś jechał kiedyś na dolny śląsk i miał miejsce w aucie - moje dziecko mieszka w Szczecinie i strasznie bym ją chciała zobaczyc.... Boję sie, że dopiero na Waszej wystawie mi sie uda :cry: a tak bym chciała wcześniej :-? połtorej roku jej nie widziałam.....buuuuuuuuuuuu[/b]
-
[b] :hmmmm: probowałam pytać w innym temacie, ale nikt nie zareagował, więc może tu :oops: Interesuje mnie kurs asystencki - najlepiej zeby nie był za daleko od Wrocławia, czy moglibyście się popytac w swoich oddziałach?[/b]
-
[quote name='Sonya-Nero'][b]Tani nocleg w Wilnie[/b] - mam kilka adresów, podałam je mojej znajomej Litwince, aby je sprawdziła, jak będę coś wiedziała to dam ci znać.[/quote] [b]Mam wielką prosbę - czy mogłabyś sie sprobowac dowiedzieć czegos jak najszybciej? Chodzi o nocleg dla 2 - 3 osób, po jednym psie na głowę. Wreszcie dostałam potwierdzenie przyjęcia na wystawę i zaczyna mnie gonić czas, bo w tanich hotelach, o których slyszałam - nie ma już wolnych miejsc :-? Będę strasznie wdzięczna :modla: [/b]
-
[b]Minio :o , nie marudź - jak będziesz sama - to tym lepiej - będziesz miała Flaire tylko dla siebie :D :wink: [/b]
-
Pisałaś, ale just in case :lol:
-
[quote name='Flaire']Fuka, wcale nie zniknęłam, tylko wybyłam na trzy dni :D . A do Wilna jeszcze ponad miesiąc zostało. Z czaplą jednym wozem się nie da, szczególnie że ona ma zadziornego samca, ale karawaną jak najbardziej.[/quote] [b]Uff, łaskawie mnie przyjmą :evilbat:[/b] A co do Czapli - Ty ja znasz lepiej i jej psa tez, a dla mnie to, że ona jedzie - to cudowna wiadomość na wypadek Misinej cieczki - mam nadzieje, że sie nade mną ulituje... Powiedz Flaire - na kiedy mam rezerwowac dla siebie spanie? Piatek, sobota?
-
[b]hoho - czyżbys szukała wolnej pary rąk :wink: Niestety mnie tam nie bedzie ale gdyzbys uwieczniła dla mnie wyniki z airedalami, foxami i lakelandami - mogę Cie ozłocić :lol: [/b]
-
A modelowanie nóg i brody? Pytam z ciekawości, bo sama głownie mam kontakt ze sznaucerowymi petami do strzyżenia, a te skubane - maja siersc, ktorą sie skubie bardzo dobrze - fakt głownie nozem, ale palce tez czasami w użyciu.
-
[b] :o i niektóre takie jakies niewymiarowe :roflt: :cunao: [/b]
-
[b]Flaire, ja tak niedyskretnie spytam czy nie lepiej poczekac na wiosne? Wtedy mozna sie integrowac rozwniez na zewnatrz.... Chyba, ze przewidujesz możliwość kilku kursow? Trzymaj kciuki - bo mi właśnie litwini napisali, że nie dostali mojego zgłoszenia :wallbash: i właśnie z nimi walcze :evilbat: [/b]
-
Foxy, teriery z Warszawy i okolic - moze wspólny spacer??!!!
Fuka replied to pszym's topic in Foksterier
A co do spaceru, to Wam zazdroszcze! Flaire, ciekawam co powiesz o Łatce, o myśle, że Petra też sie wybierze, prawda Petra? :lol: -
Foxy, teriery z Warszawy i okolic - moze wspólny spacer??!!!
Fuka replied to pszym's topic in Foksterier
[b]Flaire[/b], jak widac masz NOSA, a ściślej mamy :D -
[b]Flaire, znikłas, a ja muszę sie dogadać z Tobą co do Wilna :D Nie wiem na kiedy noclegi zamawiać - na piątek i sobote? I okazuje sie, że Czapla jedzie, więc może byśmy polączyły siły?[/b]
-
[b]tutaj :user: [/b]
-
Po prostu rozczesujesz a potem rwiesz. Dla wygody możesz to robić w gumowych rękawiczkach, albo nabyć takie specjalne gumowe nakładki na palce. Mi się kiedyś zdarzyło prawie cała airedalkę palcami zrobic. Moja suka była chora, całe dnie spedzała pod kroplowka - i tak jakos bezczynnie siedząc zabrałam sie za skubanie (była bardzo zarośnieta i włos z niej prawie sam wychodził). Potem się smiałam z moim wetem, że to był skutek uboczny kroplowki, a najlepsze, że inny wet nie mający pojęcia o trymowaniu terrierow - prawie nam uwierzył.... :D Ale normalnie - naogol grzbiet sie skubie przy pomocy nozy. Skubanie palcami jest przydatne w obróbce nóg i głowy - łapie sie za te włosy, ktiore odstaja poza wyznaczoną linie. I przy wykanczaniu wstepnie wytrymowanych partii.
-
ja sie najpierw nie odzywałam, bo sznaucery to moja "druga" miłość, więc nie czułam sie kompetentna do końca, bo trymowanie sznaucera a terriera to jednak troche inna bajka :roll: Ale poruszyło mnie to, że ktoś się zabiera za skubanie, a przecież wiekszość sznaucerow jest po prostu strzyżona maszynka. No i odezwał sie moj zew trymerski :D
-
Frosh, nie bij!!!!!!!!! Ja tylko napisałam, ze jeżeli wyrośnie na ładną - to będe Cie namawiac :oops: a na początek to musi się urodzić :lol: , a potem to my musimy sobie jakos poradzić z sierscią i zobaczymy czy potrafimy utrzymać włos w takiej kondycji żeby sie nadawała do wystawowej obróbki. Bo jak wiesz jestem jak najdalsza od pokazywania psów dla pokazywania, ma wyglądać odpowiednio :roll: A wiem sama, ze psy prowadzące :hmmmm: spotrowy tryb życia - czyli szczęsliwie wybieganie - nie sa łatwymi obiektami do utrzymaywania siersci w idealnej kondycji. Co tu kryć - najbezpieczniejsza fryzurka i do tego moja ulubiona - to całość trójka :P Tylko, że ja wtedy nie bedę sie chyba mogła pokazać na żadnej wystawie, bo mnie pudlarze zlinczuja :Help_2: No ale nic - najpierw mała sie musi urodzić, potem przedszkole, a potem może sobie gdzies wspolnie połazimy na jakiś tor agility, albo pt zrobimy? :roll: nie da się ukryć czuję sie dziwnie, że ja terrieromaniaczka namowiałam kogoś na pudla :o P.S. Frosh prawde mowi, zamy sie bez mała od urodzenia, a przyjażnimy od przedszkola - i faktem jest, że ona nie lubi byc do niczego zmuszana, na siłe sie z nia nic nie załatwi :evilbat: :wallbash:
-
[b]Może być - ale średniaka nigdy nie miałam w rekach, wiec nie wiem. A muniaturki tak - i było dużo mniej roboty z rozczesywaniem. Tym bardziej, że one nie były wystawowe i strzyżenie ich było głownie maszynkowe. A ze standardami sie urabiałam jak głupia - szczegolnie, że przedtem o rozczesywaniu nie miałam zielonego pojecia. Wiec dla mnie to było strasze, szczegolnie, ze szef, ktory je potem strzygł - wyłapywał kazda niedoskonałość mojego czesania i kąpania :roll: [/b]
-
[quote name='kora1993']Kupiłam marsa 330 No i boję się zacząc trymowac ze cos nie wyjdzie no i zaczelam troszke ja trymowac i jakos roznicy nei widzę możecie mi powiedziec jak to się trymuje??[/quote] albo choć do nas do pozostałych terrierów, tam jest topic - umawiamy sie na nauke wspolna... :hmmmm: wiesz - to tak trudno na odległość wytłumaczyc, trzeba pokazać. Generalnie zasada jest taka, ze rwie sie z włos zgodnie z kierunkiem w jaki rosnie - czyli zawsze z włosem, nigdy pod włos. Musisz uważać zeby włos był wyrwany a nie przyciety, co sie czesto zdaza w przypadku użycia nowego noża, naogól są zaostre. Będe 20go na wystawie w Gdańsku, wiec jakbyś przyszła - mogę Ci cos pokazać. Tzn na prawdziwa nauke bedzie za mało czasu, ale podstawy - typu jak trzymac noz i w jaki sposob sie skubie - mogłabym Ci pokazać.
-
[b]Suszarki używałam rozne i wszystkie mialy regulacje temperatury, tyle, że w przeciwieństwie do dmuchawy - prędkosć nawiewu jest stała. Poza tym taki odkurzacz jezeli nie ma dolaczonego weza tylko nasadke suszącą - dziala w sumie jak standardowa suszarka. Mysle, że najważniejsza sprawa to dobry statyw - bo cała rzecz w tym żeby miec rece wolne, no i dmuchac musi na tyle mocno żeby rozwiewało włosy do spodu. Ech - myslę, że Pani Matławska doradzi Ci lepiej. Wiesz - ja to co najwyzej musze moim potworom łapy wysuszyć i nie ma takich problemow z rozczesywaniem. A co do tracenia głowy dla psow wymagających skomplikowanej obrobki wystawowej - pociesz sie, że chyba mimo wszystko nic nie przebije airedali :roll: Wprawdzie można robote rozłożyc na raty, ale za to przygotowanie do wystawy trwa dłużej, a zniszczony nieodpowiednia obrobką włos - jest własciwie niedonaprawienia. :oops: A tak w ogóle witam Was - jestem w szoku, że nikt sie przed Wami nie ukryje, wszystko wiecie :P [/b]