-
Posts
26461 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by brazowa1
-
Cztery dni temu Zgag miala usunieta przepukline,czuje sie dobrze,chodzi w kołnierzu i jest nieszczesliwa.Ale na moj widok,zamerdala ogonkiem-kochana mala.Trzeba Zgadze znalezc kogos do kochania.
-
Niewidoma Kluska.Dojechala szczesliwie do DOMU :) :) :)
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Jestes Basiu bardzo kochana :) Sunia chyba w całym swoim zyciu nie byla pod taka opieka,jak teraz. -
Sa skarpetki dla potrzebujacych psiakow,oj duzo ich,Isiu :) Z duzym uczuciem piszesz o Antosiu-cudownie sie to czyta.Nie boj sie powiedziec,ze kochasz tego psa :loveu: Ciesz sie spacerkiem po lesie,jego psia madroscia i nie boj sie,ze go stracisz.Na odchodzenie naszych przyjaciol czesto nie mamy wpływu,ale mamy wplyw na to,czy sa z nami szczesliwe :loveu: A Antos na pewno jest! Hmmm,widzisz,moze on tyle czekal w schronisku (nikt o niego nigdy nie dzwonił,mimo,ze niestary i oryginalny),zeby trafic wlasnie do Ciebie.
-
Niewidoma Kluska.Dojechala szczesliwie do DOMU :) :) :)
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Dzieki Romenka :) wiedzialam,ze Kluska jest z Wami bezpieczna i jakos spokojnie znioslam rozstanie.Teraz niech tylko łatwo zniesie kolejna podroz,a potem-juz tylko bedzie dobrze. Rano,znienacka okazalo sie,ze jedzie wiekszy samochod i mam jechac z psem.W tempie ekspresowym,zziajana,ale udało sie wszystko zalatwic.Telefony do Ciotek,ze kolejna zmiana planow.Jedno bylo tylko pewne-ona w tej Warszawie w ten weekend bedzie,chocbym miala tam lezc na piechote. W schronisku sunia zostala wysciskana na pozegnanie przez opiekunke,Klucha obiecala,ze bedzie pisac Podrozowala komfortowo,miala bardzo duzo miejsca,byla grzeczna,nie piszczala,nie wierciła sie,siedziala i obserwowala, a potem spała. Ciotki "kluskowe" sa fantastyczne!!!!!!!!!!!!!! BasiaD przywitala sunie luksusowym jedzonkiem ("ooo,to juz zjadla?") Romenka jest bardzo ciepla osoba,ktorej naprawde powierza sie psa bez obaw ,A ciotka Imaca przedzierala sie w korkach ,zeby tylko usciskac łapke Kluski i spedzic z nia troche czasu.Obstawa Kluski-wymarzona. Zaluje,ze widziałysmy sie tylko przez poł godzinki. To niesamowicie sie zbieglo-odbior psa mojej kolezanki z Warszawy,to,ze moglam jechac,zaangazowanie i nieoceniona pomoc Ciotek.Oj,wiele serc poruszyla Klucha. Tundra znalazła dom i nie musimy sie martwic o koszt przygotowania psa do wyjazdu,moglam w kazdej chwili o wszystko pytac,Kluska jest pod opieka organizacji,w razie czego ma tymczas u Tundry-tego nie sposob nie docenic.Poza tym opanowanie i spokoj Tundry naprawde sie udzielaja :) Tylko niech ona juz bezpiecznie dojedzie.Jeszcze sporo stresu przed nia,ale to mocna sunia,odwazna i dobrze sie czuje wsrod ludzi,nawet obcych.Wiec na pewno,gdy odpocznie sobie w domowych warunkach,na kocyku,wyspi sie i podje-zapomni szybko o trudach podrozy. -
Niewidoma Kluska.Dojechala szczesliwie do DOMU :) :) :)
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
poznalam Ciotki,odwiozlam Kluske,ide spac! :) -
NO NIEEEEE. Słuchajta,Ciotki uwaznie.Jak ja rzucilam,to kazdy moze,uwierzcie mi.Nie pale od lipca . Nie,zebym teraz nie lubila papierosow,bo uwazam lata z nimi spedzone za owocne i byly naprawde moimi przyjaciołmi w chwilach smutku i radosci. Nadal zazdroszcze Wam kazdego wypalonego peta. :watpliwy: Ale mnie denerwowało uzaleznienie.Ze musze miec przy sobie papierosy. Ale Celinka,jak bedzie paliła,to my sie za to wezmiemy,co? :mad:
-
Chmurko.... za szybko poszłas do Nieba :(....
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Przyznam,ze Murka juz przestaje byc niewidzialna;) Po pierwsze wszyscy wiedza,ze ta pani ,co przynosi wielki gar domowego jedzonka dla psow (ryz,kurczaczek plus miesko),to do Murki i Sułka przychodzi :) Po drugie-psy,gdy zaczynaja czuc sie wazne,zmieniaja sie na plus. -
Roki w kolorze sepii z Gdyni.Znalazl dom w Krakowie !
brazowa1 replied to wiewiora1's topic in Już w nowym domu
no przytył,przytył :) Hmm,Chałupy?:) to dajcie znac koniecznie :) Ech,Roki,ale ci sie udało.Ale on naprawde jest wyjatkowy . -
Niewidoma Rudzia juz czuje zapach DOMU :) :) :) Udało sie Rudzi!
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Ludzie sa pewni,ktorzy juz naprawde rozmyslaja nad nia.Znowu w niedziele beda u niej,rozmawiali juz z kierownikiem. Rudzia ma teraz cieczke.Oni maja psa.Jasne,ze decyzja jeszcze nie zapadla,ale jezeli tak sie stanie-Rudzie trzeba bedzie wysterylizowac i my znajdziemy takiego weta,ktory to zrobi,tak troche taniej,prawda? -
wyobraz sobie,jak moze wygladac COŚ,co jest ulubiencem załogi???? Przeciez to jest wrecz niemozliwe.Ledwo wpakuje jednego psa z wybiegu do boksu,slysze-wypusc Kermita,ale tutaj,do nas.Wypuszczam psa.Kermit leci jak na skrzydlach,usmiechniety od ucha do ucha.Witaja go,z okrzykami zachwytu,Kermit kazdego obdrzadza zabawa i skakanina,potem popisuje sie wskakiwaniem na stoł,gdzie jest całowany i podziwiany. To juz niesmaczne :) PS sama dalam sie poniesc tej euforii,i za kazdym razem przyłaczam sie do wielbicieli,znoszac mu najlepsze groszki.
-
Isiu,mysmy sie bali jednego ;w sumie to nigdy nie wydaje sie psa,jezeli nie ma przyszlego wlasciciela,tylko ktos chce psa dla kogos z rodziny. Rozmawialam z moja kolezanka,czy ryzykujemy,bo ludzie bardzo rokujacy,ale pies nie bedzie ich,wiec stwierdzilysmy,ze najlepiej bedzie zadzwonic do Ciebie. Na plus bylo,ze blisko niej mieszkacie :) Bardzo sie ciesze,ze piesek jest u Ciebie:) i ulozylo sie wrecz wspaniale :) Bo co lepszego moze byc dla dogomaniaka,niz regularne info o tym,co słychac u ulubionego psa? Co do wizyt u weta,biedak :( tak,to na pewno z nerwow :( Dobrze,ze potem mu robisz niespodzianki,niech wie,ze po przykrych chwilach zawsze jest fajnie :)
-
jak pokaze fotki,to sie wszyscy rzuca i nam pogniota buldozera .
-
Niewidoma Kluska.Dojechala szczesliwie do DOMU :) :) :)
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Dziekuje Romenko i wiem,ze Kluska bedzie z Wami bezpieczna.Zreszta napisze zaraz, na co trzeba uwazac i jak ja prowadzic na smyczy (zadna filozofia,ale musze,zeby byc spokojna) Suczka bardzo ładnie jedzie samochodem (dzis jechala na kapiel),zwija sie w kłebek i spi.U weta-ideał. Suka bedzie miala komplet dokumentow,smycz,obroze ,identyfikator oraz (nie smiejcie sie ze mnie,prosze),ale kartke do przyczepienia na transportowa klatke,ze jest niewidoma.Wiem,ze jada z nia ludzie odpowiedzialni,ale ja musze ja zabezpieczyc na kazdy sposob:) Jest juz pachnaca :) Deedee77,czyli przyszla pancia murkowa,byla dzis w schronisku i niecnie wykorzystalam Jej dobre serce dla zwierzat.Czyli zawiozla nas do weta,potem do siebie do domku,gdzie Kluska obkłaczyla wanne i w ogole łazienke.Sunia byla zachwycona,zachowywala sie zupelnie inaczej niz w schronisku,zaczela dopraszac sie glaskania u Deedee.Zwiedzila mieszkanie,jechala winda,nie zainteresowala sie chomiczkami.I byla bardzo grzeczna. Przyznam,ze gdy na noc odstwialam Kluske do schronu,bylo mi przykro,bo mimo,ze pewnie weszla na teren schronu,mimo,ze ulozylam jej wygodne poslanie i przykrylam kocem,to po Klusce widac bylo,ze jest mocno skonfundowana powrotem. Ale jutro,o 11.30 wylazi ze schronu. -
Niewidoma Kluska.Dojechala szczesliwie do DOMU :) :) :)
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
No,obstawe Kluska ma zapewniona :) -
Isiu Droga,nie mozemy wywieszac ogloszen po osiedlach-straz miejska juz mi wlepila mandat-wiecej ich nie chce.Poza tym-pies wymaga wiecej pracy,niz "zwykly" pies,nie wiem,jak bedzie zachowywal sie w mieszkaniu,jest w trakcie przywracania do normalnosci ,na razie czekam na kogos ,kto sie zjawi z netu.I poznaje go,ucze na nowo poruszania sie na smyczy,poza schronem. Biedny Antos-nie krzycz juz na niego Isiu,dobrze? On długo schroniskowy,uznał,ze jak mus,to mus-leje.Przeciez dotychczas sikal,kiedy mial ochote.Tak,on pewnie myslał,ze go wywalasz :( Zobacz,jak Cie "przepraszal" i pokazywal,ze jest fajny. Zreszta mysle,ze dla niego nie tyle krzyk-bo to na pewno skojarzyl z zakazem sikania,ile własnie "wywalanie" byl wstrzasem.Wpierw krzyk,potem na gdzies isc,a on nie wie o co chodzi i po co ma tam isc. A przyznam,ze Antek jest wyjatkowo inteligentny,nieraz to pokazywał,zal pomyslec,ze taki potencjał siedział tyle czasu za kratami. Swietnie dogadywał sie z Azorem,Azor mial tego pecha,ze gdzie poszedł na wybieg,tam psy go gnebily-dopiero box z Atosem-Antosiem to był strzał w 10. Przyznam,ale nie odbierz tego zle ;) ,ze gdy wchodze tam do psow,to jakos tak...pusto.Nie ma szuropatej mordy.Ale zaraz potem przypominam sobie,ze on u Ciebie i usmiecham sie. Powiedz nam,prosze-Ty go wypatrzylas tu,na Dogo?