Jump to content
Dogomania

brazowa1

Members
  • Posts

    26461
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by brazowa1

  1. Operacji najpewniej nie bedzie,bo Ruda...urodzila guza.Kasia ma go w sloiku (pewnie tym,po chomiczku) i zanosi jutro do weta,sunia oczywiscie idzie razem z nia. Nie wiemy,co o tym myslec,bo suka czuje sie dobrze-skacze,ma apetyt.Słyszeliscie o czym takim????
  2. Spostrzegawacza,nie spostrzegawcza,teraz mi głupio :oops: Goscie byli,Rudzia zaprezentowala sie wybitnie przyjaznie,nawet dostala cos na ksztalt głupawki.Porobilam fotki-zaraz beda. Iwonaq,witaj na Dogo! :multi: Nie martw sie aklimatyzacja Rudzi-ona bedzie szczesliwa,opusci schron.Bedzie miala swoja pania,ktora bedzie do niej wolac "Ksiezniczko" :) a ja bywam z nia rzadko,ona potrzebuje kogos na zawsze. Przywiazala sie do mnie,bo nie ma innego wyboru. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=29016&highlight=delma[/URL] tu jest watek "siostrzyczki" Rudzi
  3. Romenko,ja sie jej nie dziwie,w nocy zostala przywieziona,zostawiona obcej osobie,przeciez suka nie wiedziala,co Neris od niej chce i czemu tak nagle tyle zmian. Neris jest twarda babka! Iczinq tez twarda babka,tak po nocy jezdzic :)
  4. jest pieknie utrzymany i w zyciu nie dalabym mu 10ciu lat! :-o
  5. Potrzebuje pilnie wesola,rozweselajaca fotke jamnikow :(
  6. Bedzie dobrze Olenko-szybko łapki sie goja,a jak on taki potulny i nie walczy z opatrunkiem,to dwa razy szybciej. Widac,ze jestes dumna z takiego obroncy :)
  7. Sliczna sunia.Ile ona wazy?
  8. Nie...straszna.Patrze na te fotki i widze,jaka jest nieładna.Nawet,gdy robilam zdjecia,to kolezanka skomentowala,ze jej trzeba wybitnie ładne fotki zrobic,bo tylko to jej moze pomoc.
  9. Zwiala,bo do pustych łbow nie dotarło,ze psa sie pilnuje wrecz obsesyjnie,przez pierwsze dni.Nawet nie chce mi sie dociekac,jak to sie stało.Najwazniejsze,ze sie teraz przerazona nie błaka.
  10. Isabela,w koncu wydusilas z siebie,jakze sie ciesze! :multi: Wiem,ze Zosiu,ze bys dbala o Jozka.Ale Jozek zostanie z osoba,ktora zna i kocha i to jest wspaniałe.Niech on juz zostanie w schronie przez ten czas-bedzie przy Izie,a on jest szczegolnym psem i w schronie o niego szczegolnie dbaja.Jozek nie jest juz niczyj :multi: Ufffffffffffff
  11. Rudzia procz slepoty ma lekkie porazenie łapek,troche niezbornie nimi porusza,chociaz,gdy jest sucho i opuszki nieopuchniete-chodzi lepiej. No-maja takie zasmucone i lekko przerazone twarze (nie wiem,moze ja tak bardzo chce,zeby ja wzieli,ze nadinterpretuje :roll: ),jakby sami siebie pytali,czy na pewno chca sie podjac opieki nad nia i czy podolaja.Tzn-ja ich wahania uwazam za pozytywne,musza byc pewni jej adopcji na 100% No i musze ich zaprosic tutaj...na dogo.Maupo-na pewno bede Ciebie prosila o pomoc.
  12. Czy sa oczarowani? nie wiem...maja dosyc niepewne miny,gdy patrza,jak Rudzia sie porusza.Ale słowne deklaracje juz sa i wygladaja na bardzo dobrych ludzi.
  13. Atoa ma do towarzystwa w boksie bardzo ładna i madra owczarke.Cudo,nie pies,grzeczna,posłuszna,zna komendy.
  14. Badzmy przyzwoite,co? Sopockie to grzeczne ,mile i posluszne.Czasem siknie,ale co tam. Wiecie,jaka to ulga,ze Kluchy nie ma w schronie?Nie musze jej ogladac z troska,martwic sie: "a kto cie wezmie,bidulo",czuje ogromna uuulgeeeeeee. Tundra,dzieki,wielkie dzieki.
  15. A gdzie tam-bal sie.On chcial na spacer isc,a nie na wybieg.Tylko,ze ja czasu na spacerowanie dzis dla Fuksa nie mialam :oops:
  16. Wychudzony??? zamarnowany??? wiewiorko! to wielki,gruby pies,ktory na suche juz nosem kreci. I lnieje teraz,fuja.
  17. ob...ny ,jak zawsze-niestety... Byla pani,ktora sie nim powaznie zainteresowala,na pewno dobra osoba,ale...blok.Ja sobie nie wyobrazam,ze Pepe w mieszkaniu smaruje komus sciany :shake:
  18. 6 kilo na mnie sie dzis wkurzylo :p ,bo zamiast na podworko,wypuscilam "toto" na malutki wybieg.I sie wkurzylo-pyskowalo,skakało,chwytalo mnie za mankiety..alez sie bałam...:p Biedne ,male psisko.
  19. Kasia...ja chce,zeby ja zaczarowal ktos inny.Bo ja jej nie wezme.
  20. Moze ona i starsza sunia,ale z takim umaszczeniem moze daleko zajsc :) Serio-mnie by bardzo zaintrygowala taka suka,gdybym szukala psa dla siebie.
  21. To,co Rudzielec odwalił dzisiaj-tego jeszcze nie bylo.Kapiel zniosla wspaniale,byla grzeczna,jak zaden inny pies.Potem suszyla sie w "ogrodku",a gdy do niej zajrzalam,zeby poczesac,piesek dostal totalnej głupawki."Atakowala" moja reke,wywalala sie na plecki,lizala mnie po twarzy i robila z siebie wariatke,biegała,merdala ogonem bez opamietania.Słowem-pies mi oszalał.I sa swiadkowie na to szalenstwo :)
  22. kapany byl dzisiaj.Pachnacy i czysty Gromit czeka na dom.
×
×
  • Create New...