-
Posts
26461 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by brazowa1
-
PONka Delma po 2 latach w schronisku,ma swoj dom.Jak cudowniie!!! :)
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Ona zawsze taka byla-kochała wszystkich :loveu: skad sie takie kochane psiaki biora?Niedługo rocznica bedzie Delmuchy w domu. -
ja na noc podniose,ONE SZUKAJA DOMOW!!!!
-
TIM-ON. Duzy szkieletorek doczekal sie domu :)
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Mam nadzieje! Jest tego wart. Akuszko,ja dopiero dzis zobaczylam,jak Ty masz pieknie napisana miejscowosc.Wzruszylam sie. -
Ja teraz nie moge zrobic bazarku,bo jutro mnie nie bedzie i pojutrze.Bede mogla je zrobic w czwartek.Mysle,ze 70 zl z tego bedzie.Te psie ubranka co mam na bazarek sa bardzo ladne. Na pewno ta kwota sie zbierze,tylko na pewno nie do wyjazdu :( bo to szybko jest. Wredne sloneczko,sprawdzisz nam jeszcze dokladny wyjazd w sobote z Sopotu? Bardzo dziekuje. W Sobote jeszcze jest dzien otwarty schroniska,to sie ewentualnie Aga do gazety załapie;)
-
Niedopuszczona do jedzenia TOLLERKA- już bezpieczna- dziękujemy!
brazowa1 replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
A nasza Nuka od 10ciu lat w sopockim schronie,tez wlasnie znalazla dom-w Krakowie.Gdybyscie mogli pomoc-dajcie prosze znac.Bede bardzo wdzieczna. [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images21.fotosik.pl/278/fbfea19e76a28169.jpg[/IMG][/URL] -
To Kicajec. Wet powiedział,ze gdyby od niego to zalezało,toby go uspił.Ja patrzac na to,co moze mu schron zaoferowac,tez za tym jestem,ale pewnie zyc bedzie,bo ma chec do zycia.Biega ,je z ogromnym apetytem,utrzymuje czystosc.Jego stan jest tragiczny,a on mały i stary.Moze tylko poszczekac w izolatce i liczyc na to,ze ktos sie zmiłuje z pracownikow i wezmie na sekunde na trawe.Przez 2 tygodnie w ogole nie bylo go widac.Potem zaczal pojawiac sie czarny nosek miedzy prętami-w rezutacie obrarł go sobie. Jedna łapka bezwladna,ociera nia o podłoze. Guz w okolicy odbytu,tzn takie zgrubienie pod skora,obtarta mordka,stary jak węgiel.
-
Szuwarku,akurat adopcja 3miesiecznej suni jest "banalna",ale fakt-bylysmy swiadkami prawdziwych CUDOW.I ciagle mamy nadzieje na nowe. Dostalam SMSa,ze niepełnoletnia a la jamniczka jest w drodze do domu. A teraz,chachacahcahcah,cos Wam opowiem. W poniedziałek dzwoni do mnie kolezanka i podaje mi sympatyczna pania do słuchawki,ktora szuka pieska.Troche sobie pogadałysmy,umowiłysmy sie na niedziele w schronisku.Zaprosilam do obejrzenia naszych psow.W zyciu na oczy jej nie widzialam. W niedziele rano dostaje info od Akuszki,ze pewna pani bardzo wzruszona losem Rudziejki,przyjedzie do schroniska. W schronisku,jak w schronisku.Przychodzi sympatyczna pani w blon lokach i pyta o Wiole.Od razu zaskoczylam,ze to pani od "jamniczki" i (nawet zapytalam:pani od jamniczki,tak?usłyszalam potwiedzajaca odpowiedz)pognałam do budynku po sunie,dalam ja tej pani na rece i zapytalam,czy taka wlasnie ja sobie wyobrazala .Pani oczarowana,z rak wypuscic nie chciała.A mala jeden dzien musiala poczekac,na ogledziny u weta.Umowiłysmy sie,ze jutro po weterynarzu odbierze suczke. No i potem pisze na Dogo,ze ta pani od Akuchy byla,hehehehhehe.To nie ta,chachachacha,a na pytanie "od jamniczki?" odpowiedziala twierdzaco,bo wlasnie jej zmarla suczka byla jamniczka. Bylo nie bylo,suczka trafiła dobrze,idealnie utrafilam w gusta,ta pani byla przekonana,ze ja po prostu tak od razu wiedzialam,co dla Niej najlepsze:lol:
-
Aga,kaerjot sprawdzila takze,ze bylabys o 23 .30 w Sopocie,a nie mamy noclegu!!!! Za to jest taki pociag,co jedzie 12 godzin,wyjazd o 6 rano,a o 13.30 jestes w Sopocie.Tam 2 godzinki i znowu w droge. Aha-Ciotka Isia (wlascicielka Antosa z lwia grzywa) dala 50 zł z przeznaczeniem na pomoc psom schroniskowym.Mysle,ze bedzie zadowolona,gdy te pieniadze ułatwia Nuce powrot do normalnego zycia.Czyli 30 zl bedzie na opłate adopcyjna,a 20 zl jako "zaczyn" na szczesliwa podroz.A dzis wieczorem zrobie bazarki,z opcja "kup teraz".
-
Rodowodowy wyżeł staruszek w schronisku. W NOWYM DOMKU!!!
brazowa1 replied to Ania_i_Kropka's topic in Już w nowym domu
Nie doczytalam-czy piesek byl zglaszany do koła łowieckiego?Moze tam jest jego dawny pan,w koncu niewielu mysliwych ma psa z rodowodem,moze warto go zglosic?Moze go pamietaja?ludzie nie zawsze wiedza,ze istnieje cos takiego jak schronisko. -
Potwornie skrzywdzony Rolf zaadoptowany.Trzymajcie kciuki.
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Czyli znowu w lesie za czyms pogonił.Coz,silny instynkt pogoni sie kłania-wiem cos o tym,sama mam takiego psa.Niech tylko dzikow nie zaczepia,bo to paskudne gady.A do Was dziki podchodza? Jaaaaki on ładniusi :loveu: Chyba jeszcze na metamorfozy go nie dałam.Czas to naprawic.