Jump to content
Dogomania

brazowa1

Members
  • Posts

    26461
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by brazowa1

  1. Dzis do schroniska wpadłam tylko na 2 godzinki,powyprowadzac ulubiencow na spacery.Ale masz ci los,człowiek wchodzacy do schroniska.Takie pozne odwiedziny prawie zawsze oznaczaja cos złego.Pan byl na cmentarzu oliwskim,znalazl kociaka,mial go w samochodzie,mowil,ze kociak jest strasznie mały. Znalazca nie mogl go zatrzymac-zona w ciazy i bali sie. Podchodze do bagaznika...a tam....kociaczek.Okolo 3 (raczej ponizej)tygodnie,niezasmarkany,oswojony i dracy sie niemiłosiernie.Zmiescil sie cały na mojej rece.. A do tego kociak wcale nie chcial umierac,tylko chcial JESC.Wolał swoja matke I zrobilam potworne swiństwo.Wiedzialam,ze maluch nie je jeszcze sam,wiedzialam,ze Irma ma swoje niewydane tymczasy,ale zadzwonilam do Niej.Oczywiscie przyjeła kolejnego tymczasowicza....czyli kocie niemowle,ktore wymaga opieki całodobowej. Maluch jest bezpieczny,pewnie za tydzien zacznie sam jesc. To czarny diabelek ,z jeszcze bardziej czarnymi pregami i niesamowitym krecikowatym,bardzo krotkim futrem. Bede potrzebowala Waszej pomocy przy kampanii reklamowej tego malego diabełka/diabliczki. Fotki jutro...
  2. Mała bardzo szybko poszła do domu.Za to dzis babka przyniosla sunie,z bardzo złego domu.Mała ma 3 miesiace,jest przesliczna,w stylu naszej Rudzi,ma krwiaka na oczku i jest bardzo słodka. Jest tez dziewcze w wieku 2 miesiecy,brzydkie jak noc listopadowa,za to niezwykle socjalne i dobre z charakteru. Jest tez sunia czarna,gładkowlosa,wypłoszona,w wieku 6miesiecy,nieduzy stworek. Pinczerowaty wrocił....gryzie meble,gdy wlascicielka zostawia go samego :( Musi trafic do domu,gdzie cały czas ktos jest albo nie ma drogocennych mebli :(
  3. Millarca rozmawialam z dr Debisem.W przyszłym tygodniu ewentualnie.Cene po wysłuchaniu okreslił na "do 150",czyli sądzimy,ze wziałby stowke.Millarca jeszcze przed umowiona wizyta by mu przypomniala o tym,ze to ten piesio z przypadłościami.Jakby co-Olenko,dzwon do Millarcki.Ona Was umowi. Polazłam dzis specjalnie do schronu,zeby ujrzec puste miejsce po Pepiku.No i faktycznie-nie ma go tam :) Pobawilam sie z TIM-ONem,czyli z Timonem,ktory został teraz sam.
  4. Wspaniała wiadomosc :) :) :) A fotki i opisy naszej gwiazdy sa swietne :)
  5. Kochana Olifka :loveu: Moze na przyszłość...
  6. Nieeee,no kupa stala????? serio???? serio? serio? serio?
  7. noooo wlasnie! Jakbys Olenko uprzedzila chociaz troche,toby sie Pepe w kolejke do odjajczenia wsuneło.Popytam,to prosty zabieg :)
  8. noooo,ja tez,ja go widze,jak lezy w boksie przed biurem.
  9. Przyjde okrecona workami foliowymi .Oj,Pepik,czy on juz wie,ze sie NOWE ZYCIE zaczyna i za kratki nie wroci?
  10. Oj,troche ostrosc nam sie przymgliła ;) Ale Dumka uwodzicielska jak zawsze.
  11. coz....chyba czas sie pokazac i wierzyc,ze kiedys na tej siwej mordce pojawi sie psi usmiech. Nietoperza dzien powszedni....:( http://images24.fotosik.pl/17/531bc5cd323c2168.jpg
  12. Gdy Gromit zobaczyl sie w lustrze,uprzejmie zamachal ogonem.Widac tamten piesek w odbiciu byl baaardzo ładny :)
  13. Prosze frontline na 100 kg-dobre!
  14. ale to 100 kilo czego? kota czy psa?
  15. Deedee oszleje jak tu wejdzie,to piesek z jej banerka...
  16. Ciiiiiiii,jemu nic nie gadaj,bo sobie wyobrazam,co on zrobi na moje buty,jak go u Ciebie odwiedze :lol:
  17. nooo,stresik swoje robi. Potem z kupa bedzie lepiej.Tzn teraz leci,bo stres,ale to sie unormuje.W schronie na poczatku tez tak było. Boze Oleńko....wziecie Pepe to ..... to MASAKRA!!!!
  18. [quote name='olenka_f']awantura w kebabie nie podoba mu sie jego własne odbicie w lustrze[/quote] Oleńka dala mi posłuchac w telefonie,jaki przestraszony swoim odbiciem;poszczekuje sobie zdumiony.Coz,w koncu do niego dotarlo,ze adonisem nie jest. Olenko,nawet nie mialam jak dac Ci identyfikatora,bo nic nie wiedzialam!
  19. Tylko Oleńko,jak tak mozna ciotkom robic???? Narazac na szok,zamiast stopniowo przyzwyczajac do mysli? Ani wiek ani nasze nerwy nie sa po temu. I co teraz z nami bedzie???
×
×
  • Create New...