Jump to content
Dogomania

brazowa1

Members
  • Posts

    26461
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by brazowa1

  1. Jakie kapciuszki ładne:)
  2. Właśnie,ja tego nie moge przezyc,ze Oleńka cichcem działała.
  3. Z Niuska sie dogada,bo to szczeniak prawie i gdy ma do czynienia z dominujacym psem-ulega.Ale rozrabiaka.No i poł roku w schronie,w takim wieku-robi swoje. Co do lekow-wypytam weta,co dostawał. Tylko jednym sie martwie-jak Ty teraz dasz rade....z tyloma czworonogami?
  4. On bedzie u Ciebie,czy tate udalo sie przekonac?
  5. W takim razie zdajemy sie absolutnie na Twoje doswiadczenie.A nudno w domu bez kociat,coooo?
  6. i co u Pepe słychac? Bedzie lepiej Olenko-zawsze jest lepiej.
  7. A Mucha...Mucha bedzie zbierala na domestos.
  8. :loveu:pajunia Zarejestrowany: May 2005 Miasto: Niemcy Postów: 2636 Ciekawe, jak dlugo bedziesz Kluske do gory podnosila, chyba do jej smierci w schronisku ? Pewnie, lepiej pod opieka brazowej w schronie, niz w niemieckim domu. Dlaczego Tundra jeszcze jej nie zabrala, np do tego wspanialego tymczasu, gdzie jest Ciapek? Wiem,ze sie cieszysz....juz tak sie martwilas o Klusie...A tu taka niespodzianka :loveu:
  9. Fant ma jedna wade. Uwielbia ciskac sie na mojego Gromita.A Gromit na Fanta.Oczywiscie psiaki sa za krata. Gromit czuje sie macho i bardzo wazny,a Fantem kieruje zazdrosc. Na pewno nie jest psem-żarłokiem,nie interesuja go groszki.Bawi sie bardzo chetnie,nie ma oporow przed poznawaniem nowych ludzi. Tylko jak długo jeszcze?
  10. Latek mamy 5. Tyje. I robi sie coraz bardziej nieszczesliwa.
  11. chociaz po tym,jak w schronie byl krolewski pudel ,rodowodowy,to jestem w stanie stwierdzic,ze bycie mixem pudla,nie jest problemem
  12. chociaz po tym,jak w schronie byl krolewski pudel ,rodowodowy,to jestem w stanie stwierdzic,ze bycie mixem pudla,nie jest problemem
  13. Sympatyczne???? Ja nie moge zapomniec Millarce,jak puscila to sympatyczne zwierze kolo moich nog (a Liszka byla juz niezle wkurzona,bo od 15 minut domagala sie spaceru,a widziala,jak wychodze z innymi psami),Liszka wiła sie miedzy moimi kostkami,a Millarca zachwycona patrzyla na to z usmiechem,potem porwala ja na rece,obsypujac komplementami,jakie to madre zwierze :diabloti:
  14. Dziadek Mars...znam go od zawsze.Podobnie babcie Nuke.Gdy zaczelam przychodzic do schroniska,zaproponowano mi Marsa na spacery-jeden z pierwszych psow,ktorymi zajmowalam sie w schronie.Pamietam je młode,zwinne :-( Zawsze były lubianymi psami. Nieduzo ich juz,psow znanych "od zawsze".Jest jeszcze ruda Diana (ciagle wyglada,jakby miala 5 lat,a to staruszka 13letnia),jest "Dziki Rex",od 16stu lat w schronie,jest Szarus...od 10ciu lat w schronie.Jest wiecznie zwariowany Nerka (kiedys dał mi popalic:p),od 11 lat za kratami.... Niedawno odeszla Osowa,Tina,Czernik...psy ,ktore znałam od 11stu lat.Coraz ich mniej :( Moze Marsowi sie uda? Na ostatnia droge? Moze Nuke ktos pokocha?
  15. Właśnie o to samo chciałam zapytac! czy ona ma taki ogon z natury,czy z okazji psa?
  16. Wszystko bym zniosla,wszystko! ale nie zasypiania futrzastym tylkiem na mojej twarzy.
  17. Jeszcze sie namyslaja.Natomiast ,ja tak bardzo sie nie martwie o PONa,bo jednak wiadomo...on znajdzie dom.
  18. Cofam posta powyzej.Kamciok,Ty TO trzymasz w domu?
  19. Przepieknie napisalas .I dotarło do mnie,ze ja na slowo "Kocieta" zaczynam sie robic nerwowa.Kociak to nie jest dla mnie puszysta kulka mruczacego futra,tylko cos,co za chwile umrze w klatce.
  20. Tak,idealny dom-podobnie jak Pyni i niewidomej Kluski :loveu:
  21. Ja tam widze,ze one sa bardzo grzeczne :p
  22. Daj popolowac Dumce... ja jestem za naturalna selekcja gryzoni :diabloti:
×
×
  • Create New...