-
Posts
26461 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by brazowa1
-
Gabi!!!!! Ja wszystko słysze i widze!!!! dzwonil pan z pytaniem o Wigora.Wiecie,czasem okazuje sie,ze ludzie nie czytaja opisu,tylko fotki ogladaja. Bo gdybY ten pan poczytał,to by wiedzial,ze dla starszej pani do towarzystwa,to WIGOR SIE NIE NADAJE.
-
TIM-ON. Duzy szkieletorek doczekal sie domu :)
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Wymiana na Niuśke? -
Chmurko.... za szybko poszłas do Nieba :(....
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No nie...Celinko! Ktora to godzina??? -
CANIS Familiaris- po prostu PIES.
brazowa1 replied to Kasia25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja tam bym nie chciala spac w jednej budzie z Rajzą... -
Chmurko.... za szybko poszłas do Nieba :(....
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Deedee,jestes bezbanerkowa,trzeba zapełnic te luke.Marnuje sie powierzchnia reklamowa :cool3: co chcesz nosic? -
Niewidoma Rudzia juz czuje zapach DOMU :) :) :) Udało sie Rudzi!
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Jasne,wszystkich z rodziny Rudki chcemy zobaczyc!!! Rudzina z kedziorkami? ooo,to jakas nowosc. -
Sznaucerowata,15stoletnia Diana-a juz wątplismy! Ma DOM :) !!!
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
[quote name='deedee77']A kto jej towarzyszy w boksie????[/quote] Towarzyszy jej pies "Krzywa Łapa",ma jedna lape taka niepełnosprawna.Jest agresywny wobec samcow,z Dianka pieknie die dogaduje.Nieszczesliwe i zwichrowane stworzenie. -
Nie sadziłam, że to kiedys napiszę - Gromit ma DOM
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
[quote name='olenka_f']jak on się fajnie piłką bawi i wita się radośnie, fajny piesio :loveu:[/quote] To nie ten :lol: Piszesz o Larrym Olenko. A to watek Gromita,tego,ktory tulił uszy na Łukasza. -
ufff,Krysiam,bardzo serdecznie dziekujmy! Kocina ma byc tak grzeczna,jak ja Neris wychowała :loveu:
-
[quote name='basia0607']Ludzie dla pieniędzy zrobią wszystko ![...] Dobrą gratką dla przemytnikow jest przewiezienie szczennej suki.Za jednym kursem kilka psich życ ! Czysty zysk ! [...}quote] dokladanie tak,transport dla jednego psa,zysk ze sprzedazy szesciu :( Czesto pod pozorem milosci do psow i ratowania zycia:( Biedne maluchy,dobrze,ze juz sa bezpieczne.
-
Larry,juz pojechał z nowa pania do nowego domu w Niemczech.
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://i207.photobucket.com/albums/bb261/damian_photo_photo/DSC04061.jpg[/IMG] [IMG]http://i207.photobucket.com/albums/bb261/damian_photo_photo/DSC04055.jpg[/IMG] -
Połtora roku temu do schroniska ,w siatce,zostal przyniesiony Larry.Przyniosl go pan z leksza zawiany,ale piesek byl ladnie utrzymany i grubiutki.Wiadomo,ze szczeniaki szybko znajduja domy,prawda?A ten mial do tego piekne umaszczenie-byl czarny podpalany,a podpalanie bylo w czarne pregi,robilo wrazenie.Piesek zostal wyadoptowany ze schroniska,bardzo szybko znalazl dom.Przez rok zyl sobie spokojnie,szczesliwy,rozbrykany,jak kazdy mlody psiak. Tylko,ze jego pan chcial wyjechac za granice.Gdy bral psa ze schroniska,jakos nie wzial pod uwage,ze pies zyje dłuuugo i przez ten cały czas wymaga opieki.Za to pan Lerrego pamietal tresc umowy adopcyjnej,wg ktorej zawsze ma prawo zwrocic psa do schroniska,z ktorego go wział. Wiec niepotrzebny Larry wrocil za kartki.Tym razem,jako roczny pies,rozbrykany pies,z znacznie mniejwszymi szansami na dom.Małego Larrusia wszyscy chcieli,bo byl smieszny,duzego Larrego nie chce juz nikt. Pol roku w schronisku dla mlodego psa,to jak wyrok.Starsze psy,gdy trafiaja do schroniska,maja juz uksztaltowane charaktery.Mlode,ktore dopiero nabieraja nawykow (tych dobrych i tych złych) sa na straconej pozycji.Od innych schroniskowych psow moga sie nauczyc tylko głupot. Sa rozproszone,ciagna na smyczy,kto zechce takiego psa? Oczywiscie Larry ma mnostwo zalet-lubi ludzi,potrafi sie bawic,jest pokojowo nastawiony wobec psow. Glaskany i przytulany,uspokaja sie,wycisza... Szukamy domu dla tego psa,jest troche mniejszy od owczarka niemieckiego.Wykastrowany. [IMG]http://i207.photobucket.com/albums/bb261/damian_photo_photo/DSC04057.jpg[/IMG] [IMG]http://i207.photobucket.com/albums/bb261/damian_photo_photo/DSC04059.jpg[/IMG] przytulasek :loveu: [IMG]http://i207.photobucket.com/albums/bb261/damian_photo_photo/DSC04060.jpg[/IMG]
-
Połtora roku temu do schroniska ,w siatce,zostal przyniesiony Larry.Przyniosl go pan z leksza zawiany,ale piesek byl ladnie utrzymany i grubiutki.Wiadomo,ze szczeniaki szybko znajduja domy,prawda?A ten mial do tego piekne umaszczenie-byl czarny podpalany,a podpalanie bylo w czarne pregi,robilo wrazenie.Piesek zostal wyadoptowany ze schroniska,bardzo szybko znalazl dom.Przez rok zyl sobie spokojnie,szczesliwy,rozbrykany,jak kazdy mlody psiak. Tylko,ze jego pan chcial wyjechac za granice.Gdy bral psa ze schroniska,jakos nie wzial pod uwage,ze pies zyje dłuuugo i przez ten cały czas wymaga opieki.Za to pan Lerrego pamietal tresc umowy adopcyjnej,wg ktorej zawsze ma prawo zwrocic psa do schroniska,z ktorego go wział. Wiec niepotrzebny Larry wrocil za kartki.Tym razem,jako roczny pies,rozbrykany pies,z znacznie mniejwszymi szansami na dom.Małego Larrusia wszyscy chcieli,bo byl smieszny,duzego Larrego nie chce juz nikt. Pol roku w schronisku dla mlodego psa,to jak wyrok.Starsze psy,gdy trafiaja do schroniska,maja juz uksztaltowane charaktery.Mlode,ktore dopiero nabieraja nawykow (tych dobrych i tych złych) sa na straconej pozycji.Od innych schroniskowych psow moga sie nauczyc tylko głupot. Sa rozproszone,ciagna na smyczy,kto zechce takiego psa? Oczywiscie Larry ma mnostwo zalet-lubi ludzi,potrafi sie bawic,jest pokojowo nastawiony wobec psow. Glaskany i przytulany,uspokaja sie,wycisza... Szukamy domu dla tego psa,jest troche mniejszy od owczarka niemieckiego.Wykastrowany. [IMG]http://i207.photobucket.com/albums/bb261/damian_photo_photo/DSC04057.jpg[/IMG] [IMG]http://i207.photobucket.com/albums/bb261/damian_photo_photo/DSC04059.jpg[/IMG] przytulasek :loveu: [IMG]http://i207.photobucket.com/albums/bb261/damian_photo_photo/DSC04060.jpg[/IMG]
-
To sliczna 6ciotygodniowa psina,sunia,bedzie spora dziewczynka,gdy dorosnie.Pierwszy raz wyladowala w schronisku prawie 2 tygodnie temu.Pracownicy lulali ja u siebie w pokoju,poniewaz sunia byla naprawde malusienka.Do schroniska przyniosl ja pewnien pan w reklamowce.Niby podrzucona na klatke schodowa. Szybko wyfrunela ze schroniska,przygarnela ja mila rodzina z dzieckiem.Zwrocili rownie szybko,powod:"alergia".Coz,lepiej,ze znudzila sie im tak szybko,niz za rok,gdzie o adopcje byloby juz trudniej.Pan,gdy zwracal zywa zabawke do schroniska,jeszcze ja pocałowal w nosek na odchodnym. Teraz sunia szuka prawdziwych milosnikow psow,ktorzy przygarna ja na prawach członka rodziny. Smutne,ze szczeniak ma za soba 6 tygodni zycia,i juz dwukrotnie zostal porzucony :( Sama sunia jest cudowna,ma mocny charakter,wspaniale potrafi sie bawic,bedzie z niej odwazny,pieknie wspołpracujacy z człowiekiem pies.
-
jego zycie od lat jest takie samo,nic sie nie zmienia :shake: Wazna informacja-dla niego konieczny dom z ogrodkiem,chocby malutkim. Prawdopodobnie wychodzenie na spacery poza ogrodzenie,przez pierwszy okres zycia byloby niemozliwe,poza tym-na pewno z nerwow nie załatwiałby sie.Wiec-tylko dom z ogrodeczkiem.