Jump to content
Dogomania

brazowa1

Members
  • Posts

    26461
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by brazowa1

  1. nieeee,no Ty jej taka reklame robisz,ze az zazdrosc bierze!
  2. a co by Cie Halbino interesowalo? jestem u Koksa 3 razy w tygodniu-wiadomosci beda jak najbardziej aktualne.
  3. Gabi!!!!! Ja wszystko słysze i widze!!!! dzwonil pan z pytaniem o Wigora.Wiecie,czasem okazuje sie,ze ludzie nie czytaja opisu,tylko fotki ogladaja. Bo gdybY ten pan poczytał,to by wiedzial,ze dla starszej pani do towarzystwa,to WIGOR SIE NIE NADAJE.
  4. Nadrabia....:loveu: stracony czas.Tyle miłosci do okazania.Przez tyle lat czekala,teraz ma mozliwosc.Troche to straszne,prawda? Patrzec,jaka z niej przylepa i jak długo była bezdomna. Aga,ona glownie jadla gotowane,groszkami tez nie gardziła.
  5. No nie...Celinko! Ktora to godzina???
  6. Ja tam bym nie chciala spac w jednej budzie z Rajzą...
  7. Deedee,jestes bezbanerkowa,trzeba zapełnic te luke.Marnuje sie powierzchnia reklamowa :cool3: co chcesz nosic?
  8. Kasiulek niech wpierw bezpiecznie do domu zajedzie i sie objawi,ze zyje,bo sie denerwuje.
  9. Jasne,wszystkich z rodziny Rudki chcemy zobaczyc!!! Rudzina z kedziorkami? ooo,to jakas nowosc.
  10. z 5 fotek bedzie.Pepe i Figa to takie miłe,socjalne psiaki,a pomyslec,ze oba byly z tych nie rokujacych na wyjscie ze schronu.A teraz jest niewidomy,ale widzacy jamniczek i sikajacy,ale nie sikajacy Pepe.Cuda :loveu:
  11. [quote name='deedee77']A kto jej towarzyszy w boksie????[/quote] Towarzyszy jej pies "Krzywa Łapa",ma jedna lape taka niepełnosprawna.Jest agresywny wobec samcow,z Dianka pieknie die dogaduje.Nieszczesliwe i zwichrowane stworzenie.
  12. [quote name='olenka_f']jak on się fajnie piłką bawi i wita się radośnie, fajny piesio :loveu:[/quote] To nie ten :lol: Piszesz o Larrym Olenko. A to watek Gromita,tego,ktory tulił uszy na Łukasza.
  13. ufff,Krysiam,bardzo serdecznie dziekujmy! Kocina ma byc tak grzeczna,jak ja Neris wychowała :loveu:
  14. Nic sie nie nabijalam,a Figa na moich oczach wciagneła duza porcje kebaba...i to w sumie zrobila tylko z poczucia obowiazku,bo byl Pepe... a Pepik....O Pepiku to napisze na jego watku,bo to niesamowite,co z nim sie stało,w tak krotkim czasie:)
  15. Oj,nasza korespondentke z domu Malizny gdzies wcieło ;)
  16. Kebaba zjemy ja i Kasia,a Wam opowiemy jak smakował :diabloti: Kasia,wiesz,Ruda to taka w typie suczek zwanych "Perełkami",wiesz? Na szczescie znana jest jej przeszlosc i przeszły charakter.To sie nie kwalifikuje.
  17. [quote name='basia0607']Ludzie dla pieniędzy zrobią wszystko ![...] Dobrą gratką dla przemytnikow jest przewiezienie szczennej suki.Za jednym kursem kilka psich życ ! Czysty zysk ! [...}quote] dokladanie tak,transport dla jednego psa,zysk ze sprzedazy szesciu :( Czesto pod pozorem milosci do psow i ratowania zycia:( Biedne maluchy,dobrze,ze juz sa bezpieczne.
  18. [IMG]http://i207.photobucket.com/albums/bb261/damian_photo_photo/DSC04061.jpg[/IMG] [IMG]http://i207.photobucket.com/albums/bb261/damian_photo_photo/DSC04055.jpg[/IMG]
  19. Połtora roku temu do schroniska ,w siatce,zostal przyniesiony Larry.Przyniosl go pan z leksza zawiany,ale piesek byl ladnie utrzymany i grubiutki.Wiadomo,ze szczeniaki szybko znajduja domy,prawda?A ten mial do tego piekne umaszczenie-byl czarny podpalany,a podpalanie bylo w czarne pregi,robilo wrazenie.Piesek zostal wyadoptowany ze schroniska,bardzo szybko znalazl dom.Przez rok zyl sobie spokojnie,szczesliwy,rozbrykany,jak kazdy mlody psiak. Tylko,ze jego pan chcial wyjechac za granice.Gdy bral psa ze schroniska,jakos nie wzial pod uwage,ze pies zyje dłuuugo i przez ten cały czas wymaga opieki.Za to pan Lerrego pamietal tresc umowy adopcyjnej,wg ktorej zawsze ma prawo zwrocic psa do schroniska,z ktorego go wział. Wiec niepotrzebny Larry wrocil za kartki.Tym razem,jako roczny pies,rozbrykany pies,z znacznie mniejwszymi szansami na dom.Małego Larrusia wszyscy chcieli,bo byl smieszny,duzego Larrego nie chce juz nikt. Pol roku w schronisku dla mlodego psa,to jak wyrok.Starsze psy,gdy trafiaja do schroniska,maja juz uksztaltowane charaktery.Mlode,ktore dopiero nabieraja nawykow (tych dobrych i tych złych) sa na straconej pozycji.Od innych schroniskowych psow moga sie nauczyc tylko głupot. Sa rozproszone,ciagna na smyczy,kto zechce takiego psa? Oczywiscie Larry ma mnostwo zalet-lubi ludzi,potrafi sie bawic,jest pokojowo nastawiony wobec psow. Glaskany i przytulany,uspokaja sie,wycisza... Szukamy domu dla tego psa,jest troche mniejszy od owczarka niemieckiego.Wykastrowany. [IMG]http://i207.photobucket.com/albums/bb261/damian_photo_photo/DSC04057.jpg[/IMG] [IMG]http://i207.photobucket.com/albums/bb261/damian_photo_photo/DSC04059.jpg[/IMG] przytulasek :loveu: [IMG]http://i207.photobucket.com/albums/bb261/damian_photo_photo/DSC04060.jpg[/IMG]
  20. Połtora roku temu do schroniska ,w siatce,zostal przyniesiony Larry.Przyniosl go pan z leksza zawiany,ale piesek byl ladnie utrzymany i grubiutki.Wiadomo,ze szczeniaki szybko znajduja domy,prawda?A ten mial do tego piekne umaszczenie-byl czarny podpalany,a podpalanie bylo w czarne pregi,robilo wrazenie.Piesek zostal wyadoptowany ze schroniska,bardzo szybko znalazl dom.Przez rok zyl sobie spokojnie,szczesliwy,rozbrykany,jak kazdy mlody psiak. Tylko,ze jego pan chcial wyjechac za granice.Gdy bral psa ze schroniska,jakos nie wzial pod uwage,ze pies zyje dłuuugo i przez ten cały czas wymaga opieki.Za to pan Lerrego pamietal tresc umowy adopcyjnej,wg ktorej zawsze ma prawo zwrocic psa do schroniska,z ktorego go wział. Wiec niepotrzebny Larry wrocil za kartki.Tym razem,jako roczny pies,rozbrykany pies,z znacznie mniejwszymi szansami na dom.Małego Larrusia wszyscy chcieli,bo byl smieszny,duzego Larrego nie chce juz nikt. Pol roku w schronisku dla mlodego psa,to jak wyrok.Starsze psy,gdy trafiaja do schroniska,maja juz uksztaltowane charaktery.Mlode,ktore dopiero nabieraja nawykow (tych dobrych i tych złych) sa na straconej pozycji.Od innych schroniskowych psow moga sie nauczyc tylko głupot. Sa rozproszone,ciagna na smyczy,kto zechce takiego psa? Oczywiscie Larry ma mnostwo zalet-lubi ludzi,potrafi sie bawic,jest pokojowo nastawiony wobec psow. Glaskany i przytulany,uspokaja sie,wycisza... Szukamy domu dla tego psa,jest troche mniejszy od owczarka niemieckiego.Wykastrowany. [IMG]http://i207.photobucket.com/albums/bb261/damian_photo_photo/DSC04057.jpg[/IMG] [IMG]http://i207.photobucket.com/albums/bb261/damian_photo_photo/DSC04059.jpg[/IMG] przytulasek :loveu: [IMG]http://i207.photobucket.com/albums/bb261/damian_photo_photo/DSC04060.jpg[/IMG]
  21. o cholerka,przepraszam,hehehehhehehe,juz go usuwam.
  22. To sliczna 6ciotygodniowa psina,sunia,bedzie spora dziewczynka,gdy dorosnie.Pierwszy raz wyladowala w schronisku prawie 2 tygodnie temu.Pracownicy lulali ja u siebie w pokoju,poniewaz sunia byla naprawde malusienka.Do schroniska przyniosl ja pewnien pan w reklamowce.Niby podrzucona na klatke schodowa. Szybko wyfrunela ze schroniska,przygarnela ja mila rodzina z dzieckiem.Zwrocili rownie szybko,powod:"alergia".Coz,lepiej,ze znudzila sie im tak szybko,niz za rok,gdzie o adopcje byloby juz trudniej.Pan,gdy zwracal zywa zabawke do schroniska,jeszcze ja pocałowal w nosek na odchodnym. Teraz sunia szuka prawdziwych milosnikow psow,ktorzy przygarna ja na prawach członka rodziny. Smutne,ze szczeniak ma za soba 6 tygodni zycia,i juz dwukrotnie zostal porzucony :( Sama sunia jest cudowna,ma mocny charakter,wspaniale potrafi sie bawic,bedzie z niej odwazny,pieknie wspołpracujacy z człowiekiem pies.
  23. jego zycie od lat jest takie samo,nic sie nie zmienia :shake: Wazna informacja-dla niego konieczny dom z ogrodkiem,chocby malutkim. Prawdopodobnie wychodzenie na spacery poza ogrodzenie,przez pierwszy okres zycia byloby niemozliwe,poza tym-na pewno z nerwow nie załatwiałby sie.Wiec-tylko dom z ogrodeczkiem.
×
×
  • Create New...