Jump to content
Dogomania

brazowa1

Members
  • Posts

    26461
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by brazowa1

  1. jest debilem.Mial pieknie ocieplona bude,z gustowna klapka,ktora przybilam na 100 gwozdzi. Ocieplenie wydłubane,klapke zerwał.I bedzie jednak debil marzł.
  2. [quote name='oktawia6']a nowa wlewka co jest nowa podłoga?:hmmmm:ma siano w budzie? bo Czesiu ma kocyki a Koksik?[/quote] tak,nowa wlewka oznacza nowe podłoze w kojcu-latwiejsze do sprzatania. Nie,kocyki sie nie sprawdzaja w budzie.Sa blyskawicznie mokre-po jednym wejsciu mokrymi lapami,tylko siano.Koks ma porzadna bude-kiedys Kuba Stepniak robil taka akcje,zakupu bud dla schronisk.Mimo,ze jego pobudki nie byly wcale prozwierzece,po prostu rodzice chcieli wypromowac dziecko,to psy skorzystały.A przez to,ze Koks z nudow zjadl kawałek sciany w budzie,moglam obejrzec,ze jest naparwde dobrze wykonana i ocieplona.Jasne,ze bedzie i tak marzł w zimie,bo wiadomo-to tylko buda,do tego,jakakolwiek zasłonke przy wejsciu,zdejmie w ciagu 4 minut....uznajac,ze nareszcie ma dobre zajęcie. Foeln,dziekuje! wierze,ze kiedys sie uda.
  3. musi szybko opuscic schronisko-to jeszcze dziecko!!!!!!!!
  4. SUPER!!!!!!!!!!!!!! i te oczy uchwycone!
  5. AAAA,ide sobie z wiewiorka,a wiewiorka do mnie-zobacz,jaki piekny pies,ale mi sie podoba.Patrze-no fakt,mieszanka z biardem,ladny,ale jakis ostrzyzony byl,czy co? patrze na oczy...siersci nie znam-długa,duzy jakis,ale to sa oczy Dudusia przeciez!Bo i to byl Duduś :) pieknie wyczesany,ani ani jednego kołtunka,puchaty i nadal odrasta,urosł,oczy błyszczace,zakochany w swoim panu.Porozmawialismy chwileczke,pozachwycalam sie pieskiem,Dudus bardzo sie odprezyl ,juz nie przeprasza,ze zyje,padal mi obie łapki. Wyglada na szczesliwego psa.I jego opiekun ma do niego taki fajny stosunek,nie szuru-buru,pies ma sie slychac ,tylko tak ciepło,po ludzku,tak jak Dudek potrzebuje. I niech tak juz zostanie :)
  6. no coż,wczoraj zobaczylam Balbine,to sie przezegnalam-od dwoch dni pada i jest cala w blocie,bede miala co z niej wykruszac.Mars sie oszczedza,gdy pada- nie wychodzi i wyglada przyzwoicie.
  7. Niezmiennie zachwycajacy zachowaniem,inteligencja i uroda,mimo ,ze niestety widac,ze zdrowym kotkiem nie jest. Felosław Wspaniały.
  8. Jenny. Bardzo chciala,zebym sie jak najszybciej wyniosła. W pewnym momencie sie jakby osmieliła i zaczela sie lasic,spotkałsmy sie wzrokiem i kocica nagle zrozumiała,ze BRRRRRRRRRR,łasilam sie do obcej! Osoby jej sie pomyliły... idz juz sobie,co?
  9. ciezko mu sie robi foty,bo nie chce znieruchomiec i ten rudy kolor nabral ognistej barwy,juz nie jest wypłowiały poswietach bierzemy sie za oglaszanie,dobrze? pomozesz Akuszko?tylko najlepsze domy wchodza w gre.
  10. małe koty sa upierdliwe.Ten jest wyjatkowy.Słuchajcie,to kot-maskoteczka,miły,cimajacy,słodziutki,wtulajacy sie,przytulajacy,jest kocia doskonałaścia.A jaki mądry! Kuwetkowy,zawsze w dobrym humorze,mruczacy na zawołanie. a jaki porządnicki bawi sie delikatnie takie małe,a takie samodzilne:)
  11. prawie 2 lata spedzil Ramol w kochajacym domu.Nie byly to latwe lata,Ramolek musial byc pod stala kontrola weta,od poł roku,zalatwial sie juz tylko w domu.Ale nikt Ramola nie chcial z tego powodu wysylac na tamten świat,skoro Ramolek lubil zycie i do ostatnich swoich dni sprawialo mu frajde pogonienie kota.Był kochany,lubiany.Gdy pare dni temu Millarca podjela decyzje o tym,ze pomoze Ramolowi przekroczyc TM,decyzja byla poprzedzona jeszcze probami przywroceniu mu odrobiny zycia.Ale Ramol odchodził....ile mial lat tego nie wie nikt. Pewnie przez cale swoje zycie Ramol nie dostal tyle akceptacji i milosci,co przez ostatnie dwa lata w domu u Millarcki. Do zobaczenia Ramolku za TM.
  12. i kolejna zima schroniskowa przed pudlem :shake:
  13. na Ślask. Transport oczywiscie lezy w gestii przyszłych opiekunow i ta Pani byla chetna.Ale-zobaczymy. Ja wiem,ze on znajdzie dom.Bo mimo wszystko jest jamnikiem i to malutkim.Tylko,zeby to bylo jak najszybciej,zanim przyjdzie zima.
  14. tylko sie nie rozchoruj :mad: a maluch jaki? juz dzikusek,czy lubi ludzi? Gdzies widzialam fotke,to chyba wiekszy piecho bedzie,prawda?
  15. Biedny pies... tez mielismy suke,ktora sie samookaleczała,nazwalam ja Harda.Niestety u niej bieganie za ogonem łaczylo sie z agresja;w szale uganiania sie,nie patrzyla,co gryzła i kiedys na jej drodze pojawil sie czlowiek.
  16. Telefonow o niego full-dziś tez.Jedna Pani jest sensowna,fajnie o jamniolach mowila,z bardzo daleka.Coż,mamy sie zdzwonic po swietach,co do transportu. Ale domku oczywiście szuka nadal,bo z doświadczenia wiem,ze od pomysłu do adopcji dłuuuga droga,niekoniecznie zakończona sukcesem.
  17. niech hoduje...tyle Alaski,co zje. Ja tam nie wiem,ale jakos czuje,w kosciach,ze ona znajdzie dom.
  18. rozmawialam z ta mila dziewczyna.Umowiłysmy sie w schronisku,obgadamy,pokaze psy.Czartek raczej odpada z tego wzgledu,ze ta pani jezdzi do swojej mamy,ktora ma psa,a ja bym nie radzila jednak zaprzyjażniac Czartka z innymi psami. Ale najwazniejsze,ze kogos juz poruszył,to znaczy,ze ma szanse.
  19. juz jeden schroniskowy miesiac za nim :placz:
  20. Mam nadzieje,ze jutro ich juz nie zobacze w schronisku.Oby tak bylo.
  21. okazało sie,ze gdy idzie z Pani Iza na spacer,wydaje mu sie,ze jest psem obronnym.
  22. to pies,ktory tyle wie o zyciu....i nigdy nie mial domu.Mial pana,ale domu-nie.
  23. ciezko bedzie z miejscem dla niego.Bez sensu :(
×
×
  • Create New...