-
Posts
26461 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by brazowa1
-
Cala trojka ma domy,oby dobre i do końca zycia.!
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Jutro zobacze,czy ktorys dom znalazl.Ale jak znam zycie-to pewnie tylko przybylo coś do schroniska :( -
Pani Krystyno-pieski maja dom.Zycie zatoczylo koło w dobra strone :)
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
o matko jedyna,on Wam nie da zyc! -
Borderowy smutek za krata,pochłania go rozpacz.Taki piękny! MA DOM
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
kurde,no piekny jest -
KAMIEŃ SZCZĘŚCIA DLA MIKI.Szukamy bohatera :)Trojmiasto.
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
nie,witaminki dostaje od kaerjot.Ponka jej funduje karme na dodatkowe przegryzki :multi: a my szukamy BOHATERA,ktory wezmie nasza Mike -
no,ale od przychodzenia do schroniska,do adopcji długa droga,....a on nie ma czasu na czekanie.
-
Pani Krystyno-pieski maja dom.Zycie zatoczylo koło w dobra strone :)
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
a ja je pokaze jeszcze raz swiatu.... -
Mikrus Gizmo w schronisku."Pinczer polski".ZAADOPTOWANY
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
pokazuje robaczki...sa słodkie,dobre,miłe.No,ten pierwszy wrzeszczy glosno.Ale ma prawo. -
Cala trojka ma domy,oby dobre i do końca zycia.!
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
fakt niezły chwyt reklamowy-mc collie i goldena.Musze sprobowac. CHarakter ma super,super,super,sama takiego psa bym chciała miec.Otwarty,wesolutki,przyjacielski,zywotny,bo dzieciak jeszcze. -
Cmentarz jest na trasie moich spacerow,ale od lat tam nie zachodze,bo nigdy nie lubilam tego miejsca.Ładne,ale tak dziwnie.Bylam przekonana,ze juz tego nie ma.Podobno zwloki sa dawno ekshumowane,trala-la-la-la akurat wierze.Pewnie spychaczem,co sie dalo,metr ziemi z wierzchu zgarneli,a reszta została.Tyle tylko,ze ekshumacja byla bardzo dawno temu,wiec jest szansa,ze juz kosci zadnych nie zobacze.Lisy itd. Tez mnie ciekawi,ze nie ma krzyzy,musze sie dowiedzieć.Koniczynka mi sie bardzo podoba. a ta gora,na ktorej cmentarz sie znajduje to Gora Szubienicznikow.Jak sama nazwa wskazuje,wieszano tam złoczyńcow.Niedaleko od centrum miasta,wiec ostatni spacer nie trwal długo,ale juz na obrzezach,wiec higienicznie. Góra,wiec z daleka ciekawscy mogli sie nasycic. Co rano moge sobie na nia popatrzec-widze ja dobrze z okna :evil_lol:.Prowadza do nich Schody Hańby,za stara cerkwia sie zaczynaja,a koncza na Gorze.Stare juz,zniszczone,a wykonane z płyt cmentarnych,chyba podejde i wiosna Wam sfotografuje,bo teraz liscmi przysypane.
-
Chyba kazda charakterystyczna rasa generuje okreslony styl zycia :)zwlaszcza,gdy ma sie ciagle psy w tej rasy.Ja np kocham wyzły i zawsze bede je miała,ale nie lubie wlascicieli wyzłow.Dziwni jacyś.Rzadko kiedy maja pojecie o psach albo traktuja swoje psy przedmiotowo,jezeli maja uzytkowe. Ostatnio cwiczylam z suka przeszkody i nagle słysze brawa.Ogladam sie,a to pan z maluskim jamnikiem i wesoło pyta,czy moze z jego psem pocwicze.Wiec rownie wesoło odpowiadam,ze jamniki sie do niczego nie nadaja.On pyta,co mam za psa.Odpowiadam i dodaje,ze jamnika to chocby interchampiona-bym nie chciala.Nie obrazil sie.Zwolnilam suke, psy powachały sie,zaczelismy gadac i ups-to byl interchampion,miniatura szorstkowlosa,jakis cudny,wyszukany,ukochany i w ogole.Facet niby mowił,ze to jego zona ma fioła ,ale to nieprawda-to on miał fioła :evil_lol: dzownila dzis pani,ale nie ona szukala jamnika,tylko kolezanka.Nie chciala sluchac,ze pies moze miec problemy i musi to przekazac kolezance.Tylko powtarzala,ze trzeba jamnika ratowac,bo zamarznie.Nie wytrzymalam,odrzeklam,ze trzeba,ale jak pies koleżanke ugryzie,to w najgorsza zime go zwroci do schroniska.Czekam na kogos kto zna,kocha ,rozumie jamniki i ma z nimi doswiadczenie.Ale nie doswiadczenie domowe,z ulozonymi pieskami,tylko z takimi trudniejszymi,uratowanymi... Celinko,mi sie wydaje,ze to nie bylo jednostkowe ugryzienie.Pracowali nad tym latami.I doszlo do sytuacji,kiedy juz pies na wszystko odpowiadal im zebami.A jak maja chore dziecko,zachowujace sie nieobliczalnie i niezrozumiale,to nic dziwnego,ze pies sfiksowal.Na ogromny plus dla niego zachowanie w schronisku,w sytacji ogromnie stresujacej,gdzie jest posłusznym przymilakiem.
-
Mozna. Millarca mnie pocieszyla.Powiedziala,ze jezeli nawet wzieliby Mola,czy innego psa,to przy histerycznym charakterze opiekunki,oddaliby go,gdyby tylko im sie dziecko urodziło i kichnęło.I chyba ma racje. To nie sa zli ludzie.Ale powinni wydac kupe kasy na kupno psa.Najlepiej ze dwie pensje.Podobno,jak sie tyle wyda to i siki psa pachna i może latac chocby po suficie i generalnie wszystko sie uklada wspaniale.Nikt nie ma alergii na psa za 4 tysiace,z dziećmi tez sie zawsze wsio zawsze najlepiej układa...
-
nie,dzieci nie moga wchodzic do psow w schronisku,moge powiedziec jaki jest do dorosłych ludzi.