popieram agame,ze nie dbasz o siebie Oktawio,ale w tych okolicznosciach...jak mu szukac domu?
ktos go wezmie,bo bedzie mial niechodzaca maskotke?takiego pieska,do postawienia w kącie? Bohaterzy dawno zapsieni.
Więc to dobra decyzja.Maluch,no nie oszukujmy sie-nie wiadomo,na jak dlugie zycie pozwoli mu matka natura,wiec niech jego zycie bedzie jak najpiekniejsze i niech będzie kochany.
Teoretycznie jestem za usypianiem psow z powaznymi wadami,ale wtedy,gdy nikt ich nie potrzebuje.