-
Posts
26461 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by brazowa1
-
wcale nie jest przecietna! Ma piekny rudy kolor i zgrabna sylwetke.Teraz to mloda szałaputa,ale w przyszlosci,gdy spowaznieje,bedzie bardzo elegancka psica,proporcjonalnie zbudowana.Fajna jest.a jak sie beda pytac o rase,to powiedz,ze suka w typie psa-pariasa z Grecji.I sie sie zastanawiaja,co to za jeden.
-
Kurduple z Trojmiasta.Terierowaty Specjal nadal bezdomny :(
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
poprsimy o banerki dla kurdupelstwa -
Beksa-Czarnula zaadaptowana i jest dobrze !!!
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
niedobrze :( zero zainteresowania czarna suczka -
[quote name='Kasia25']To jego przeszkadzanie w czesaniu, to wyglada, tak jak ja sobie to wyobrażam?:oops: hahahaha,az do tego,to nikt nie dopuszczal,pies byl na smyczy.Ale jak tylko zjawiala sie babka,to byl tak niezdrowo podekscytowany,wwąchiwal sie w rekawy,skakal,zaczepiał łapami,ze dwie odpuściły:mdrmed: a do mnie nic :niewiem: uslyszalam,ze ja pewnie nie mam seksapilu
-
Celinko Kochana,tak mi przykro....Droga jamniczka dobiegła końca.Ten czas spedzony w Twoim domu byl na pewno najpiekniejszy w calym jego zyciu.Dzieki Atosikowi i Dzekusiowi zawitalas na Dogo i dajesz nam wszystkim odrobine radosci pokazujac,jak pieknie mozna kochac psy.Pewnie zjawiły sie w Twoim zyciu także po to,abyśmy mogli Ciebie poznac.Nic nie ukoi teraz Twojego zalu,ale mocno Cie przytulam. Bede całe życie pamietac porcelanowego jamnika,jak spi pod kocykem ogrzewany przez Dumke,jak rozdziawia w usmiechu pyszczek i jest przez Ciebie tulony. Atosiku-przekaz mojemu Smagnerowi,zeby czekal,jeszcze pobiegniemy razem na spacer [*]
-
Oczywiscie,Kruszyna byl po prostu pieknym kaukazem,a to taka mieszanka owczara z kaukazem,mniejszy,brzydszy.Ale za to milutki Czasalam go,czasalam ,czesali inni (ale babeczki nie mogły :megagrin:),a i tak jeszcze drugie tyle na nim zostalo-masakra. Aramis jest średnio zaintersowany zarciem.Widac,ze mial malo ruchu-jest otyły.Jeżeli teraz troche schudnie (stres),nie zaszkodzi mu.
-
Po Kubusia ktos przyszedł...KCIUKI TRZYMAC! ZAADOPTOWANY
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
aaa,musze zapytac nieocenionej Akuszki.Nie zartuje-Akucha robi cala robote,wydajac wlasne pieniadze.I nigdy nie chce podziekowań,po cichutku,tylko byle do domow szły. -
to jak Aganelko,zapakowac?:cool3: Byl facet nie zainteresowany-ale suka jest niewysterylizowana,a on ma dość dziwne pomysły-za 2 tygodnie chce sie wprowadzic do domu,ale chce,zeby pies juz tam siedzial w kojcu i "sie przyzwyczajał".Nie chce zrozumiec,ze pies zostawiony bez czlowieka,bedzie zorientowany na wydostanie sie z terenu.Ale coż,kazdy ma prawo psa kupic,nie?:shake:
-
Piekny Hop w typie PONa. Zawrócił z TM :) i MA DOM
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
wiecie,generalnie czesanie to od dawna nie jest problem.Nakrecimy filmik z nelonikiem,sami zobaczycie [COLOR=cyan]([SIZE=1]chacahcahcahaca i to bedzie ten jedyny moment,gdy Hop sobie przypomni,ze hie lubi)[/SIZE][/COLOR] [COLOR=black]Wiec teraz czekajmy na dom,gdzie powiedza:damy rade.Niby ktos sie tam o niego pytal,ale nie byli to ludzie dla tego psa.[/COLOR] -
Cieple odejscie balbiny 22,02,09
brazowa1 replied to wiewiora1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
gdyby znalazl sie transport,Balbina musialaby dzien przed wyjazdem odwiedzic weta. W schronisku psy nie sa chipowane,bo chip to 70 zł. -
Alaska-czeka na cud ,czy zdąży dla kogos zatańczyc?3miasto
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
tak ...nawet na stronce schroniska ,gdzie jest tylko 15 miejsc,tam też.No i Akuszka dba o ogloszenia dla niej. -
Mały Karmelek-kto go poznał,ten wie.Trojmiasto. Ma dom.
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
duuuzo wspomień wiaze mi sie z Karmelkiem.... przyczepione rzepy do karmelkowego grzbietu na spacerze....kradzież kurczaka....a nade wszystko-zakladanie mu kołnierza po kastracji....niezapomniane ;( dlatego tak lubie tego malego,rudego pieska o wstretnym charakterze. -
oj,przepraszam! Wiec rozmawialam z ta Pania.Zadzownila do mnie,gdy tylko przeczytala ze wrocil.Jak najbardziej jest gotowa adoptowac Harrego i podjac sie trudu naprostowania psa,z cala swiadomoscia jego historii.W razie potrzeby-ze szkoleniowcem.Warunki super,bo nie ma malych dzieci,sa sami dorosli ludzie. Problem-transport.Pani jest po odnowionej kontuzji i na spacer z psem pomalutku pojdzie,ale nijak w dluższa podroz.