-
Posts
26461 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by brazowa1
-
podskoczyl,ale nie ugryzl.To szczeniak,to raz,a dwa,jakby chcial ugryzc to by to zrobił i juz.
- 83 replies
-
- schronisko
- szczeniak
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
Pies ma wlaścicieli,pytanie,czy jeszcze wroca-musza zaplacic za skladanie nogi...wstrzymajmy watek do czasu,gdy bedzie wiadomo.Bardzo bym chciala,aby wrocil do domu.Jest stary,schorowany,niesprawny.Po co w schronisku taki piesek :-( Byl ten dom taki sobie-wypuszczali go samopas, szukali tak byle jak,ale lepszy taki dom,od schroniska do końca zycia. Ma na imie Laki.
-
hm,powiem Wam,ze telefon od opiekunki nie napawal mnie optymizmem.A ja nie potrafie juz ludziom tlumaczyc najprostszych rzeczy dotyczacych psow.Moze pojda do szkoly z psem,ale tu bylo pytanie czy starczy im samozaparcia,czasu,pieniedzy i determinacji.I czy w ogole zaczna. Poradzilam,ze jezeli maja go zwrocic za 3 miesiace lub za pol roku,niechaj go zwroca teraz,dopoty ma szanse na dom.Bo pies sam sie nie wychowa. At,bo tam poszlo o to,ze on warczal na sasiadke,jak sie zblizala,a ona wyciagala do niego lape,a on sie cofal i w koncu jak go jednak zdybala to skoczyl na nia.Na litośc boska,PO CO KTOS GLASZCZE PSA,KTORY NA WSZELKIE MOZLIWE SPOSOBY PSIE I LUDZKIE MOWI:WON Z LAPAMI.BOJE SIE. No i lęki,ze on bedzie agresyny.No jak takie sytuacje beda sie zdarzac,to na pewno bedzie. Najgorsze,ze to mili ludzie,naprawde,sympatyczni,porządni.Wiec tym bardziej jestem zła. Ich poprzedni pies musial byc geniuszem w odczytywaniu ludzkich intencji.
- 83 replies
-
- schronisko
- szczeniak
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
Mikrus Gizmo w schronisku."Pinczer polski".ZAADOPTOWANY
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
trudno bedzie serceszcypaszcze napisac,bo potem czlowiek pzyjdzie do schronu zobaczyc biednego pieska (pewnie niejeden juz był),a zobaczy rozjazgotana furie. nie,no napisze,napisze,juro male goowienko bedzie pozowalo. -
Mikrus Gizmo w schronisku."Pinczer polski".ZAADOPTOWANY
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
nie widac,ale sluchac.On jest mikroskopijny. -
Sopocka Tina-Krakowianką. Nie ma juz Tinki ... [']
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Isabel wroci-obiecała. -
tak!!! Ciesze sie,zescie byli i zabrali mała.To ja Wam bardzo dziekuje! wzruszyl mnie bardzo Twoj syn,gdy przytulil szczeniaka i powiedzial,ze "ona taka jest sliczna" :) :) :) Ufff,suczka zaczyna nowe zycie. mala zwykle bedzie sikac po -przebudzeniu -jedzeniu po tych sprawach warto ja myk-na dwor,na raczkach wynieśc i glosno chwalic,jak zrobi,co trzeba.
-
Tak o Latce pisze Millarca [B]INTRYGUJĄCA ŁATKA – KOLOROWY PIES ZAGADKA[/B] Jaka jest Łatka? Tak naprawdę nie wie tego nikt. Na pewno jest bardzo sprytna i na pewno jest bardzo, bardzo nieszczęśliwa. Łatka trafiła do schroniska [COLOR=black]7 lat temu. Miała wtedy zaledwie 1,5 roku. W schronisku została wysterylizowana.[/COLOR] [COLOR=black]Na pewno był to pies domowy, który urodził się i wychował w normalnej, ludzkiej rodzinie. Schronisko znosi bardzo źle. Zupełnie zamknęła się w sobie. Nikomu nie ufa, z nikim nie nawiązała bliższego kontaktu. [/COLOR] [COLOR=black]Gdy wchodzę na jej wybieg, by rozdać smakołyki, potrafi tak wylawirować między innymi psami, żeby, choć młodsze i bardziej sprawne, nie odebrały jej należnego kąska. [/COLOR] [COLOR=black]W zeszłym roku próbowałyśmy ją z brazową złapać do kąpieli. Nie warczała, nie pokazywała zębów, nie próbowała gryźć. Już prawie ją miałyśmy na smyczy, ale przechytrzyła nas i uciekła.[/COLOR] [COLOR=black]I to właściwie wszystko, co o niej wiem...[/COLOR] [COLOR=black]Adopcja Łatki będzie bardzo trudna. Ktoś, kto zdecydowałby się ją przygarnąć, wziąłby psa całkowicie w ciemno. A Łatka będzie żyła jeszcze kilka ładnych lat![/COLOR] [COLOR=black]Dlaczego zdecydowałam się mimo wszystko o niej napisać?[/COLOR] [COLOR=black]Wierzę, że w domu Łatka otworzy się i dla kogoś, kto da jej szansę będzie wspaniałą towarzyszką.[/COLOR] [COLOR=black]Mnie Łatka zaintrygowała. Może zaintryguje jeszcze kogoś? [/COLOR] to ta biala suczka [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images26.fotosik.pl/217/006ffd4960757648med.jpg[/IMG][/URL]
-
Oj,poczatki nie byly latwe.W schronisku od 10ciu lat.Sprawdze dokladniej. Bedac mloda wolontariuszka,zylam w przekonaniu,ze pieseczki sa bardzo biedne i nigdy mnie nie ugryza :lol: Baca szybko mnie wyprowadzil z tego zalozenia,na szczescie gruba kurtka uchroniła.I pozostala tylko nauczka ;) a teraz? teraz to milak,dajacy caluski,wiecznie rozmerdany.Juz chyba wzrok nie en-nie wychodzi o zmierzchu z budy,zdaje sie wtedy niedowidzi. W czasie tegorocznej kapieli mnie rozczulił.Wsadzilam psa do wanienki,juz splukalam,odeszalam,zostawiajac go na chwile samego-mogl wyjsc,kazdy pies z tego skrzetnie korzystał.Wracam-a Baca dalej stoi w wanience jak go zostawilam i potulnie merda ogonkiem. To ten z lewej [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images30.fotosik.pl/211/ca5094e2dd6c473bmed.jpg[/IMG][/URL] jest nieduzy,jakies 14 kilo. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images33.fotosik.pl/248/41faf2fe73e1db7cmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images25.fotosik.pl/314/f00b76cd5977c6bd.jpg[/IMG][/URL]
-
[URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images33.fotosik.pl/420/6aa487cfcb2bdb5emed.jpg[/IMG][/URL] [B][COLOR=red]ZAADAPTOWANY!!![/COLOR][/B] Gdyby nie to,ze jest idiota i sam wraca do schroniska,gdy tylko wyczai okazje,a uwierzcie mi-jest specjalista w dziedzinie ucieczek,mialby juz dawno dom.Bardzo przymilny pies,wyciaga lapke do odwiedzajacych,budzi w nich cieple uczucia. Z ostatniej adopcji wrocil po dwoch godzinach...zna doskonale miasto,kiedys wloczyl sie ulicami.Przybiegl szczesliwy,niemalze zapukal do bramy (tzn sam sobie otworzyl brame schroniska),zdazyl jeszcze wykapac sie w stawku przy schronisku...tak mocno przywiazuje sie do miejsca...... jest od jakis 5coiu lat,ma okolo 12-13stu. [B][COLOR=red]Udalo sie Sułtanowi,zadzialal jego urok osobisty,znalazl dom,a wlasciciele sa z niego zadowoleni :)[/COLOR][/B]
-
Diana byla mlodziutka ,gdy trafila do schroniska.Dzikuska,uciekajaca przed ludzmi.W schronisku od ...95? 94? az dokladnie sprawdze.W kazdym razie teraz jest staruszka.Trudne do uwierzenia. Przed laty,laty zaszla w ciaże.Pies przedarl sie do jej boksu.Odchowala jednego szczeniaka,wyslawila sie tym,ze przyjela w tym czasie do siebie gromadke 2,5 tygodniowych szczeniat,podrzuconych do schroniska.Bez niej nie mialyby szansy przeżyc.Potem nadeszla dopiero era sterylek... Z wiekiem odtajala,mozna ja zabrac na spacer,wyczesać...znajde gdzies fotke z tego lata.Biedna suczka.Gdyby trafila teraz-znalazlaby dom,wtedy bylo mnostwo psow i suczka kryla sie w tlumie. i Szaruś,tak samo dlugo jak Diana.Przyszedl do schroniska na obserwacje przeciwo wsciekliznie-po pogryzieniu czlowieka,I juz zostal.Kiedys byl piekny.Teraz to zamkniety w sobie staruszek. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images27.fotosik.pl/301/ee7018660019a888med.jpg[/IMG][/URL] Tak,tak,to staruszka...teriery sa niesamowite Diana latem [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images27.fotosik.pl/210/cfb4faab82f6ee82med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images34.fotosik.pl/248/faddfa29ef09d513med.jpg[/IMG][/URL] a oto Szarus z lata 2009. Jak kocha glaskanie,czlowieka,ktory poswieca chwile tylko jemu... [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=efc960453377ec22"][IMG]http://images39.fotosik.pl/156/efc960453377ec22m.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=54e6668575c47146"][IMG]http://images46.fotosik.pl/160/54e6668575c47146m.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=03eb7661d6cd2720"][IMG]http://images50.fotosik.pl/160/03eb7661d6cd2720m.jpg[/IMG][/URL]
-
Bo nic innego nie moze trzymac Nerke przy zyciu.Aaa,Nerka jest psem,nie suka.Trafil oddany przez wlasciciela. W schronisku bodajze od 96 roku.Material nie do zdarcia.Obecnie juz pod paliatywna opieka,na zime zamieszkal w ogrzewanym pomieszczeniu,sam,bez innych psow.Choruje na serce. Serio nie wiem,co go trzyma przy tak dlugim zyciu-ani nie lubi zbytnio ludzi,ani nie nawiazal przyjazni z innym psem. Bede do konca zycia wspominac horrory z Nerka przy czesaniu i ile osob musialo byc w to zaangaowane.Jeszcze w tym roku piesek potrafil dac pokaz,mimo swoich nastu lat.A może stu... [COLOR=navy]Nerka odszedł 7 lutego 2011,po 15stu latach w schronisku.[/COLOR] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images24.fotosik.pl/303/9020084fe7690304med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images31.fotosik.pl/415/6156cd3c6187bd42med.jpg[/IMG][/URL]
-
Mysle Dolar i usmiecham sie:).Charyzmatyczny pies,kundel o wielkiej osobowosci.Niby to czarne podpalane,sredniej wielkosci,ale Dolara sie uwielbia.Tzn nie wszyscy :diabloti:,bo Dolar ma preferencje.Generalnie uwielbia kobiety. Oj trudno bylo z Dolarem na poczatku.Wiszący na kracie ze swoja najleosza kumpela Żmurka,wsciekle oszczekujacy wszystko naokolo byl utrapieniem dla opiekunow.Bo gdy Dolar z Zmura ustaiły,ze dzis nie ma wejscia dana osoba,bo tak musialo byc :lol: i szedl do nich ten,kto akurat mial wzgledy.Zmurka znalazla dom dwa lata temu.Wtedy Dolar zmienil boks i mimo ,iz na poczatku wprowadzal swoje rzady,to z czasem zaminil sie w milutkiego,przyjaznego psom i ludziom psiaczka.Duzy wybieg zrobil swoje,wybiegany Dolar to dobry Dolar.Wpada w ekstaze,gdy wchodzi sie do niego z szczotka.Uwielbia czesanie i wpycha sie wtedy miedzy inne psy.Glaskanie jest u niego na wage zlota.Pies o wybitnej inteligencji,zawsze chetny do kontaktu z ludzmi,świetnie respektujacy schroniskowe zasady.I stroż jakich mało. Odwazniacha.Gdy nastal an jego wybiegu spolegliwy Dino,owczarek,Dolar chojrakowal przez pol roku.Oczywiscie bezkrwawo,ale wybral sobie Dino za ofiare.Do czasu.W końcu spokojny Dino raz a dobrze odpowiedzial na zaczepke i Dolar pokorniutko stwierdzil,ze Dino to jednak przyjaciel ;) Niestety, Dolar nie jest zdrowy,przeszedl juz jedna operacje uszu (pozwala oczyszczac i zagladac do nich bez problemu),poszerzanie kanalu sluchowego-mial zrosty.Uszyska nadal sa i beda problemem-nie ma sie co ludzic. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images24.fotosik.pl/165/0e89b01034194d43med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images32.fotosik.pl/155/e7083f5f9c9a2fddmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images32.fotosik.pl/414/55e70937935a11b8med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images34.fotosik.pl/414/5f0e6c54aa3da924med.jpg[/IMG][/URL] od jakis 8miu lat w schronisku... a i jeszcze jedna fotka Sylwestra [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images23.fotosik.pl/210/74c36aab56370207med.jpg[/IMG][/URL]
-
Jest kilkanascie takich psow,ktore od lat sa w schronisku i z roznych wzgledow na 99,9% w schronisku pozostana.Wiec po co je pokazywac?Bo zyja,sa,trwaja.Niech za jakis czas ( w większosci sa psami starymi),ma kto za nimi westchnac z żalem. Kazdy z tych psow,ma jakis problem w zachowaniu,ktory spowodował,ze byly zwracane lub nigdy nie przyciagneły uwagi kogokolwiek.Maja jedzenie,bude,szczepienia,leczenie w razie potrzeby.I to wszystko co maja.Sa wpisane w schroniskowy krajobraz.Psy przychodza,wychodza,a one sa "od zawsze". Pewnie wiekoszosc z nich zapomniala,co to dom i bliskość czlowieka,jakos tam pogodziły sie ze swoim losem,zyja rytmem schroniska.Pewnie wiekszosc juz nie nadalaby sie dla "zwyczajnych ludzi",czy do mieszkania.Chociaz tego nigdy nie wiemy... Napisze,co o nich wiem.Wybaczcie,ale o niektorych psiakach pochlebnie nie bedzie :oops: Oto Sylwester [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images38.fotosik.pl/38/267e9b0e0f94145emed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images32.fotosik.pl/414/8448265902c343f8med.jpg[/IMG][/URL] aparat jest taki starszny... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images26.fotosik.pl/302/a75cf5bc71d836eamed.jpg[/IMG][/URL] nie boj sie glupi.. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images27.fotosik.pl/301/330a760b46814d9bmed.jpg[/IMG][/URL] chodz,pomiziamy [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images38.fotosik.pl/38/e3adb826cd044222med.jpg[/IMG][/URL] jest od....zeby sie nie pomylić...od 8miu lat?albo 9ciu.Teraz ma okolo 12stu.Mocny,twardy pies.Pamietam,jeszcze jak potrafil paskudnie znecac sie nad slabszymi psami.Liczyl sie tylko on.Wiek robi swoje...teraz inne psy ustalaja swoje zasady -zwykle laduje u niego jakas suka i nie ma problemow z ustawieniem sobie Sylwestra.Łakomy,pewny siebie,baaardzo lubiący kontakt z czlowiekiem.Kiedyś byl nawet ladny i mogl budzic respekt.I ciagle go takim widze. fotka z przedwiosnia 2008 [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images30.fotosik.pl/211/6aaede0fe687f020med.jpg[/IMG][/URL]
-
Po Kubusia ktos przyszedł...KCIUKI TRZYMAC! ZAADOPTOWANY
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
czy te fotki juz byly pokazywane? [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/38/ff0cc48d4fd27894med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images31.fotosik.pl/415/e354a4a3ffb8a1d7med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images42.fotosik.pl/38/5c29ddc03d90a199med.jpg[/IMG][/URL] -
Alaska-czeka na cud ,czy zdąży dla kogos zatańczyc?3miasto
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
wiewiorke wcieło? -
Pani Krystyno-pieski maja dom.Zycie zatoczylo koło w dobra strone :)
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
o kwestie jezykowa sie nie boje :) komend im tak pancia wydawac nie bedzie,tylko pewnie pocwierka (o ile to mozliwe po holendersku :eviltong:) No nie wiem,moze im zapakowac w plecaczki jakies polskie kolędy lub coś? bigosik? karpia? kutie? Puszkowi prosze przekazac,ze ma byc grzeczny i uprzejmy dla psiakow. -
przepraszam za opoznienie.Juz odpowiadam.Fotki najladniejsze sa na pierwszej stronie,moga byc? [quote name='siekowa']Chciałabym wstawić go na stronę z adopcjami starszych psów http://psiegrane-marzenia.pl/ Potrzebuje jego dwóch zdjęć (najlepiej poziomych) i takich info Wiek: 10 lat Płeć: pies Wielkość: wielkosc foksteriera Województwo: pomorskie Szuka domu: tylko stalego Stan zdrowia: ogolna kondycja dobra, nadwaga,sparwny.Nie wiemy w jakim stanie sa jego narzady wewnetrzne.To stary pies,moze byc wszystko.Natomiast nie ma na "oko" powodow ,aby uznac,ze pies rokuje na rychle zejscie.Stawy w porzadku-skacze po budach. Kastracja: tak Stosunek do zwierząt: do psow pozytywy-mieszkal cale zycie z innymi psami w boksie.Troche zazdrosny o kontakt z czlowiekiem,ale bez bojek. Stosunek do dzieci: nie wiadomo.Rokuje dobrze,patrzac po stosunku do ludzi doroslych.Do zupelnych malenstw nie proponuje zadnego niesparwdzonego psa,wiec on tez odpada. Dla kogo: dla cierpliwych ludzi,lubiacych spacery,nastawionych na pomoc psu.Nie wiemy,jak po tylu latach wyglada u niego kwestia czystosci w domu,czy nie zaznaczy terenu. Gdzie przebywa: w schronisku w Trojmiescie Kontakt: Link: http://www.dogomania.pl/forum/f28/bogdan-nie-mowi-bankowy-nikt-nie-mowi-bankowy-trojmiasto-112905/ Uwagi: Pies aktywny,lubiacy spacery,latwo nawiazujacy kontakt z ludzmi.Lakomy.Slyszy i widzi.Latwy do pielegnacji (trymowanie,strzyzenie maszynka).Lubi sie tarzac w trawie :) Sporo krwi i zachowan foksa.Zna smycz,obroże. a kontakt podam na pm.