-
Posts
26461 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by brazowa1
-
Głuchy foxterier. Jedzie! Jedzie do Niemiec!
brazowa1 replied to Paulina87's topic in Już w nowym domu
Paulinko,wszystkiego naj na Świeta.Nie zapomne,co dla niego zrobilas-jesteś moja bohaterka Dogo :) PS.TZta nam pokaż!to ten "od Pysia"? (ale nietaktowne pytania zadaje ;) -
Karelka,mini karelski pies na niedzwiadki pluszowe.MA DOM :)
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
no,ma dom :) -
KAMIEŃ SZCZĘŚCIA DLA MIKI.Szukamy bohatera :)Trojmiasto.
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
cala MIka :) zrobila sie tak wybredna do jedzenia (ponko,ty jestes obiektywna,az tak bardzo utyla od lata?),ze czasem mam ochote ja kopnac w zadek.Witaminy sa beeee,wszystko z witaminami jest beee,wiec wietrzy podstep w kazdym kawałku. -
gameto,powiedz mi rposze,czy Ty w bloku mieszkasz? jezeli tak,to wszelkie roterki pojda i tak na bok,bo wtedy bym nie polecała absolutnie.
-
2+1 Ratlerki seniory -schron Kotliska -w DT u Bianki-mają domy.
brazowa1 replied to oktawia6's topic in Już w nowym domu
[B][COLOR=green]xxxxxxx[/COLOR][/B],niech ja diabli.Dzieci odplaca....dostaly nauke na cale zycie. -
o ja!!!!!!!! tak mysle,ze skads Cie znam :lol: ale gapa ze mnie :) :) :) to Pani Koksiowa przeciez,a w awatarze Koks! tylko nie poznalam! I co i ona taki drań do innych psow? Gameta,a znasz może kogos,kto szuka pieska mikro i nie skrzywdzi?
-
Gdańsk sterylizuje za darmo koty bezdomne.Tylko nikt z Urzedu tam nie pojdzie i ich nie wylapie. Jezeli ktos bierze sie za karmienie kotow,to wg mnie niech zajmie sie nimi calosciowo,bo inaczej to nie ma sensu. NIe lubie karmicielek-kojarza mi sie (przez schronisko),ze starymi,durnymi babmi,zachwycajacymi sie malymi kotkami,ktore wlasnie przynosza na rzeż.Znosza je calymi miotami,szczesliwe,ze oto znalazly im bezpieczna przystań.Widza te dziesiatki kocich malenkich lapek,ktore wyciagaja sie z kilkunastu klatek i wesolo lapia je za te lapeczki.I nic nie kumaja....I dopytuja sie,co z poprzednim miotem,ktory dostarczyly tydzien temu."Ach,tak,one znalazly dom"... ...tak,u Bozi. Wszyscy upatruja w schroniskach pomocy dla chorych kotow.Traktuja jako szpital.I zadna z tych osob nie pomysli,ze na 200 kotow jest jedna osoba.Ma karmic,sprzatac,leczyc.Chorych 90 %.Koty znoszone z najrozmaitszymi chorobami,po kilka dziennie,z najrozniejszych zrodel.Jezeli przychodzi z jedna choroba,to w ciagu kilku minut miliardy zmutowanych wirusow dopadna jego organizm.To tylko kwestia zdrowotna,jest jeszcze kwestia psychiki.Koty nie glaskane,w stresie,w takim tlumie-nie chca zyc.I cokolwiek im sie nie poda,jakiekolwiek antybiotyki nic im nie pomoga. To nie jest zla wola opiekunow w schronisku,to twarda rzeczywistość,ktorej sie nie przeskoczy i ktora jest zrodlem ogromnych frustracji.I wiem,wiem,trudno to pojac,jak samemu nie dyzurowalo sie przy kocietach,ktore pac....pac...pac schodzily z tego padołu. Wiec ja reaguje agreswynie na wszelkie karmicielki,ktore nie kontroluja rozrodu kotow.Bedzie ich tylko coraz wiecej i wiecej....i wiecej znoszonych do schronisk-na smierc. Smiertelnosc kotow w trojmiejskich schroniskach to 80 % (dane z raportu hycel),a to i tak niezly wynik ,jak na ogol schronisk w Polsce. Jezeli masz mozliwosc,to powiedz prosze tej pani,ze chore koty,to sie niesie do uspienia...kazde inne dzialanie jest bez sensu i jest mydleniem sobie oczu.W najlepszym nawet schronie chory kociak,a juz wlaszcza w takim stadium choroby-padnie. Markofix,ja Was uwielbiam i plisss,nie obraz sie o ta polemike,dobrze:) Problem kotow jest akurat dzisiaj dla mnie wyjatkowo drażliwy.
-
Biały kłębuszek za TM. Wacia odeszła w ramionach swojego Pana...
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Gdańsk sterylizuje za darmo koty bezdomne.Tylko nikt z Urzedu tam nie pojdzie i ich nie wylapie. Jezeli ktos bierze sie za karmienie kotow,to wg mnie niech zajmie sie nimi calosciowo,bo inaczej to nie ma sensu. NIe lubie karmicielek-kojarza mi sie (przez schronisko),ze starymi,durnymi babmi,zachwycajacymi sie malymi kotkami,ktore wlasnie przynosza na rzeż.Znosza je calymi miotami,szczesliwe,ze oto znalazly im bezpieczna przystań.Widza te dziesiatki kocich malenkich lapek,ktore wyciagaja sie z kilkunastu klatek i wesolo lapia je za te lapeczki.I nic nie kumaja....I dopytuja sie,co z poprzednim miotem,ktory dostarczyly tydzien temu."Ach,tak,one znalazly dom"... ...tak,u Bozi. Wszyscy upatruja w schroniskach pomocy dla chorych kotow.Traktuja jako szpital.I zadna z tych osob nie pomysli,ze na 200 kotow jest jedna osoba.Ma karmic,sprzatac,leczyc.Chorych 90 %.Koty znoszone z najrozmaitszymi chorobami,po kilka dziennie,z najrozniejszych zrodel.Jezeli przychodzi z jedna choroba,to w ciagu kilku minut miliardy zmutowanych wirusow dopadna jego organizm.To tylko kwestia zdrowotna,jest jeszcze kwestia psychiki.Koty nie glaskane,w stresie,w takim tlumie-nie chca zyc.I cokolwiek im sie nie poda,jakiekolwiek antybiotyki nic im nie pomoga. To nie jest zla wola opiekunow w schronisku,to twarda rzeczywistość,ktorej sie nie przeskoczy i ktora jest zrodlem ogromnych frustracji.I wiem,wiem,trudno to pojac,jak samemu nie dyzurowalo sie przy kocietach,ktore pac....pac...pac schodzily z tego padołu. Wiec ja reaguje agreswynie na wszelkie karmicielki,ktore nie kontroluja rozrodu kotow.Bedzie ich tylko coraz wiecej i wiecej....i wiecej znoszonych do schronisk-na smierc. Smiertelnosc kotow w trojmiejskich schroniskach to 80 % (dane z raportu hycel),a to i tak niezly wynik ,jak na ogol schronisk w Polsce. Jezeli masz mozliwosc,to powiedz prosze tej pani,ze chore koty,to sie niesie do uspienia...kazde inne dzialanie jest bez sensu i jest mydleniem sobie oczu.W najlepszym nawet schronie chory kociak,a juz wlaszcza w takim stadium choroby-padnie. Markofix,ja Was uwielbiam i plisss,nie obraz sie o ta polemike,dobrze:) Problem kotow jest akurat dzisiaj dla mnie wyjatkowo drażliwy. -
gameto,a powiedz skad jestes? dla mnie problemem przy Dianie nie bylby drugi pies,bo ona rokuje dobrze. Nikt nigdy nie wie,jak pies zachowa sie w domu i na ile jest czyściochem.To ruletka przy psach z dlugoletnim stażem.
-
gdy przynosi sie malego,chorego kota,tym bardziej niejedzacego samodzielnie,do miejsca,gdzie jest 200 kotow,to ten kot nie ma prawa przezyc i mozna tylko w tym upatrywac odrobiny szczescia,jezeli szybko zostanie uspiony. Markofix,da rade z nia pogadac i poprosic,ze jezeli znajdzie chorego kota,to niechaj sama zaniesie do weta sama? Bo po co kotu dodatkowy stres. A Pani sasiadka-karmicielka sterylizuje koty,czy tylko do schronisk na usmiercanie przynosi? czy pamietam kociaka... Koty to strefa zakazna i wole ich nie tykać.Dwa w sezonie przyszlo samych malych kociat okolo 250,wiec nijak... jak cos za ostro (bo tak czuje),to wybaczcie...bo to nie do Was,to do tych ludzi co mnoza te nieszczesne stworzenia.
-
Biały kłębuszek za TM. Wacia odeszła w ramionach swojego Pana...
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
gdy przynosi sie malego,chorego kota,tym bardziej niejedzacego samodzielnie,do miejsca,gdzie jest 200 kotow,to ten kot nie ma prawa przezyc i mozna tylko w tym upatrywac odrobiny szczescia,jezeli szybko zostanie uspiony. Markofix,da rade z nia pogadac i poprosic,ze jezeli znajdzie chorego kota,to niechaj sama zaniesie do weta sama? Bo po co kotu dodatkowy stres. A Pani sasiadka-karmicielka sterylizuje koty,czy tylko do schronisk na usmiercanie przynosi? czy pamietam kociaka... Koty to strefa zakazna i wole ich nie tykać.Dwa w sezonie przyszlo samych malych kociat okolo 250,wiec nijak... jak cos za ostro (bo tak czuje),to wybaczcie...bo to nie do Was,to do tych ludzi co mnoza te nieszczesne stworzenia. -
Karelka,mini karelski pies na niedzwiadki pluszowe.MA DOM :)
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
ja wiem,wiem,ale niektorzy nie sa az tak sfilmowani ;) -
Tlumaczenie nic nie da-podobnie mozna poczytac ksiazke lub obejrzec "psiego psychologa",ale od gadania ,czy czytania,jeszcze nikt psa nie wychował.To trzeba ROBIC. i z doswiadczenia niestety wiem,ze jezeli ktos,mysli o odaniu psa po kilku dniach,bo cos ta,cos tam,to zrobi to na pewno,tylko odwlecze w czasie.
- 83 replies
-
- schronisko
- szczeniak
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
Witaj gameto! Oj,aleś mnie zaskoczyla tym pytaniem. Wiec sprawa wyglada tak-Diana przezyla w schronisku lata chude i lata grube,setki zmieniajacych sie psow.Ma cale uszy,nigdy o ile pametam,nie wdala sie w bojke.Ona o zyciu w grupie juz wie wszystko,wiek zrobil swoje i suczka nie podejrzewam ja o aktywna odpowiedz na zaczepki.Raczej odchodzenie ,unikanie.Oczywiscie o ile nie zostalaby wprost zaatakowana-wtedy zmuszona musialaby sie bronic. Tylko tak-pies od x lat w schronisku.Ja nie daje zadnej gwarancji na jej zachowanie w bloku,wrecz bym odradzala-ze wzgledu na suczke,wyplochowata staruszka.Nic nie wiemy o jej czystości.Wiec,ja dla niej widze juz tylko domz ogrodkiem-ogrodek jako ten zawor bezpieczeństwa-dla niej. Oczywiscie kazdy pies to dla nas mniejsza juz wieksza zagadka,zanim trafi do domu-Dianka jest ta wieksza zagadka.Miedzy innymi dlatego,ze nigdy w schronisku nie byla niczyja ulubienica.Ot,zyla obok,spacery sporadyczne. Dala sie lepiej poznac przy okazji odchowu szczeniat-podrzutkow.Spolegliwa,łaskawa dla obcych "piranii",wtedy wychodzila na spacer i calkiem niezle sobie radzila.Ale-to bylo bardzo dawno temu...:shake: Diana wyglada bardzo mlodo,jak pies 7-8moletni,ale to juz naprawde leciwy pies.Spokoj,stabilizacje,kontakt z czlowiekiem powoli odbudowywany-tego teraz potrzebuje. I tak jak napisalam-zagadka.Bo moze sie okazac,ze w domu,gdy tylko zobaczy kanape,to sie na niej połozy i blyskawicznie przypomni sobie,ze to jest to......tak tez bywa. o kwestii zrowotnej napisze wieczorem. Gameto,nie pisze,aby zniechecic -jestes pierwsza osoba od kilkunastu lat,ktora o nia zapytala.Tylko,aby wybor psa byl taki,zebyscie Wy czerpali satysfakcje z zycia z psem ,a nie udreke.Bo wziecie jednego z watkowych psow,to troche cyrograf-bierze sie do konca zycia.Oddanie takiego psa gdziekolwiek indziej,juz nie wchodzi w gre,bo pies stary.Zwrocenie do schroniska to dramat ,ktorego sie psu nie robi......zwlaszcza takiemu. serdecznie pozdrawiam.
-
Ciotki-optymistki :) ech, przydaje sie Wasz optymizm.Akurat na zime. a teraz pies,ktorego jest mi bardzo żal,ale bardzo nie chcialabym go spotkac z moim psem na spacerze.Ot,nieduzy taki, terierkowaty.Niech Was nie zmyli jego nieduża postura-"Krzywa Lapa" jest urodzonym eksterminatorem innych psow.Na swoja uszkodzona lape,pewnie sobie niezle zasłuzył przy jakiejs walce.Suki toleruje,ba,z niektorymi sie zaprzyjażnia.Ale z innymi samcami nie zartuje. Wobec ludzi wylękniony,z dystansem,coż nie ma zbyt wiele z nimi kontaktu. W sumie chyba najmilszymi jego chwilami w zyciu jest moment,gdy ktos wychodzi z Hopem na spacer.Krzywa Lapa czeka na powrot.Nareszcie ma na co czekać,ma zajęcie.Ich boksy do siebie przylegaja i wie,ze Hop po spacerze dostanie groszki-oczywiscie on także.Nie jest glodny,po prostu czeka na ten gest akceptacji. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images42.fotosik.pl/38/3f6c920d6d53f231.jpg[/IMG][/URL] Od ponad roku Krzywa Łapa-za TM. Pękło mu serce.
-
Karelka,mini karelski pies na niedzwiadki pluszowe.MA DOM :)
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
dzownila bardzo konkretna osoba,ale niestety-Poznań.No zobaczymy.Z doswiadczenia wiem,ze kilometry sa dla ludzi,nie do przeskoczenia. -
Po Kubusia ktos przyszedł...KCIUKI TRZYMAC! ZAADOPTOWANY
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
piekny banerek,zaraz wyczyszcze swoj podpis i skorzystam-naprawde piekny. -
ale on przeciez MOZE byc agresywny,prawda?to jest problem.
- 83 replies
-
- schronisko
- szczeniak
-
(and 1 more)
Tagged with: