Jump to content
Dogomania

brazowa1

Members
  • Posts

    26461
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by brazowa1

  1. Charly,litowalam sie nad jej zabkami...ale jak zobaczylam Dasze śrutujaca kość,to mnie wmurowało.
  2. Generalnie tekst opiera sie na przypuszczeniach,ale nie o fakty tu chodzi,tylko o emocje,jakie wzbudza we mnie ta suczka i ktore chcialam przekazac w tekscie.Poprawiajcie wg wlasnego uznania,ale moze cos z tekstu wykorzystacie.Jestem zakochana w tym psie. [B][COLOR=purple]Ksiezniczka Daszenka-pudliczka miniaturowa wyrwana z piekła[/COLOR][/B] Jezeli kochasz psy...prosze,przeczytaj. Pewnego zimowego poranka pudliczka Daszenka zostala na swiecie sama.Zabraklo pani,ktora co rano podawala miseczke ze sniadaniem,zabraklo ciepłych kolan i smiechu,gdy Daszenka stawala słupka,wymachujac łapkami,aby rozbawic swoja opiekunke.Pudelek miniaturka,przywyczajona do wygod,miekkiego łozeczka i czułosci, miala poznac najgorszy wymiar psiej poniewierki :( Co czula,gdy rodzina pani odstawiała ja do schroniska?....Daszenka tego nam nie opowie,ale wiemy,ze w tamtym momencie pękło jej psie serce. Pierwszy zimowy snieg,zagonil małą do budy. Wypielegnowane futerko błyskawicznie zamienilo sie w zbity, mokry filc,ktory nie wysychal przez dlugie tygodnie.Nikt nie widzial,zeby suczka wychodzila z budy...nikt nie wiedzial nawet,ze ona tam jest....tyle psow,ciagle nowe,a ona mala,czarna...Nocami wychodzila i wyskrobywała zamarzniete resztki,ktore zostaly w psich miskach. Jak udalo jej sie przezyc-tego nikt nie wie.Nie miala prawa przetrwac tych mrozow. W miedzyczasie stalo sie cos,co uratowalo Daszenke.Schronisko zostalo przejete przez inna organizacje.Do schroniska weszli wolontariusze,zaczeto podnosic dachy bud ,ocieplac.W jednej z nich odkryto slaniajaca sie pudliczke...Uderzono na alarm! mala natychmiast musi isc do cieplego miejsca!Musi przezyc,musi zakonczyc sie jej gehenna,szukano domu tymczasowego...Dom tymczasowy to rarytas,niektore psy nie dozywaja miejsca w takim domu. Daszence sie udalo! Ma nareszcie ciepło,moze sie najeść,odpocząć.Dała sie poznac jako Aniołek,piesek,ktory ma wszystkie pozytywne cechy pudelka-rasy stworzonje,aby ludzie byli szczesliwsi.Zna sztuczki,podaje łapki,pieknie robi slupka.To ksiezniczka,ma doskonale maniery,czyta w ludzkich myslach... lubi pielegnacje.Gdy odrosnie sierść,bedzie prawdziwa kruczoczarna pieknoscia.Moze radowac wlasnie Twoje oczy i serce.Ten pies nigdy Cie nie zawiedzie.Jezeli szukasz przytulanki,wiernej przyjaciolki,pieszczoszki,delikatnej,ulozonej psiny,Daszenka powinna trafic wlasnie do Ciebie.To pies idealny.Wspaniale odnajduje sie w towarzystwie innych psow.Kocha byc na rączkach,kocha sie przytulac.Nie zawiedzmy Daszeńki.Niech piekło,ktore przeszla,nie pojdzie na marne.Ma cieplutko,ma juz co jeść,ale...na ogrzanie ciagle czeka jej psie serce.Jezeli kiedykolwiek mialas kontakt z pudlami,wiesz,ze czlowiek stanowi dla nich sens zycia.Daszenka teraz szuka swojego sensu.A my marzymy,aby jej historia zakonczyla sie,jak w bajce.... Pudelki miniaturowe naleza do dlugowiecznych ras.Daszenka ma 10 lat.I spedzi u Twojego boku nastepne 10,jezeli dasz jej na to szanse... [COLOR=red](dziewczyny,nie przesadzilam?:razz:?[/COLOR] Nie mow-ja nie moge.Nie teraz.Moze kiedys. [B]Pudliczka potrzebuje Ciebie TERAZ.[/B] [SIZE=1]Daszenka potrzebuje dobrej karmy,witamin...musi zregenerowac swoj wymeczony organizm.Jezeli mozesz pomoc chocby w ten sposob,bedziemy głeboko wdzieczni.[/SIZE] [SIZE=1][SIZE=2]telefon do tymczasowej opiekunki......[/SIZE][/SIZE] [SIZE=1][SIZE=2]KONIEC[/SIZE] [/SIZE]
  3. gameto,jak to bylo,ze ona zostala odkryta w schronie? pytam,bo w tekscie nie chce kogos skrzywdzic.
  4. Dzwonila dzis mila pani.Pojedziemy na wizyte przedadopcyjna-z Lorcia oczywiscie. Wczorajsza wizyta byla udana,bo poznalysmy bardzo fajna pania.Lorcia nie zostanie przez nia adoptowana,bo jednak bardzo wazna jest 100% czystość.Ale milo bylo,fajnie byloby miec taka osobe na Dogo :cool3:. Nie ma to jak posłać wolontariusza na wizyte przedadopcyjna ;).Dostanie schron 1%,Lorcia wyszla z piekna, wygodna torba dla pieska (odziedziczyla po yorku),a dodatkowo koty schroniskowe bardzo porzadny transporter. Suczke widzialam,tego sie nie da opisac.To niewiarygodne,ze takie stworzenia istnieja na świecie.Najwieksze wrazenie,procz wielkości zrobil na mnie charakter i sierść.Siersc rośnie jak "nasroszona",mozna ja glaskac w dowolnym kierunku,a wrażenie jest jakby nie glaskalo sie psa,tylko cos pomiedzy psem,kotem a krolikiem.Nie ma podszerstka i wlosow okrywowych,tylko wszystko jest jednolite,miekkie,bardzo gęstne i czlowiek wpada w trans glaskania.Do tego Lorcia nie lnieje. Sunia jest przekonana,ze świat istnieje ,aby ja kochac.Zupełnie nie boi sie obcych ludzi,jest zrownowazona,z rozbrajajaca szczeroscia wbiera sobie najwygodniejsze kolanka.A malenka jest tak bardzo,ze az smiech ogrania.Ale to nie jest rachityczne stworzonko! Lorcia traktuje siebie smiertelnie powaznie :lol: Piechur z niej przedni i na spacerze dotrzymuje kroku duzym psom. REWELACJA.Wycałowalam,wyglaskalam,wysciskalam za wszystkie czasy. Gdy pokaże Wam fotki-zakochacie sie wszystkie.Ale tak naprawde trzeba ja zobaczyc na zywo. akurat tutaj jadła suszone miesko,stad te miny,hihihihihihihi [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images47.fotosik.pl/75/f86db8265051dfe0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images37.fotosik.pl/70/a11f837681de1748.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images44.fotosik.pl/75/a18ff28a030f5920.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images41.fotosik.pl/71/7e71af5fb4944b2e.jpg[/IMG][/URL] i z kotem,na wizycie [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images48.fotosik.pl/74/82cb4f2910e8517f.jpg[/IMG][/URL] cdn
  5. świetny pomysł! za oplata moga popracowac. Kiedys w schronie,kierownik prosil o pomysły na dzien otwarty.Moj nie przeszedł.:evil_lol: Chcialam wdrozyc program :"poznaj nas".:diabloti: -za 20 zł mozna umyc pawilon -za 30 zł wyprowadzic owczarka Toma z boksu (od lat najwiekszy pogrom schroniska) -50 zł,zlapac dzikiego kota na interwencji atrakcji bylo jeszcze wiecej...
  6. Czekolada jest obłedna :) Tanitko,na allegro ją "Piekny czekoladowy l a b l a d o r suczka, po rodowodowych rodzicach,odrobaczony dwa razy,chowana z dzieckiem,350 zł"
  7. a wiesz,co najsmieszniejsze? ja wcale nie chcialam jechac rowerem...chociaz Sopot-Wrzeszcz to pol godzinki ściezka. To cala długa historia :evil_lol:,kiedys myslalam,ze z wiekiem przechodzi robienie głupot. Aramis pewnie poszedl spac,czas i na nas:)
  8. capnac? nie wierze,Aniołki nie capia...a moze capaja? eee,ide spac :diabloti:
  9. Szczezujkowaty Wampirek dzis poszedl z nowymi ludzmi do domu.Ostal sie kurdupel w wersji terierowatej.Specjal.
  10. Oj,bo ja myslalam,ze pisezsz o naszym,sopockim Olku :oops: tydzien temu poszedl do domu :)
  11. szczeniaki porzucili w schronisku....jak tu dla dorosłych psow szukac domu? :(
  12. jedno jest pewne-Gizmo krzywdy sobie nie da zrobic.
  13. mam tekst dla Daszenki napisany (jeżeli pozwolicie ,abym mala opisała),ale dzis-nie skoncze poprawek.Jutro 100% gwarancji,ze dam cały, od serca napisany. tytul wymyslilam taki: "Ksiezniczka Daszeńka-pudliczka miniaturka.Historia jak ze złej bajki,czy bedzie happy end?" lub "Ksiezniczka Daszeńka.Miniaturowa pudliczka wyrwana z piekła" Może być?
  14. Mareksy,za kazdym razem,dy decyduje ,ktora fotke Aramisa przesle dla schroniska,to Ty wstawiasz jeszcze lepsze.I jestem w kropce :razz: Akuszko,zyrafy sa po raz pierwszy.Kilka miesiecy temu kłocilam sie nawet z rodzina,ze widzialam zyrafy w oliwskim ZOO,gdy bylam dzieckiem.Szybki telefon "do przyjaciela" (kolezanki,ktora pracuje w ZOO) i porazka...przegralam zaklad :oops: Mnie najbardziej fascynuja wilki grzywiaste i kondory.Oczywiscie te w ZOO,sa cherlawe,ale gdy wyobraże sobie ptaka o rozpietosci skrzydeł 3 metry-to robi wrażenie. Gameta! :)Gdy widze Twoj nick,to mi sie przypomina moja wczorajsza nocna przebiezka Gdynia-Sopot-Gdańsk...:evil_lol:
  15. oj,tatusiow bylo wiecej! Najcudniejszy czarnuszek-mialam kiedys najwspanialszego czarnego wyzla niemieckiego pod słońcem. Tanitko,jakie sa ich charaktery? Obstawiam,ze czekoladowa panienka pojdzie pierwsza do domu.
  16. zaadoptowany.... ale niestety na razie nic nie wiem.
  17. [quote name='boloo77']Miło słyszeć takie słowa, ale chyba raczej jestem normalnym człowiekiem, to Wy jesteście wielcy. Poświęcacie czas, energię, i własne środki by te psiaki uratować. Ja ze swojej strony robię tylko kilka kliknięć...[/quote] Te kilka kliknięc daje psom domy,a to jest najwazniejsze. Tylko przez ogloszenia,znajdujemy psom domy. A ja jutro zobacze Lorcie :multi: Będą fotki. A do tego dzis poznałam drugiego pieska,ktory powoduje,ze serce mi sie ściska...Miniaturowa pudliczke wyrwana z piekła.Pudliczke ,ktora nosi wszystkie najlepsze cechy pudla.Trzy miesiace w najgorszych mrozach,w budzie! :placz::placz::placz: nie będe dzis spała.
  18. i to jest najgorsze.Starego psa lepiej uspic,niz dac na poniewierke.
  19. Zrobimy tak,aby sunia mogła skorzystac z porad weta OTOZowskiego,to zawsze taniej.Trzeba ja doprowadzic do porzadku.Postaramy sie skontaktowac z prezes OTOZu,pieski z Gdyni moga korzystac z wizyt ulgowych u weta,po adopcji (przez dwa tygodnie),wiec mysle,ze skoro sunia OTOZowska,to sie uda. Suczka jest aniołem.Aniołkiem,jakiego juz sie nie spotyka.A gameta to drugi Anioł. a ja 15 minut temu wrociłam do domu ,a zycie mi uratowal rower zacumowany w Sopocie koło schronu i niezła kondycja.Inaczej do tej pory bylabym na odludziu :diabloti:
  20. Oby Basiu tak własnie było..suczka ma wspaniały charakter-idealna na psa rodzinnego.
  21. Olek byl jednka klasę wyżej od Czestera.Mlody.
×
×
  • Create New...