Jump to content
Dogomania

brazowa1

Members
  • Posts

    26461
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by brazowa1

  1. z ktorego nie wiedza,co wyrosnie... I tak zupełnie szczerze-ile ludzi ma pojęcie o wychowaniu psa? dla nich i dla psa lepiej,aby zdecydowali sie na dojrzalego,milego psa.Ludzie nie chca szkolic psow,nie chca biegac na dlugie spacery,meczyc umyslowo psa z temperamentem.Chca miec spokojnego towarzysza,przesypiajacego ich czas nieobecnosci w domu,psa,ktoremu wystarcza 3 spacerki naokolo bloku,gdy zmeczeni przyjda po pracy do domu.
  2. tak zanjomo wygladajacy gif znalazlam :) Troszke jakby jamniczki,prawda? [IMG]http://smileys.smileycentral.com/cat/16/16_2_102.gif[/IMG]
  3. [IMG]http://smileys.smileycentral.com/cat/16/16_2_104.gif[/IMG]
  4. super Gif,porywam i ide nim dręczyc Gamete :diabloti:
  5. szkoda go bardzo-siedzi na tylach :( i czeka na taka marna chwile,gdy ktos wejdzie do niego z jedzeniem.Zalosne takie zycie.
  6. malutka znajdzie dom-jest najmniejsza i najmlodsza wsrod setki psow,wazne tylko,aby to byl dom wymarzony i najlepszy,a gdy jest do adopcji,kupic moze ja kazdy.
  7. Rewelacja! faktycznie sie wtopiła w stado ! A jaka zwinna! zaneto,aby polaczyc watki,napisz do moderatora dzialu Psy w nowym domu.Wiem,ze robia takie cuda.
  8. jak to nie bedzie kanapowy? :mad: dla chcącego nic trudnego,oto dowod: jak Sopota pokochaja,to na duzo ich będzie stać.
  9. [quote name='Ajula']Power, a swoją drogą imię to ci ktoś dziwne wymyslił :hmmmm:[/quote] to chyba Ola byla.Bo on taki energiczny byl.
  10. oj,nowa Dogomaniaczka na forum,a mi juz zla opinię robia,oj,oj,oj ;) Fix,mozna uznac,ze dzis sa twoje urodziny.
  11. moja zżarlaby 3 kilo dziennie i by żebrala,obawiam sie,ze Daszka to ten sam typ. Gops,ale to Twoj piesek musi miec niezla przemiane materii,ze trzyma taka ladna wage przy tej ilosci jedzonka :) Przy Daszce jednak bym nie polecala-ona blyskawicznie nadrabia kilogramy. Gapie,dzwoncie-nie gryziemy!!!!!!!
  12. złosliwy jest jak gnom.Niby psy nie znaja pojecia zlośliwosci,ale...kto go poznał,ten wie.:p
  13. Akucha Gratulacje! Przepraszam,a Sopot to tez poł limuzynek? Dorota,nie martw sie,podobno klikerem mozna wyszkolic kurczaka,to co tam byczek!Sliczny Sopociak,udal nam sie :evil_lol:
  14. WITAJ!!!!!!!!!!!!! UFFFF,alesmy chwile napiecia przezywali :) :) :) Ogromnie sie ciesze,ze Fix juz wyszedl,matko,co sie musi dziac w jego glowie.Teraz tylko musi uwierzyc,ze jest bezpieczny i kochany.Dozo przeszedl-za duzo,jak na malego,mlodego psa I tak sie dziwie,ze po tych kilkakrotnych porzuceniach zostala w nim milość do ludzi-taki juz typ,ze musi kochac i już. mam do Was ogromna prosbe-napiszcie mu na obrozce nr telefonu i niechaj bez tej obrozy w ogole nie wychodzi.Lub adresatka-to bardzo wazne,przy każdym psie,a przy swiezo zaadaptowanym zwłaszcza. Ciesze sie,ze sie zalogowaliście!!!! lece zmieniac tytul:) ma ktos jakies propozycje?
  15. glownie poszly siekacze.Radzi sobie bez problemow z jedzeniem.
  16. akurat nad swoim boksem ma lampe nagrzewajaca,wiec zimno mu w grzbiet nie jest na pewno.
  17. ale jego realia zycia to melina...tam trudno o piekne widoki:(
  18. i jeszcze raz,Lamunia na pierwsza-jest wart tego,aby ktos sie w nim zakochał
  19. musza wpierw wplynac pieniazki.To chyba kwestia dnia lub dwoch.
  20. Ciesze sie,ze rosnie fanklub Karmelka :p To dzis bedzie o zakladaniu kołnierza .Wykastrowany Karmelek dostal kołnierz.Wiadomo-jak to w schronie,czasem kołnierz sie uszkodzi,odczepi z jednej strony,trzeba psu poprawić.Cały dzień wszyscy udawali,ze nie widza,ze trzeba go bedzie zlepić-nie bylo chetnego.ja z kolezanka tez liczylam,ze zrobi to ktos inny :evil_lol: Coż.Wpierw spacerek z psem,dla jego rozluznienia.Potem proba zalożenia-na rozmaite sposob-przez głowe ,potem,na zasadzie zakladania obrozy,a karmelek z nieodmienna wscieklościa wyskakujac atakowal kołnierz.Na szczeście nie gryzl nas,mimo,ze mogl sobie przenieść agresje -za to jestem mu wdzieczna.Wiecie,taki spektakl w wykonaniu malego kurdupla,nie wyglada groznie,jest po prostu smieszny,ale zębiska ma.:cool1: Zapytacie:czemu nie załozylyscie kagańca? baaa.... Odpuscilabym,gdy nie kolezanka,ktora powiedziala,ze ona stad nie wyjdzie,dopoty mu nie zalozy.Karmelek nie przewidzial,ze znamy jeden sposob,ktorego on nie zna-zawiazanie pyska bandazem.Dal sie podpuścic na ten niewinnie wygladajacy kwalek bialego sznurka.. A potem,w pieknie zreperowanym kołnierzu,trzeba bylo pieska puścic.I to tak,aby nie bral odwetu.Na raz,dwa,trzy ,jedna puscila jego obroże,a druga petle z mordy.A nasz bohater? Obejrzal sie z wyrzutem na nas i pognal do swojego boksu,nie chcac miec z wariatkami nic do czynienia.A co jest w nim fajne? ze on nie chowa urazy.My tez staramy sie nie chować. Pointa.Najgorsze,gdy sie okazalo,ze on nazajutrz mial sciagany kolnierz.Wszystko zagojone,wet kazal zdjać.
×
×
  • Create New...