-
Posts
26461 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by brazowa1
-
z ktorego nie wiedza,co wyrosnie... I tak zupełnie szczerze-ile ludzi ma pojęcie o wychowaniu psa? dla nich i dla psa lepiej,aby zdecydowali sie na dojrzalego,milego psa.Ludzie nie chca szkolic psow,nie chca biegac na dlugie spacery,meczyc umyslowo psa z temperamentem.Chca miec spokojnego towarzysza,przesypiajacego ich czas nieobecnosci w domu,psa,ktoremu wystarcza 3 spacerki naokolo bloku,gdy zmeczeni przyjda po pracy do domu.
-
BALBINKA - czarna pudelka - smutna, BEZ SZANS? JUŻ W NOWYM DOMU!
brazowa1 replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://smileys.smileycentral.com/cat/16/16_2_104.gif[/IMG] -
Piekny Hop w typie PONa. Zawrócił z TM :) i MA DOM
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
super Gif,porywam i ide nim dręczyc Gamete :diabloti: -
Tola szczęśliwa w nowym domku! Psotka kibicuje nam z nieba.
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Foto Blogi
Rewelacja! faktycznie sie wtopiła w stado ! A jaka zwinna! zaneto,aby polaczyc watki,napisz do moderatora dzialu Psy w nowym domu.Wiem,ze robia takie cuda. -
O Fixie ,z ktorego zdjeto zły czar.MA DOM :) :) :)
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
oj,nowa Dogomaniaczka na forum,a mi juz zla opinię robia,oj,oj,oj ;) Fix,mozna uznac,ze dzis sa twoje urodziny. -
BALBINKA - czarna pudelka - smutna, BEZ SZANS? JUŻ W NOWYM DOMU!
brazowa1 replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
moja zżarlaby 3 kilo dziennie i by żebrala,obawiam sie,ze Daszka to ten sam typ. Gops,ale to Twoj piesek musi miec niezla przemiane materii,ze trzyma taka ladna wage przy tej ilosci jedzonka :) Przy Daszce jednak bym nie polecala-ona blyskawicznie nadrabia kilogramy. Gapie,dzwoncie-nie gryziemy!!!!!!! -
Mały Karmelek-kto go poznał,ten wie.Trojmiasto. Ma dom.
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
złosliwy jest jak gnom.Niby psy nie znaja pojecia zlośliwosci,ale...kto go poznał,ten wie.:p -
O Fixie ,z ktorego zdjeto zły czar.MA DOM :) :) :)
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
WITAJ!!!!!!!!!!!!! UFFFF,alesmy chwile napiecia przezywali :) :) :) Ogromnie sie ciesze,ze Fix juz wyszedl,matko,co sie musi dziac w jego glowie.Teraz tylko musi uwierzyc,ze jest bezpieczny i kochany.Dozo przeszedl-za duzo,jak na malego,mlodego psa I tak sie dziwie,ze po tych kilkakrotnych porzuceniach zostala w nim milość do ludzi-taki juz typ,ze musi kochac i już. mam do Was ogromna prosbe-napiszcie mu na obrozce nr telefonu i niechaj bez tej obrozy w ogole nie wychodzi.Lub adresatka-to bardzo wazne,przy każdym psie,a przy swiezo zaadaptowanym zwłaszcza. Ciesze sie,ze sie zalogowaliście!!!! lece zmieniac tytul:) ma ktos jakies propozycje? -
Bardzo ładny bezowy Kudłacz i szanucerek Frolik-w DOMACH!
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
glownie poszly siekacze.Radzi sobie bez problemow z jedzeniem. -
Bardzo ładny bezowy Kudłacz i szanucerek Frolik-w DOMACH!
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
akurat nad swoim boksem ma lampe nagrzewajaca,wiec zimno mu w grzbiet nie jest na pewno. -
Pan Lama? Długonogi i długoszyjny przemiły stwór Elmo ,MA DOM!!!!!!!
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
i jeszcze raz,Lamunia na pierwsza-jest wart tego,aby ktos sie w nim zakochał -
Bambaryłek - teraz FIODOR - ma dom, kolegę Gacka i podbija świat
brazowa1 replied to APSA's topic in Już w nowym domu
pokazuje swiatu superświnke -
Mały Karmelek-kto go poznał,ten wie.Trojmiasto. Ma dom.
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Ciesze sie,ze rosnie fanklub Karmelka :p To dzis bedzie o zakladaniu kołnierza .Wykastrowany Karmelek dostal kołnierz.Wiadomo-jak to w schronie,czasem kołnierz sie uszkodzi,odczepi z jednej strony,trzeba psu poprawić.Cały dzień wszyscy udawali,ze nie widza,ze trzeba go bedzie zlepić-nie bylo chetnego.ja z kolezanka tez liczylam,ze zrobi to ktos inny :evil_lol: Coż.Wpierw spacerek z psem,dla jego rozluznienia.Potem proba zalożenia-na rozmaite sposob-przez głowe ,potem,na zasadzie zakladania obrozy,a karmelek z nieodmienna wscieklościa wyskakujac atakowal kołnierz.Na szczeście nie gryzl nas,mimo,ze mogl sobie przenieść agresje -za to jestem mu wdzieczna.Wiecie,taki spektakl w wykonaniu malego kurdupla,nie wyglada groznie,jest po prostu smieszny,ale zębiska ma.:cool1: Zapytacie:czemu nie załozylyscie kagańca? baaa.... Odpuscilabym,gdy nie kolezanka,ktora powiedziala,ze ona stad nie wyjdzie,dopoty mu nie zalozy.Karmelek nie przewidzial,ze znamy jeden sposob,ktorego on nie zna-zawiazanie pyska bandazem.Dal sie podpuścic na ten niewinnie wygladajacy kwalek bialego sznurka.. A potem,w pieknie zreperowanym kołnierzu,trzeba bylo pieska puścic.I to tak,aby nie bral odwetu.Na raz,dwa,trzy ,jedna puscila jego obroże,a druga petle z mordy.A nasz bohater? Obejrzal sie z wyrzutem na nas i pognal do swojego boksu,nie chcac miec z wariatkami nic do czynienia.A co jest w nim fajne? ze on nie chowa urazy.My tez staramy sie nie chować. Pointa.Najgorsze,gdy sie okazalo,ze on nazajutrz mial sciagany kolnierz.Wszystko zagojone,wet kazal zdjać.