Jump to content
Dogomania

brazowa1

Members
  • Posts

    26461
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by brazowa1

  1. Bardzo sie ciesze,ze Wiktor ma zapewniony kat do konca zycia. mam nadzieje,ze podobnie stanie sie z naszym Chojrakiem.Prezentuja podobny poziom urody (prosze sie nnie obrazac :)
  2. Ponosze...nie chce zeby ten pies zrezygnowal z zycia.Juz dosyc wycierpiala.
  3. "Strazak tymczasowy" :) to dobry pomysl na zmiane tytulu postu. Chojrak zrobil sie znowu okragly. Najsmieszniejsze jest to,ze po w czasie ucieczki,biegajac po krzakach,trawie i moknac...WYTRYMOWAŁ sie.On ma siersc teriera,a teraz wyglada jakby ktos pieczolowicie i profesjonalnie wyskubywal mu siersc :)
  4. Bratanek jest spokojnym,zrownowazonym psem.Byc moze nie zostal wybrany przez ludzi,poniewaz zza kraty glosno szczeka na obcych,bez pasji,ale glosno.Nigdy nie spotkalam sie u niego z agresja,pozwala sie wyczesywac bez najmiejszego problemu,takze pyszczek i lapki,ogonek,na co bez protestu pozwala niewiele psow. Bardzo chce wychodzic na spacery,ale nie moge go wyprowadzac regularnie,poniewaz jego wspoltowarzysze nie akceptuja takiej sytuacji i boje sie konfliktow. Boleje nad tym,ze przyszedl jako mlodziutkii piesek i strzeje sie w schronie. Kiedys byl z nami na festynie dla psow,zachowywal sie bardzo fajnie :) Socjalny,lubi ludzi,dotyk.Nie wszczyna konfliktow z psami,ale nie jest tez zupelnie poddanczy. na spacerze chce pochlonac wszystkie zapachy na zapas.Trawa,ziemia,sloneczko,on to wszystko kiedys mial codziennie,znal to.Teraz zachowuje sie jakby odkrywal na nowo...jest zafascynowany:placz: ,a to powinno byc przeciez norma dla kazdego psa :placz: Jest z niego maly grubasek. Wykastrowany oczywiscie.
  5. ogromny,bialy,spokojny Jozek czeka na dom!
  6. "Moglbym byc szczesliwy tak jak jestem urodziwy.Szesc lat siedze za kratkami z innymi pieskami" Taka piosenke moglby Wam zaspiewac Bratanek. Pojawil sie w schronisku razem ze swoim bratem "Bratankiem Wiekszym" juz 6 lat temu,mial wtedy 1,5 roku.Braciszek znalazl dom,a Bratanek mial pecha,po prostu pecha,bo zostal wstawiony do malo wyeksponowanego boksu.Jest normalnym psem,nigdy nie sprawial problemow.Spojrzcie na niego,potraficie zrozumiec DLACZEGO???dlaczego on tam jeszcze jest? z kazdym rokiem robi sie starszy i za 2 lata jego szanse na adopcje drastycznie zmaleja.Teraz ma okolo7-8 lat. To taki madry i zrownowazony pies.:placz: przez ludzi ma skopane zycie.
  7. [quote name='joannal']:placz: :placz: :placz: dość nieszczęścia. Teraz juz powienien byc tylko szczęśliwy do końca życia.[/quote] nie moze byc inaczej!Po pierwsze,wszystko co zle juz poznal:schronisko,pogryzienie,maltretowanie przez inne psy,glod,choroby,porzucenie...
  8. Ten pies nikomu nie sprawi klopotu.Nie brudzi,nie szczeka,nie jest nachalna.Bedzie cichutka i cierpliwie polozy sie przy nogach pana.
  9. jest piekny,rasowy,imponujacy i szuka bezpiecznej przystani.
  10. Tak,ten pies ma niezla przeszlosc.Juz tylko ten wyrywek,ktory jest nam znany, potrafi zadziwic. Wpierw schronisko.Nawet nie wiemy,jak dlugo w nim przebywal.Przeznaczony do uspienia,bo nie radzil sobie wsrod psow;wychudzony,pogryziony, wystraszony.Dalsze jego zycie w schronisku faktycznie byloby męka. Potem dom na 2 tygodnie,z nadzieja,ze to bedzie to!Ale pan domu byl zly,ze pies zrobi wszystko dla jego żony,a jego stara sie unikac.Kazal oddac. Nastepny przystanek to dom tymczasowy.Byl w nim grzeczny,posluszny,ale "chodzil i tupal" ,no i ta brzydota...niefajnie pokazac sie z takim psem... Potem kojec na jednostce.Pies odtajał.Polubil swoja bude,swoj kojec,spacerki po jednostce. Feralny dzien ucieczki.Jedna bledna decyzja i Chojrak zaginał. Wielkie szczescie,gdy sie odnalazl;teraz znowu mieszka w kojcu na jednostce. Problem w tym,ze to nie jest jego dom i on tam nie moze zostac. a ile nigdy sie o nim nie dowiemy?To,co sie dzialo przed schroniskiem? Najpiekniejsze,ze nadal potrafi sie cieszyc,jak zupelny wariat.Zaczal bawic sie z psami.
  11. teraz baja przeszla do boksu trzech chlopakow.jest tam jedyna sunia,wiec zgraja pewnie nie zrobi jej nic zlego.Ale najbardziej liczy sie dla niej czlowiek.Nadal stoi przy kracie i czeka.:placz:
  12. Irma,prawdziwe wrazenie jest tylko na zywo.Zdjecia to pikus :)
  13. panie,ktore byly chetne,zrezygnowaly z niego,bo boja sie,ze im ucieknie.Tak jakby psy wychowywane od szczeniaka w domu nigdy nie ginely... A przeciez ten pies nie uciekl od nas.Uciekl,bo poszedl nas szukac.Wyprowadzila go obca osoba i to miejsce przestalo mu sie wydawac bezpieczne.Okazalo sie,ze on nie przywiazuje sie do miejsca tylko do osob. Wlasnie wrocilam ze spacerku z nim.I po raz ktorys zauwazylam,ze ma przepiekne oczy,jedyna rzecz w nim ladna ;)
  14. dziadzius,dziadzius,ale jakby mi taki dziadek stanal na drodze na czyjejs posesji to zastanowilabym sie 20 razy,czy mam tam wejsc.Bo zabkow to od razu nie widac,widac tylko bialego giganta :) widzialam agresywne juzaki w hodowli (brrrr,jak sobie pomysle,ze od tego faceta ktos bierze psy,to mi sie zimno robi),Jozio w zaden sposob ich nie przypomina.
  15. Suki kocha,,z psami trzeba uwazac.
  16. Chojrak mnie tylko lubi,najbardziej na swiecie UWIELBIA Abi. Najwieksza zasluga "pojmania" Chojraka nalezy do Abi;pomysl z przesypywaniem karmy w misce,zeby zastopowac jego wariacka ucieczke i dac mu czas na przeanalizowanie sytuacji, jest GENIALNY. Nie bede pisala wszystkiego,bo chce,zeby opisala to Abi. Chojrak jest wspanialy!!!!To,jak sie zachowal ,stawia jego cherlawą postac w jeszcze lepszym swietle. Wskazowka dla osob poszukujacych zaginionych zwierzakow-zaprzyjaznijcie sie z karmicielkami kotow.One zawsze wypatrza glodnego psa czy kota. "Nasza" karmicielka byla doskonala!Na nasze podziekowania odpowiedziala,"ze zrobila to,co powinna" . Psiarze z okolicy rowniez rozgladali sie z Chojrakiem,dzwonili z informacjami.Ten pies jest juz slawny na Przymorzu :lol: . my chyba troche tez...[SIZE=1]dwa zombi przemierzajace nocą łaki miedzy blokami,ktorym towarzyszyl grzechot suchej karmy przesypywanej w miseczce,niczym dzwiek kołatki pokutnej...[/SIZE] Po telefonie Abi pognalam,zeby go osobiscie zobaczyc.On zawsze taki spokojny,srednio aktywny,a zobaczylam psa skaczacego z emocji jak pilka!Na spacerze ciagle wywijal ogonem,skakal,szczekal,skubal za ubranie,robil piruety.Chojrak szalal ze szczescia razem z nami.Nigdy nie wydal mi sie tak piekny!!!!!!!! Co do domu.Juz wiedza,ze pies sie znalazl,jezeli skontaktuja sie z nami,zaprosimy ich w odwiedziny.Ale nic na sile.Tego psa musi ktos naprawde chciec,jest wyjatkowy.Kochany,madry,cudowny,slodki,myslacy. [B][SIZE=5]szukamy najlepszego domu dla najlepszego psa![/SIZE][/B]
  17. Jade dzis do schronu,opowiem Wam potem,co slychac u suni.
  18. dziekuje,ze pilnujecie,zeby mala nie spadla. przez ostatnie dni mialam taki maraton z szukaniem Chojraka,ze na nic nie mialam czasu.Teraz, po szczesliwym zakonczeniu Wielkiej Ucieczki moge wrocic do spraw innych psow. dzis jade do Kluski.
  19. Jozek ma sie dobrze. na zdjeciach jest bez ludzi,wiec nie ma porownania ,ale jest ogromny. Fajny pies!
  20. Gorace calusy dla Wigora-Wiktora. serdeczne gratulacje dla opiekunek bylych i aktualnych:))) HURAAA!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  21. Ale wiemy,ze nadal jest w tej okolicy! dzis dzwonila pani,ktora poinformowala,ze 5 minut temu taki pies byl przy szkole.Dala mu jesc. W koncu go wysledzimy osobiscie,po prostu musi to sie w koncu zdarzyc. dzieki Irma!
  22. Nie jest dobrze,Abi widziala dzis psa o 6 rano.Jest bardzo wystraszony i w bardzo zlym stanie.Na widok czlowieka z 200 metrow ucieka w panice.Nawet nie ma mozliwosci zorientowac sie,ze to my.Zyje ciagla ucieczka.Na 99% nie podejdzie do nas,nawet, gdy nas pozna. Wypatrzyla go karmicielka kotow,dala nam sygnal,ze przychodzi taki pies,gdy karmi koty (nie je przy niej,tylko czeka az odejdzie na duza odleglosc).Dzis sie wystraszyl i nie zjadl nic. To nie bedzie proste. dzis w nocy jedziemy,jutro rano,wieczorem itd itd.
×
×
  • Create New...