Jump to content
Dogomania

brazowa1

Members
  • Posts

    26461
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by brazowa1

  1. dziekuje,Gabryjello :loveu: Ciotko Akucho,nic nie poradze,ze Wigor uroda bije Kluche na glowe.I nawet nie puszcze oczka,bo to prawda .:cool3: Jeszcze raz podkreslam,ze nie dam Wigora osobie,ktora nie bedzie na 100 % zdecydowana.Ten ktos bedzie musial ciagle pamietac,ze zycie Wigora uplynelo w schronie i nie oczekiwac ze "schroniskowe sa najwdzieczniejsze"... A co moze zaoferowac Wigor? Niczym nieskalany optymizm zyciowy i radosc.Moge byc nie wiem jak zdolowana,ale gdy zabieram go na spacer i widze,ze mimo podlego zycia jest tak radosny,otwarty na zycie,zawsze poprawia mi sie nastroj. i ten usmiechniety pysk na spacerze,nie ma ladniejszego.
  2. Kolejny promyk nadzieki,ale nauczona doswiadczeniem juz sie nie fascynuje.3 sierpnia przyjezdzaja goscie z Holandii (info od wiewiory1),obejrzec psa. Zycie pokaze. Oby!
  3. Moze ktos podaruje jej szczesliwa koncowke zycia?
  4. Mial 6 miesiecy,gdy przyprowadzili go do schronu. Zadbany,domowy pies,tylko ta obroza...gdy ja zdjeto,okazalo sie,ze zostaly na niej siersc i skora.Byla wrosnieta.Do tej pory Wigor ma szeroka blzne na szyi,na szczescie przyslonieta wlosami.Czasem go tylko swedzi. Cieszyl sie do kazdego,chcial sie bawic,nie wiedzial,ze teraz klatka ma byc jego domem i nie rozumial dlaczego nie moze byc blisko ukochanych ludzi.Wynalazl na to sposob.Wystarczylo ugiac psie kolana a lapki same przeskakiwaly przez bramke i potem mogl swobodnie gnac do biura schroniska,tam gdzie byli ludzi. Ale w schronisku psy musza byc w klatkach,wiec po kwarantannie Wigor zostal przeniesiony do klatki,z ktorej nie mogl wyskoczyc. Jako,ze sliczny,nieduzy i mlody,piesek predko znlazl nabywcow.Oddano go po tygodniu czy dwoch,bo sie nie sprawdzil;skakal na stol. Po miesiacu sprzedano go znowu.Tym razem wrocil po 2 dniach.Znowu skoczyl na stol. Problem w tym,ze Wigora bardzo latwo nauczyc,co wolno a co nie,tylko trzeba CHCIEC.Tak latwo go nauczyc,ze gdzies ma nie wchodzic. Po drugim "zwrocie" Wigor zostal zakwalifikowany jako DEBIL NIEREFORMOWALNY. Ja z kolei uwazam,ze to jeden z najinteligentniejszych psow w schronie.Nieraz patrzylam,jak ten pies rozwiazuje problemy typu;smycz zawinieta o drzewa.On mysli. Wigor mial troche szczescia w nieszczesciu-jedna z wolontariuszek zabrala go na szkolenia do psiego przedszkola,wiec pies potrafi chodzic na smyczy,zna podstawowe komendy i ruch uliczny.Bez przeszkod mozna go zabierac na spacer po ulicy. Jest czysciochem,sam z siebie. Kazdy zabieg pielegnacyjny mozna przy nim robic bez problemu. Wykastrowany,zdrowy,raz tylko, w ciagu tych 7 lat mial kaszel kenelowy. Mysle,ze nie bedzie mial problemu,zeby pozostawac sam,zwlaszcza,gdy zobaczy,ze pan zawsze wraca.To maly twardziel :) Przyznaje,ze to zaraz po moim osobistym psie,najwazniejszy pies w moim zyciu i nie dam go kazdemu. Ale wiem,ze gdzies jest czlowiek o wigorowatym charakterze,akurat dla mojego ulubienca. Fajnie dogaduje sie z psami i kotami. Obecnie przebywa w boksie z trzema psami i sunia Pynia (tez szuka domu na dogo,to ta suczka w typie corgi).Poprzednio mial do towarzystwa sunie Baje,ktora odeszla w schronie za TM,czy ktos pamieta jeszcze Baje o urodzie akity ? Regularnie wychodzi na spacery :) On wie,ze jest wazny. Na dzis to tyle.Bede dopisywac. Myslicie,ze sie uda? Bo ja TAK :))
  5. Chcemy wiecej o Lotniku! Psy Irmy sa osobowosciami :) Irma jest po prostu piekna,Bajka to piesek dla kobiety,Piegus uroczy dzieciak,Serwo chwyta kazdy dzien zycia i odbija sobie czas schroniska,Jaskra chcialoby sie miec w domu,a Lotnik ....Lotnik ma w sobie magię.
  6. Juz nie wiem,co mam robic.:shake: zagram w totolotka chyba,to wtedy problem zycia Rudolfiny bedzie rozwiazany. Za 2 miesiace wiewiory1 juz nie bedzie w schronie.Ruda zostanie bez niej...
  7. Nie przyjechali. Dzwonil tez pan,ale....nie przekonal mnie.Ma suke nowofunlandke i chcialby psa niewykastrowanego,bo "ciekawe szczeniaki moglyby byc". No i chcialby dostawe do domu.Za duzo tych "ale" Moze przesadzam?
  8. Bratanek jest fajnym chlopakiem. Wczorajszy spacer jak zwykle udany,pies szczesliwy,zziajany. Zwykle wypada z boksu,gdy otwieram bramke,przeciska sie miedzy swoimi kolegami-nieszczesnikami i gna w ...druga strone.Na moje :Braaataneeeek,jak torpeda rzuca sie w moja strone i wciska glowe,zeby zalozyc mu obroze.A potem tylko juz lapakmi przebiera,zeby predzej na dwor :) Wiecie,nawet juz 2 spacery tak bardzo zmieniaja psa.Po tylu latach w schronie,one sie zmieniaja jak za dotknieciem czaradziejskiej rozdzki. To sie chyba nazywa NADZIEJA.One ja odzyskuja . .
  9. Jest troche podobny do Kluski,ale daleko zgrabniejszy,mniejszy i ladniejszy. Nie da sie ukryc,ze to moj ulubieniec.Wszyscy w schronie wiedza "czyj" to pies. Jest wspanialy,jego inteligencja nie zna granic,nawet w schronie znalazl sobie rozrywke-punkt obserwacyjny na murku,wysoko,wysoko.To jego miejsce,zaden inny pies tam nie wejdzie,tylko on. Dzieki temu miejscu pod sufitem,ktore wynalazl w czasach szczeniecych,jego socjalizacja z ludzmi przebiegla calkiem przyzwoicie.No bo kto oprze sie psu ktory merda ogonem spod sufitu?Byl zawsze wyglaskiwany,karmiony,lubi caly swiat.Kazdy kto wejdzie do pawilonu w schronie,musi go zobaczyc :)
  10. dziekuje Akucho,za pilnowanie psow sopockich :) Mala to ulubienica iwlajn,zostala przez nia nazwana PYNIA. mam nadzieje,ze pojawi sie na dogo i Wam o niej opowie.
  11. Hej,popatrzecie na nia wszyscy! Ona jest piekna! Akucho,z oczkiem juz OK :) To zdjecia sprzed 1,5 miesiaca.
  12. Ruda,musimy sie pospieszyc.Niedlugo wiewiora1 nie bedzie mogla sie nia zajmowac.Wtedy zostanie sama. RUDA!!!!!:placz: :placz: :placz:
  13. Cos wesolego teraz. HA! A ja widzialam Serwo na zywo :) Pewnie niektorzy beda mi zazdroscic ;)
  14. Juz jestem! Mala jest wielkosci corgi albo jak wolicie "wiekszego jamnika". Jest slodka,ma okolo 8 lat. Prawdziwa dama,delikatna,cicha,subtelna,nie wdaje sie w konflikty z psami,do schronu przyszla w zimie.Myslalam,ze predko ja odbierze wlasciciel,miala bardzo zadbana siersc,taki typowy domowy,wychuchany pieseczek.Ale nic z tego.Zostala w schronie. Bardzo pieszczotliwa,wtula sie w kazdego,kto ma ochote ja poglaskac.Wskakuje na kolana,gdy tylko nadzarzy sie okazja. Nie jest jeszcze wysterylizowana. Moze komus wpadnie w oko?
  15. Usmialam sie czytajac o walce z lozyskem :evil_lol:
  16. Piekne opisy psich zywotow. Bardzo czesto wzruszam sie na tym watku.Kurcze.Starzeje sie,czy co? Zdjecie Malwy-cudo,super!
  17. Wczoraj maly zaliczyl spacerek.Jak do tej pory sprawdza sie wprowadzanie go od razu do miejsca,gdzie spedza noc on i pozostala trojka jego towarzyszy niedoli.Ale jezeli go kiedys psy napadna,to koniec spacerkow,nie bede ryzykowala. On tak bardzo sie zmienil :loveu: Dwa pierwsze spacery i zabiegi pielegnacyjne byl spiety i malo ruchliwy.A teraz wie,ze to jest fajne i cieszy sie jak glupek.Super pies,mozna go wziac na rece,nigdy nie okazal mi zniecierpliwienia,czy nie usilowal capnac za reke przy trymowaniu. bardzo interesuja go zapachy na spacerze,mam wrazenie,ze on czuje sie na spacerze jak w bajce. A w albumach schroniskowych odkrylam zdjecie z festynu,na ktorym przed laty byl mlody Bratanek jako reprezentant psow ze schroniska.:placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: nie pozwolmy mu skonczyc w schronie. W schronisku powoli zaczyna odchodzic Tina i Osowa,suczki,ktore,gdy przyszly,byly mlode.Nie chce patrzec,jak powoli konczy sie zycie Bratanka.
  18. Oktawia6 i Akucha,wy w ogole chodzicie spac?:lol: Ruda czeka na dom.
  19. Niby ci ludzie sa zainteresowani,ale nic nie jest postanowiona na 100 procent.Jezeli przyjada,beda sie decydowac na miejscu,po poznaniu psa. Jozek jest boski,dlaczego nikt nie jest zainteresowany posiadaniem tak niezwyklego,rasowego psa???
×
×
  • Create New...