Jump to content
Dogomania

brazowa1

Members
  • Posts

    26461
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by brazowa1

  1. dokladnie tak,jak mowicie.Dlatego trzymam tel do Guzika.Poza tym kursuje Poznan-Lodz,wiec warto o tym pamietac :)
  2. Podrzucone,czekamy na odzew. Pies piekny.
  3. pani Iza poplakala sie,zgodnie z planem :) Akcja zniosl dzielnie kapiel,o niebo lepiej niz w schronie.Luzik.Nawet wycinanie koltuna z brzucha przyjal nad podziw spokojnie.A tego to on nie lubi,oj nie lubi.Pamietam jego akcje z wiosny,dal nam popalic. Teraz jest mieciutki jak kaczuszka,puszysty i ma wielki kuper! W domu najchetniej przybiega do kuchni,z mina :"co teraz bedziemy jedli?".To taki smakosz-wybredek.Lubi nowe,nieznane smaki,ale pogardza juz swoja miseczka z eukanuba.Lethesse mu dogadza;bylam gotowa uwierzyc,ze grzyby tez sa specjalnie dla niego smazone :) Przyssal sie do mojej kawy i odwracal uwage,zeby jej upic. zdziecinnial..on.... az nie moge tego napisac...on....WYWRACA SIE NA PLECKI I POKAZUJE BRZUCH!!!!Przez te wszystke lata w schronie,nigdy nie widzialam Akcji w takiej akcji.I mizdrzy sie,zeby go miiziiac po brzuszku.Jak jakis kundel,a to przeciez prawie owczarek szetlandzki. Ma tam jak u Pana Boga za piecem,co tu duzo mowic. Mizianko,spacerki,rozrywka,dobre zarcie.
  4. Rozmawialam z Guzikiem,nie bierze Rudej.Za duzo przeszkod. Deklaruje pomoc finansowa i wziecie na tymczas w sytuacji podbramkowej,w zimie. Ruda,szukamy dalej!Udowodnij,ze psie staruszki z Gdyni sa najlepsze!
  5. Rozumiem.Mi tez najbardziej zal takich psow w beznadziejnych sytuacjach.Cale zycie na kanapie,w domu,a na starosc kopa do schroniska.
  6. Dziewczyny od Rokiego,ja pogadam z pania Iza (od kotow),na pewno pomoze Wam z umowa adopcyjna i formalnosciami biurowymi. Jezeli ktoras z Was bedzie mogla jechac-super,jezeli nie,bedziemy myslec dalej. Akucha,odpiszesz babce od szczurkow?Ze ja kochamy i na pewno wykorzystamy?:loveu:
  7. Kurcze,az niemozliwe,zeby taka Zabka tkwila w schronie.
  8. Moze go wezma na reklamowke witamin Wigor?Kto je produkuje?
  9. Oj,Modliszko,brak czasu dla takiego pieska?A teraz jak myslisz,kto sie nim zajmuje?Pracownicy wchodza,dadza jesc,wychodza.Koniec zajmowania sie.Gdyby ktos zajal sie nim przez pol godziny dziennie,juz byloby baaaardzo duzo...
  10. zapraszam,potrzebny fotograf :) i dodatkowa para rak na spacery. Zaraz gnam do schronu!A dzis kapiel Akcji.Wiecie,nasza pani Iza,80cio letnia wolontariuszka (superbabcia,co na rowerze jezdzi),bedzie dzs plakala ze szczescia,bo w niedziele przychodzi spacerowac z psami i pracownicy juz od bramki powiadomia ja o Akcji!!!:loveu:
  11. porozumiem sie dzis.Wysle nr do schronu,Guzik musi sie porozumiec ze schronem,wypytac o godziny adopcji.Jezeli bedzie w Trojmiescie dluzej,kilka dni,bedzie czas na poznanie Rudej i podjecie decyzji. Fakt,to "karkolomna decyzja" i trzeba byc pewnym wziecia Rudej.
  12. Wola ,duza rola nalezy do Was :),czyli przygotowanie psa do podrozy.Niech juz jedzie ten Roki! Nie wiem,kiedy bedziecie w schronie?Trzeba juz pogadac z kierowniczka,no i oplata za psa-przelewem,tak jak za Zebatke,porozmawiasz?
  13. daje uroczyste slowo,ze dziadek nie bedzie dobieral sie do suni. Wykastrowany Bratanek okazal sie strasznie wyrywny do suczek,a Szczotek,nic,pelna powaga.
  14. Post wyzej!O rudym z Delma,w gore pat:lol: rz!
  15. Poszukamy troche,nie moze wszystko konczyc sie i zaczynac na Irmie,kobieta musi czasem odpoczac.Ma swoje psy+Łysolka. Moze nam sie uda?
  16. To teraz szukamy kogos dobrego,kto porzuci Rokiego do Ustki...Aniołku,zjaw sie!
  17. Nie mogl trafic lepiej. Ja ciagle mam Oskara przed oczyma jak lezy w izlolatce,na poslaniu,po lekach,ciagle spi,jest tak nieszczesliwy,obolaly ,ale chce wyjsc na dwor i pokazuje,ze chce zyc. Albo kiedy skakal po scianach.I patrzyl takim wzrokiem na ludzi.Blagajacym,zrozpaczonym,cierpiacym. A najbardziej pamietam,jak zabierany do budynku socjalnego,usypial spokojny na kolanach. Gdy sie pamieta,w jakim stanie jechal Oskar do Konisi,docenia sie,czego ona dokonala.Bo to wrecz niemozliwe.
  18. I powoli ukladac transport...Na pewno uda nam sie skombinowac transport do jakiegos odcinka,ale calosc-niestety nie.Nie mam wlasnego samochodu,wiec bede wypytywala znajomych,kto nas podrzuci do Warszawy.Ewentualnie zostaje pociag i modlitwy dogomaniakow,zeby podroz odbyla sie bez sensacji. A tymczasem Delmucha dalej mnie obskakuje.A jutro idzie na spacer bez Akcji!!!!Miejsce Akcji zajmie Szczeżuj.11 lat w schronie,cudowny,łagodny pies,ktory pracowal jako dogoterapeuta... Akucha,to rude,male na zdjeciu,to sopocka Ruda,"siiostra" Delmy,od tego samego wlasciciela.Dopiero w schronie wyszla pierwszy raz na dwor.W domu nigdy nie wychodzila.Ruda jest bez szans,slepa,po wylewie.Ale poznaje mnie i wyraznie okazuje uczucie :)))) Jest NIESAMOWITA.
  19. dziadunio jeszcze nie umiera,ale troche to juz wyscig z czasem,bo jezeli dom sie znajdzie za 6 miesiecy,to kleska...moze akurat tyle mu zycia zostalo?
  20. Kochani,Pynia znajdzie dom,Ata nam to obiecala,problem w tym,ze sunia przez ten czas bedzie siedziala w schronie.Teraz bardziej szukamy tymczasu niz domku docelowego :) Zeby Pynia pojechala w swiat wypoczeta,zrelaksowana,czysciutka.
  21. To jutro wykapiemy.Akcja ,ciekawe,jaka mine zrobi na moj widok?
  22. Niestety.Ja wysylalam pare dni temu PW z nr telefonu,Wiewiora1 ,przed wyjazdem tez wysylala. Dzwonily jakies inne panie,mam je powiadomic,gdy pies bedzie juz w nowym domu,bo sie przejely losem Rudej Sendi.
  23. wszystkiego naj,naj,naj lethesse!!!!!!!:Dog_run: :Dog_run: :Dog_run: :tort: :tort: :tort: :new-bday: :new-bday: :BIG: :BIG: :BIG: hihihi,Akcja poczestowal sie tortem,hihihihihi,urocze! a on taki niejadek!!! Akucha,Akcja wszedl na patchwork po 20 minutach w nowym domu.To magiczny patchwork. Gruczolami sie nie przejmuj,czysci sie psom,kiedy tego wymagaja,nic powaznego.Przy okazji szczepienia. PS,na konie nie pojechalam,bo okazalo sie,ze musze byc w schronie w niedziele,wiec jezeli kapiel Akcji jest nadal w planie,chetnie pomoge.No i zapraszam do schronu :)
  24. To taki "motylek" (piekne okreslenie,Akucho),lekki,starenki.Pojdzie na spacerek,a potem cale dnie spi na poslaniu.Kocha kolderki.Biedny piesek,nie powinnien spedzac koncowki swojego zycia w schronisku.
  25. Chojraczku,niec Ci sie poszczesci. Moja kolezanka szuka teraz psa w typie welsha,podrzuce jej zdjecia Chojraka,moze sie nie połapie :evil_lol:
×
×
  • Create New...