Jump to content
Dogomania

brazowa1

Members
  • Posts

    26461
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by brazowa1

  1. On na poczatku wobec mnie byl obojetny.Musialam sobie zasluzyc;czas,akceptacja. Jednak tyle lat w schronisku,jest zdziwiony,oszolomiony. Mysle,ze przy Akcji nie bedzie duzo pracy.To jego drugi dzien.Lethesse,litosci!Ja tu juz sie martwie,ze go nie polubisz.:placz: :placz: :placz:
  2. Wola,wszyscy doceniamy Twoje zaangazowanie i cieszymy sie,ze opiekujesz sie Rokim.I liczymy na Twoja pomoc w transporcie.Bedziesz musiala przygotowac Rokiego do podrozy,ale jeszcze nie teraz. Czy przejrzysz poty co,jego ksiazeczke zdrowia,zerknij prosze na wscieklizne,czy aktualna.I inne choroby.
  3. lethesse,opowiadaj o nim jak najwiecej! Ciekawe,co zastaniesz w domu? Ups
  4. Sluchajcie,droga jest daleka i to,ze pies na spacerze jest OK<nie oznacza,ze rownie dobrze bedzie w pociagu,tam sa ludzie.Obcy.A Roki jest duuuzy.Czy do kaganca jest przyzwyczajony?Bo inaczej bedzie walczyl.a z tego co wiem,to nie jest. Katrin,ja uwazam,ze mimo ogromnego zaangazowania i dobrej woli ludzi,ktorzy chca go przewiezc,nie mozna ich narazac na ewentualne przykre niespodzianki.:shake: Problemem nie jest przewiezienie Rokiego do Sopotu,bo to pare przystankow,cala podroz do Krakowa moze byc problemowa.A na trwa juz bardzo dlugo.Jechac "na hura" mozna z malym pieskiem ,albo bardzo sprawdzonym. Uwazam,ze musimy szukac innego transportu,samochodowego,bo bedzie to bezpieczniejsze.
  5. na razie jest tak,ze nie jedzie. Moze cos sie wiecej wyklaruje. Pynia szuka domu...lub tymczasu.
  6. Lepiej,ale wykresl "pogodny",co tak ludziom w oczy klamac :razz: Serio,nawet wczoraj lethesse byla w schronie i mowi do mnie: "rany,Depreche widzialam,straszny jest,nawet oczami nie mruga ,tylko patrzy"
  7. Mysle o tym biednym psie.On bardzo potrzebuje pomocy.Jezeli jest lekliwy,to nawet,gdyby przyjechali po niego pracownicy schroniska-ucieklby.Szanse ma tylko osoba,ktora zdobedzie jego zaufanie.Moze uda Ci sie magdziak skontaktowac z ludzmi z mapy dogo ,z Czestochowy?na pewno sa tam ludzie,ktorzy maja doswiadczenie w łapaniu psow.Albo chociaz opracujecie plan dzialania. w gre wchodzi ewentualnie odkupienie psa za flaszke i niech sie od niego odwala.Nieetyczne,wiem,ale zdarzylo mi sie i mialam psa od reki.
  8. Kurde,w czwartek jedzie wiewiora1!Tzn wyjezdza.A teraz lezy chora. Z kapiela nie byloby tak zle,bo zadzwonilabym do schronu i poprosila wolontariuszy,zreszta na pewno jego opiekunki wykapia Rokiego,prawda dziewczyny? Problem jest taki,ze Roki dlugo juz byl w schronie,w sumie nie wiadomo,jak toleruje kaganiec i czy kiedykolwiek jechal pociagiem,a to dluuuga podroz.Cholernie ryzykowne.A to duzy pies.Bardzo ryzykowne.Moze bedzie lezal i luzik,a moze bedzie wyl i szarpal sie po calym wagonie. Nie wiem,na ile osoby,ktore mialyby go wiezc,sa obyte z psami? dzieki zasadzkas za angazowanie sie w sprawe Rokiego :)
  9. Kupa,siku, bylo rano? trza dac Akcji troche czasu.Na spacerze wszystko jest nowe,pachnace i megainteresujace.No i ciagle nie wie,co jest grane.
  10. Wigor "ofiarowal" kolejny dom.Wpierw przyszedl pan poznac Wigora i wyszedl z 7mioletnim Olkiem,potem Nasza Kochana lethesse poznala psa Akcje i sie zakochala. Tymczasem zadowolony z siebie Wigor szuka pana.halo! halo!
  11. Na korytarzu krotka smycz i nie pozwalamy Akcji chodzic kolo scian,zeby nawet nie mial mozliwosci znaczenia terenu.Brak mozliwosci=brak problemu. jejjeku,jejjeku to jego pierwsza noc w domu,od 6 lat!
  12. Dzis nr 193/2000 wyszedl do domu! Jest juz po wizycie u weta,oooooo,wlasnie polozyl sie na slynnym patchorku!!! na tym samym,co Mandaryna lezala!!! Chodzi oglada,pozuje do zdjec,zjadl tabletki na odrobaczenie i generalnie jestem szczesliwa!!! Ojejku,jaki on brzydal i to z tym ogonem.
  13. Patrzylam wczoraj na Pynie w schronie,rozmawiam z ludzmi od pol roku,reklamuje ja ,gdzie tylko moge.Wszedzie-wiek,wiek,wiek,stara,za stara,a ile ma lat?Stara. Koniec,dosyc,mlodsza sie juz nie zrobi,a tylko starsza. Patrze na psy,ktore przyszly do nas starsze i siedza dalej-po 10,po 8 lat,niektore dluzej.Umieraja w schronisku,jako 16-18 letnie,ciagle czekajac.W taki sposob zestarzalo sie wielu moich ulubiencow.Jezeli za granica jest dla niej dom-niech jedzie.Bo tu jej nikt nie chce.Zaraz zaczyna sie jesien,potem zima.A ona wtedy musi juz byc w domu.
  14. Jestem w pracy,nieprzytomna z niewyspania,jakbym pomyslala,ze ten kundel tyle mi radosci i stresu sprawi,to bym nie uwierzyla. Stresu,bo tak bardzo chce ,zeby bylo dobrze.Taki stres z radosci. Lethesse,uwierz mi,Akcja w moim stylu tez nie jest.A jednak od tylu lat prowadzam sie z nim na spacery. Wczoraj obcielam mu koltun z ogona,wyglada obrzydliwie,fuj.Zanim wkleisz zdjecia,ustaw go en face.Niech nikt tego nie zobaczy.
  15. Zlap pieska i do weta!Odpchlanie,ewentualne leczenie zawsze przynosi efekt,tylko trzeba zaczac! Delma lubi psy.Nigdy nikogo nie zaatakowala.
  16. jaki GRUBAS!!!!!:-o :-o :-o Wielki,gruby bokser! Chyle czola i jestem pod wrazeniem Twojego serca,walki,determinacji. Ciesze sie bardzo,bardzo,bardzo. On u Ciebie bedzie mial najlepiej,wiem to. :multi: :multi: :multi: :multi: :loveu: :loveu: :loveu: :mdrmed: :mdrmed: :mdrmed: :smilecol: :jumpie: :jumpie: :Dog_run: :Dog_run:
  17. dzieki za opieke nad Bratankiem :) Juz wiem jedna zla wiadomosc o Bratanku-mimo,ze wykastrowanydosyc dawno,latwo sie zako****e;wczoraj ledwo udalo mi sie go przetargac pod boksem z sunia w czasie cieczki,oczywiscie potem nici ze spaceru,bo sie zakochal i wpatrywal tesknym wzrokiem. Ech,Bratanek,zachowuj sie!
  18. Chetni sa,ale TRANSPORT!!!! Kombinujemy i kombinujemy transport do Poznania.
  19. :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: ,ale co ja na to poradze,ze mi samej robi sie smutno,gdy na niego patrze.Ten pies powinien nawet nazywac sie jakos smutniej,Deprim,Depresyjniak,albo jakos tak :cool3:
  20. W praniu zawsze wychodza fajne rzeczy,ale trzon pozostaje niezmieniony.To zrownowazony pies,ktory nikomu "nie czapkuje",nigdy nie widzialam Akcji,ktory sie glupio lasi,ktory daje sie przestraszyc albo wyczynia niegodne Akcji rzeczy.On iokazuje uczucie dopiero gdy ktos zasluzy.Sa to subtelne sygnaly:poproszenie o ciasteczko,polizanie,wpatrywanie sie zza krat w miejsce,skad mozne zobaczyc "swojego" czlowieka,oparcie lapkami o kolana.Przyznam,ze zaskoczyl mnie wczoraj,ze pocalowal lethesse i jej mame (jaki madry pies :lol: !!!),bo on jest malo wylewny.Pozwolil jej sie wyczesac (nie lubi i pozwala tylko mi:-o ),grzecznie zostal z nimi,gdy pognalam do telefonu i pozwolil skarmic sie do konca suchymi granulkami. mama lethesse jest wspaniala osoba,nie kazda mama wpada na weekend do corki,po czym idzie z nia do schronu i w deszczu lazi z kundlami schroniskowymi na spacer :loveu: :loveu: :loveu: ,fajna mama,pozazdroscic! Smieszne,ale nie moglam w nocy spac przez te akcje z Akcja.Ze to juz koniec jego schroniskowego zycia,w koncu,po tylu latach!No bo ile to juz?6?
  21. Luz,foty beda przekazane MI!!! a to oznacza,Akucha,ze Ty jako pierwsza je obejrzysz :)
  22. Brzydal jest i tyle. akcja w gore! i trzymaj sie!
×
×
  • Create New...