Jump to content
Dogomania

brazowa1

Members
  • Posts

    26461
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by brazowa1

  1. Tymczas,podczas ktorego ma dojsc do siebie po schronie i poczekac na samochod dom juz czeka :)
  2. Sms do TZ Akuchy brzmial :"Ruda wzieta!!!",hhhhiiihiihii Kochana Kasia 25 :loveu: Wyslalam po Twoim telefonie SMSa do wiewiory1,bylej opiekunki Sendi,jest taka szczesliwa! Mam nadzieje,ze gdy bedziesz wolniejsza,bedziesz nam duzo pisala o tym,jak Wam sie zyje. :lilangel: :lilangel: :lilangel: :laugh2_2: :laugh2_2: :laugh2_2: :laugh2_2: :sweetCyb: :sweetCyb: :Dog_run: :Dog_run: :Dog_run: :beerchug: :popcorn: :laola:
  3. Zaba mnie juz denerwuje,no bo ile mozna???
  4. Swan,glowa do gory! nigdzie indziej ta mala nie moglaby zyc. Masz dzikie stworzonko,mozna sie wiele nauczyc w takim kontakcie.Niektorzy marza o zglebianiu zycia dzikich psow lub wilkow,a Ty masz swoja "dzicz"
  5. hmmm,lepiej tym,czym ja czesze Delme nie probuj czesac Maksia,moze mu sie bardzo nie podobac.Gdy lethesse pokazalam rozcinak do siersci i powedzialam,ze swietny do koltunow,patrzyla na to,jak na narzedzie zbrodni :lol: Ona pozwala czesac sie wszystkim.Kreci wtedy doopka,ona z reguly na wszystko kreci doopka :loveu: ,nie wiem,czy takie dreptanie w miejscu,przestepowanie z nogi na noge rownoczesne zarzucanie zadkiem jest typowe dla tej rasy,ale cos w tym musi byc :) w kazdym razie,tak objawia sie u niej merdanie ogonkiem,ktorego nie ma!
  6. Nie zapomne,tylko musze je odebrac.Ups.Moze Łatusiowi tez sie uda???Ma 10 miesiecy,w schronisku juz od dwoch.I nikt go nie chce,mimo,ze mlody piesek i maly.
  7. Jak corgi,25-30 cm.Wazy z 10-11 kilo,bo ma masywny tulow (nie jest gruba!!!).Moze mierzyc nawet mniej niz 30 cm,tylko nigdy nie udalo mi sie zapamietac,zeby chodzic z centymetrem do schronu. :) Oj,ta nasza Pynia :) Ma zaklepany tymczas :loveu: :loveu: :loveu: ,Pynia poty co,jeszcze nie wie,ilu ludzi sie stara,zeby bylo dobrze.
  8. On ladnie zalatwia sie na dworze i lubi wychodzic,dreptac.Wychodzenie jak z normalnym psem. dzis Wam nie wysle zdjec jego sylwetki,ale to mikropies,taki jak Zebatka wzrostowo,tylko w wersji motylkowej,bo Zebatka to kawal baby :eviltong:
  9. Akcjonariusz -ładnie to brzmi,prawda? :loveu: Zmienilam tytul.
  10. jak nas juz troche jest, to kupujemy wspolnie posiadlosc.No! :evil_lol: Szczotek moze mieszkac razem z kotem,psem (zeby go tylko nie dreczyl,bo to staruszek),swinka morska. Teraz on wyglada o niebo lepiej... Na poczatku byl z pewna starenka,bardzo zaniedbana,wychudzana PONka (taka Delma starsza o 15 lat),przywiazana kolo Opery Lesnej.Mam jej zdjecia-zgroza...Ona i Szczotek jedli za wszystkie czasy,oba ledwo trzymaly sie na nogach,ale zyly.I jady,jadly,jadly.Po miesiacu do schronu przyszla mloda dziewczyna,zobaczyla spiaca PONke i zaczela plakac,mialam wrazenie,ze ona ja znala.Zabrala sunie i chwala jej za to!Po Szczotka nikt nie przyszedl. Kiedys Delma wparowala do jego boksu,Boze,jak on zaczal krzyczec,a ona nic mu nie zrobila!Powachac chciala. Ostatnio chodzil sobie razem z Ciapkem, Ruda-Kosmitka ("siostra" Delmy,od tego samego wlasciciela),porwal sucha bulke i zaczal pozerac.Pozostale psy zignorowaly te bulke.On juz nie mogl,ale jadl.Bardzo wyraznie przytyl,odkad przybyl do schronu,ale doskonale pamieta czasy,gdy byl glodzony.Bo byl na pewno.Jezeli u nas,w schroniskowych warunkach,na schroniskowym wikcie,Szczotek nabral ciala,to poprzednio musial tego jedzenia nie dostawac.
  11. Niestety,ja nie moge wziac sobie psa tak pozno.Potem stroz nas juz nie wpusci,a do dwudziestej zejdzie na pewno (troche przygluchy :).Moze babeczka podjedzie w niedziele?Zobaczy pieska,pokazemy,jak sie zachowuje do kotow,wejde z nim do "malej" kociarni.To jest jakos miarodajne.
  12. Panie wolontariuszki,bardzo prosze sprawdzic, czy i na ile Roki toleruje kaganiec? Do obrozy przypiac identyfikator (moze byc taki od kluczy,plastikowy,za 1 zl w sklepie),z nr telefonu do schroniska i na komorke: 505378195 Pogadac z pania Iza od kotow,ze Roki pojedzie (i z pania Asia !).Bede tez do nich dzwonic. Pieska wyniuniac,wyczesac,pogadac z nim,ze ma byc grzeczny. Roki jedzie ze mna jako opiekunka :),moja kolezanka zgodzila sie pojechac i byc kierowca.Teraz "tylko" pieniadze na benzyne. Problem w tym,ze po psa bede po 17tej, dwudziestego,czyli wydac mi go bedzie musial pracownik,bo w biurze nikogo juz nie bedzie. Wobec tego formalnosci pojade zalatwic wczesniej,a odbior psa w srode,mysle,ze da sie zrobic tak,ze pies juz bedzie czekal w klatce,gotowy do podrozy. Darianna,to ja tez prosze tel do Pani transporterki!!!
  13. Spakowana! Kapiel miala miesiac temu,czesana na biezaco,wiec zero koltunow,odrobacze,zaszczepimy ponownie vanguardem,zeby Panci dac sunie w pelni wyposazona. Nie ma to jak byc moim ulubiencem w schronie!:cool3:
  14. Przede wszystkiim bardzo,bardzo biedny z niego maluch.Gdy jeszcze byl z psami,przewrocily go,wszyscy mysleli,ze juz po nim,ale on pochorzal z 2 dni i dziarsko zabral sie do zycia.Taki twardziel.
  15. Ta sunia mieszka w budzie,moze mieszkac w niej dalej,byle kolo domu,ludzi,bezpieczna glaskana.To duzo?
  16. Moze lepiej pozwolic tej kocicy urodzic mlode,a potem poczekac,az koty wybeda z domu?Bo szkoda kota w tym stanie stresowac,tak mi sie wydaje.
  17. ja tez nie moge zrozumiec dlaczego nawet o niego nie pytaja. Moze warto napisac,ze mix welsha albo terierowaty,cos co od razu da wyobrazenie,jaki ten pies jest."Wyjatkowo ladny terierowaty Chojrak"
  18. Kaerjot!A co ja robie?:eviltong: Delmucha juz prawie na wylocie,dzis wysylam dla magdziaka opis choroby suczki i zalecenia weta do podpiisu i wgladu. Magdziak fajny jest,mowie Wam!I na pewno nie jest to z jej strony pochopna decyzja.
  19. Zobaczymy,jaka pani od Pusi bedzie miala determinacje,bo szczerze powiem,to boje sie,ze kocica niemal rodzaca,zmasakruje starego Milka.Bo on jej na pewno nie zrobi nic. nie do konca rozumiem;Pusia mialaby przyjechac do schroniska spotkac sie z Milkiem?czy to kot jezdzacy,obyty z samochodem,obcymi miejscami?Gdzie mialoby odbyc sie ich spotkanie?na obcym dla kota terenie,wsrod dwustu ujadajacych psow? Ja nawet jestem przeciwna ,gdy ludzie chca robic konfrontacje swojego psa i adoptowanego,na terenie schronu.
  20. hej,hej,krakowska prawie-wlascicielko!czy 21tego wrzesnia ok 10tej,odbierzesz Rokiego?
  21. Tu jest maly problem,bo Milek kotu krzywdy nie zrobi,ale kot Milkowi-owszem,moze. Akucha,nie pamietam,czy kastrowany,raczej tak,sprawdze w karcie. Doskonale wiem,o co pytasz. Milek to pies bezproblemowy,jutro porozumiem sie dokladniej z Pania,bo moze warto sprobowac. Tyle,ze z Milkiem bede musiala pojechac ja,bo opcji,ze ktos zabiera psa "na probe",w schronie nie przewiduja (i chyba slusznie).A tak,zrobie mu dlugi spacer,wyjazdowy i ewentualnie odstawie z powrotem. Pani,gdy pieska bedzie chciala,przyjdzie do schronu,zeby byc pewnym,ze to jej decyzja,podpisze zobowiazanie itp.Co myslicie o tym wariancie?Matarnia jest blisko od Sopotu,(45 minut SKM i autobusem drogi),wiec da rade! Ktos z samochodem chce nas porzucic?:lol: :lol: :lol: Oj,las rak widze!:lol: A swoja droga bardzo chcialabym,zeby sie udalo!!!
  22. TA Ruda jest jak kosmitka.Rozumiem ja tylko ja.Wiem,to zarozumialstwo,ale tak jest.Niemozliwe,zeby ja ktos chcial.Chyba ,ze ja wygram w Lotto.
×
×
  • Create New...