-
Posts
26461 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by brazowa1
-
Mucha z Rodziny. Odeszła w swoim domu [']
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Akucha,napisalam prawde.Pamietam te suki z pierwszych ich dni w schronie.I sposob, w jaki pojawily sie w schronie.W schronie mowi sie o niej:"Mucha z Rodziny",to jest jej przydomek. Pamietam tez,ze raz przyszly dzieci,suki szalały,a ja musiałam tłumaczyc ,zeby nie przychodziły wiecej do schroniska,bo zwierzeta bardziej cierpia.:-( To byly dzieci.Ale czy wiecie,ze wiele ludzi ,doroslych,nastolatkow,mlodych,starych, lubuje sie w odwiedzaniu SWOICH psow oddanych do schroniska??? Jeszcze niedawno niemilo pogonilam nastolatka,ktory robil zdjecia swojemu owczarkowi .Z kolegami byl.Pies przegryzal siatke a rozpaczy,a oni nic zlego w tym nie widzieli. Ale pamietam tez piekne rzeczy.Biednie ubranego chlopca,ktory przyszedl do swojego 9-cioletniego Maxa.Tlumaczyl mi,ze kocha tego psa,ale rodzice oddali,bo nie maja na jedzenie dla psa.Poprosilam,zeby ze wzgledu na psa nie odwiedzal go w schronisku,tylko czekal przy bramce i tam bede go informowala o psie.I wiecie co?W nastepnym tygodniu do psa przychodzila nauczycielka chlopca :loveu: ,pies jej nie znal,wiec nie cierpial,a ona obiecala uczniowi,ze bedzie trzymala piecze nad Maxem.Przychodzila przez 2 miesiace,potem pies znalazl dom :loveu: Mucha to ta w dole,na budzie lezy Szarmen. Mam bardzo duzo analogowych zdjec Muchy,z czasow ,gdy byla jeszcze mloda. ma nietypowa masc-pregowana. Obecnie ma okolo15 lat.Sprawdze dokladnie,ale z moich wyliczen tak wynika. -
Jestem Mucha.Mucha z "Rodziny".Opowiem Wam moja historie. Kiedys mialam kochajacy dom,czasem bylo chlodno i glodno,ale wszyscy mnie glaskali,dzieci (mielismy duzo dzieci) bawily sie ze mna,bylam ich ukochana Mucha.Mialam siostre-Kame,fajnego rudzielca,trzymalysmy sie zawsze razem.To bylo tak dawno,ze czasem wydaje mi sie snem.Ale to bylo,na pewno,przeciez moja milosc do ludzi nie wziela sie znikad! Ktos mnie jej nauczyl. Moi panstwo byli biedni,czasem sobie nie radzili,a ich dzieci potrzebowaly lepszej opieki.Wpierw pojawily sie panie,ktore tlumaczyly,ze dzieci musza chodzic do szkoly,miec cieplo,a cala nasza rodzina powinna przyjac pomoc.Cieszylam sie do tych pań ,Kama tez,zeby wiedzialy,ze my tez nalezymy do naszej rodziny i sie z nimi zgadzamy.Przeciez kochalysmy nasze ludzkie dzieci! Nadszedl wielki dzien przeprowadzki! Rozgardiasz,pakowanie,my dwie podekscytowane,lizalysmy wyszystkich po twarzach.Nasz dom mial byc teraz w fundacji ,mialo nam byc juz tylko lepiej :) Kazdy tak mowil. A potem nadeszla ta chwila.Ja i Kama nie moglysmy isc z nasza rodzina.Zapakowano nas do samochodu i obca pani odwiozla nas do dziwnego miejsca.Bylysmy przestraszone,ale grzeczne.Przeciez zaraz przyjdzie pani,dzieci. Zostawiono nas w malej klatce,ale bylysmy razem i nic zlego sie nie dzialo.Czekalysmy. Czekalysmy. Czekalysmy. Czekalysmy. Kama czekala rok na adopcje,dostala nowy dom. Mucha byla wyadoptowana raz (po 3 latach w schronie),adopcja nieudana,jej pani oddala ja po 2 tygodniach,bo sunia sikała sie w domu.Nie starczylo jej cierpliwosci. Moze ktos pokocha te sunie?Jest wysterylizowana i naprawde lagodna. Zasluguje na dom,chociaz na ostatnie lata zycia.
-
Misiek za szybko odszedł...za TM
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Czasem slysze:co sie cieszysz? To tylko jeden kundel,a ile ich tam jeszcze zostalo? Odpowiadam:dla tego jednego to jest DUŻA roznica. -
TZ jest fajny!:multi: Poznalam! Celinka ,jak sie fajnie wpasowalas w grono gospodyn wiejskich. Przysmaczki,przysmaczki,a potem gruba doopka.
-
Ja to na serio pisalam! Bez szyderstwa żadnego! :lol: Gna! jak strzała :roflt: A na serio-wierze,ze bulwy zachecaja Pynie do zabawy.Sa takie rozrywkowe :loveu:
-
Pania Akucha czyta doklanie.:cool3: Kasia nie moze czytac,bo peka. Widac ruch,jak sie prosial zawija w pędzie . :lol:
-
Misiek za szybko odszedł...za TM
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='GoniaP']Bo Brązowa1 nie może uwierzyć w to, że cuda się zdarzają!!!:loveu::multi:;) Alez wierze,wierze :loveu: Zosia4,ja tez uwazam,ze koty przesadzaja z tym uciekaniem.Ich zycie i zycie psow byloby prostsze,gdyby nie motywowaly psow do ciaglego za nimi ganiania. Michu stracil siwizne,bo Zosia wyczesala martwa siersc, u szorstkich jest zawsze blada.A bedzie wygladal jeszcze piekniej. -
Beda odrastac razem :lol: Po zimie spodziewam sie zobaczyc Delme i Dredzika w dlugiej szacie :loveu:
-
Prawie jamnik szorstkowlosy- wesoly Pirat.Trojmiasto.MA DOM
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Jutro zabiore Pirata na dlugi spacer,pozdrowie go od dogomanii. czeka juz za dlugo na nowy dom. -
A tu PONek Dredzik moze obejrzec sopocka PONke (obecnie od 3 tygodni mieszka pod Czestochowa),we wspanialym domu. Oto PONka Delma w kwietniu (schron) [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=29016&page=36[/URL] Delma w lipcu,ostrzyzona prawie na łyso (schron) [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=29016&page=2[/URL] Delma w pazdzierniku,juz w nowym domu: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=29016&page=35[/URL] mam nadzieje,ze za pol roku Dredzik bedzie mogl zobaczyc piekna,dlugowlosa Delme w pelnej krasie.
-
Misiek za szybko odszedł...za TM
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pani Krysia zmartwila sie,bo nie wiedziala,czy pies zalatwia sie w domu....moglby zaznaczyc teren itd.A malo kto cos takiego zniesie przy duzym psie.... A Michu robi niespodzianke na calego :loveu: Zdjecia,prosimy o kazda ilosc,jezeli to mozliwe.