Jump to content
Dogomania

brazowa1

Members
  • Posts

    26461
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by brazowa1

  1. Co tam stare! chcemy posluchac? na ktorej swiatowce zabłysneły?
  2. Zosia,nie zartuj,tylko juz szukaj karmy dla wilczarzy-seniorow!:lol:
  3. :cool3: Wzruszylam Cie? Ciapku,wiem,ze znajdzie dom.Potrafi sie zaprezentowac przed ludzmi,to zwieksza jego szanse.
  4. Iwlajn,imprezke to zrobimy gdy Klucha i Bratanek znajda dobre domy. Bratanku,musimy dac Tobie szanse. Przypominam,ze Bratanek jest do adopcji tylko na teren Trojmiasta.Ze wzgledu na staz schroniskowy,boje sie go dawac gdzies dalej. Wyjatek zrobimy dla dogomaniakow.:loveu:
  5. Kasia,spokojnie mi tam! Neris,to ja nawet nie wiedzialam,ze w takim towarzystwie przebywam,a taka nieuczesana :oops: Pochwal sie nimi! Kathie,nic mnie nie podgladniesz,bo ja nic nie wystawiam,jade ze znajomymi pogadac i troche ich powkurzac :evil_lol: poza tym zobaczyc piekne wyzly,a nie takie kalectwa jak moje,co nawet glupiego terenowego egzaminu nie potafia zdac :mad:
  6. Nie zrobisz mi tego. A tak na serio,nie chce tam byc taka :lol: Pieski sa spragnione czulosci,kazdy wita sie,szaleje,nawet nie moge im miec tego za zle i nie staram sie ich wychowywac.Schron to nie miejsce do tego,nawet super ulozone psy z tesknoty i z nerwow skacza.Dlatego w czasie deszczu wszyscy wygladaja jak kloszardzi. Poza tym-sa brudne,wystarczy poglaskac jednego i koniec. Jezeli kiedys zobaczycie w schronisku sterylnie ubranego,czysciutkiego pracownika-on nie dotyka zwierzat,nie pracuje przy nich..Lepiej rozmawiac z osoba,ktora ma na sobie znaki ich bytnosci :lol:
  7. chachacha,ale to fajne,musze sie sama zapytac wszystkowiedzacej pani w sklepie zwierzaczkowym! U nas jest taka bardziej kompetentna,wszystkowiedzaca :cool3: A olej norkowy to z okolic kupra,tak?
  8. Zauwazyliscie,ze ona jest mieszancem husky? Im sie zdarza niszczecielstwo.Zreszta nie tylko im. Nie wiadomo ,dlaczego suka to robi,moze potem unormuje sie samo,gdy poczuje sie bezpieczna. A najlepsza metoda na niedopuszczanie do zniszczen jest : -kaganiec (ale ja nie lubie) -klatka (lubie) -przystosowanie jednego pomieszczenia dla psa,gdzie nie ma rzeczy do zniszczenia -kojec (na czas nieobecnosci wlascicieli,ale nie kazdy moze sobie pozwolic na budowe) Wazne:zwykle psy nie majac mozliwosci niszczenia nabieraja nawyku spokojnego czekania. ale moze sie okazac,ze wystarczy jej obecnosc psow i nie bedzie czula sie samotna Nie martw sie na zapas.Jak sunia juz przyjdzie,bedziemy sie wspolnie martwic i wymyslac,co mozna zrobic.
  9. Zapytaj o rozcinak,degażowke i co sadzi o halterze? Na koniec zaskocz go klikerem i popraw takim metalowym pałakiem do usuwania martwej sierci dla psow gładkowłosych.
  10. Fuj,fuj,na psa urok!:lol: Celinko i bardzo dobrze! Bo jak pomysle o tej fizyce :errrr: :errrr: :errrr: :smhair2:
  11. Zdjecia wstawi kaerjot,gdy tylko bedzie mogla. Pixie, to nie byl "wieczor paryski" to byl jakis koszmarny "wazduch". To bylo nawet groteskowe:mala,starenka,wyleniała,lekko zrudziała sunia,wczoraj porzucona,ale...poperfumowana.
  12. Na szczescie mnie oswieciło po magisterce i z pedagoga tylko wykształcenie zostało. Aczkolwiek przydaje sie na pogadankach z klasami,ktore przychodza do schronu.A jakie dzieciaki wtedy cichutkie...
  13. Moze byc : "My piiiirwszaaaaaaaaaaaa bryyygaaadaaaaa"
  14. Brązowa, teraz to wstyd się przyznawać do przynależności do pedagogicznego grona... :evil_lol: no to ja sie tez przyznaje....:oops:
  15. dzieki! Pies jest stary i przerazony,lepiej,zeby ktos sie po niego zglosił....
  16. Akucha tez... kogo tam jeszcze mamy? he?
  17. Jezdzisz jeszcze z małymi na wystawy?Pytam,bo teraz bede towarzysko na poznańskiej, z gronem gordoniarzy.
  18. jehuhuhuhuhuh,kocham takie sklepy!!!!!
  19. Moze gubi mleczaki...nie przejmuj sie! a wiesz Akucha,ja nigdy nie wierzylam w te metody,ze mi sie witac z psem nie wolno,bo zacznie rzadzic.Ja mam ochote witac sie z psem i koniec i kropka.Mam zgrywac mumie,bo ktos tak wymyslil? Poza tym moja suka,gdy spotyka znajomego psa,bardzo sie cieszy,a on do niej.Razem sie raduja ze spotkania.Mumie zgrywa tylko,gdy spotka psa niebezpiecznego. No chyba,ze w czasie powitan zaczynaja byc zazdrosne i sie kotluja. Ale za co taka kara z ta kuchnia???? Juz nie bedzie wspolnego gotowania? Ani tyci,tyci??? tak mnie cos zastanowiło,czy my tu mamy takie pedagogiczne grono?Przyznawac sie po kolei!
  20. Neris!!! jak mogłas?!:placz: :placz: :placz: Bo ja od jakiegos czasu,gdy tylko mowilam o sobie "normalna" wzbudzałam wybuch smiechu!:placz: I TY kasiu tez????
  21. hihihihi,ile ja bym dala,zeby swego czasu chemica i fizyca mialy takie kochane pieski :lol:
  22. Ciezko bedzie znalezc dom dla miniaturowej Paris.... Mala jest w schronie od dwoch tygodni.Ktos przywiazał do płotu to małe stworzonko i odszedł.Kim był?Właścicielem? Kimś z rodziny,kto nie chcial sie zajmowac sunia po smierci własciciela? Był Dzien Otwarty w schronisku.Duzo ludzi,małe zamieszanie.Psy szczekały,ludzie pytali sie o warunki adopcji,troche wychodziłam na spacery i przez poł dnia nie zauwazylam,ze jest nowy pies.Dopiero blaszka na "pustym" boksie :NR 178/06,mala ,czarna,kwarantanna... Maleństwo schowało sie za legowiskiem i udawało,ze jej nie ma.Chciała sie stopic ze ściana,zebym tylko odeszła i dała jej spokoj.Przerazona,starenka,siwy pyszczek,otyła.Nie mogłam jej zostawic w spokoju,mimo jej przerazenia.Po chwili głaskania zaufała mi na tyle,ze pozwoliła sie wziac na rece. Wynioslam ja na dwor,załatwiła sie,znowu wzięłam na rece i poczułam dziwny zapach starych,zeżałych perfum.Powąchałam-to smierdziała sunia,byla bardzo mocno wyperfumowana. Stad wzieło sie jej imie PARIS,od "paryskich perfum".Przez niektorych spolszczone na "Paryske". Paris po tygodniu zaczeła miec dolegliwosci sercowe (jakie to typowe dla starszych psow...zaczynaja chorowac na serce w schronisku),obecnie ciagle kaszle,poza chwilami uspokojnienia ,na sen. Ma tyle szczescia,ze panie,ktore pracuja w biurze,zabieraja ja na kilka godzin do biura,zeby pobyła z ludzmi.Lezy sobie cichutko (tylko kaszel slychac! :placz: ) i grzeczniutko na sweterku.Potem musi wrocic do boksu... kto pomoze małej Paris? Ona nie moze czekac,zabraknie czasu...
  23. Nauczymy.:angryy: A Ciapek idzie szukac domku, swoim fretkowo-gasienicowym krokiem.
×
×
  • Create New...