-
Posts
26461 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by brazowa1
-
Misiek za szybko odszedł...za TM
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
On teraz jest w nieduzym boksie....sama zobaczysz.Poprzednio byl w pojedynczym,ale byl za duzy do niego,wiec polaczono go z suniami. -
Bylam dzis z Wigorem na ekspresowym spacerku.Jego inteligencja mnie powala.Caly czas ten pies nadaje sie na trening agility. Jest szybki i latwy do szkolenia. a wiecie,co jest najgorsze? Dla mnie,oczywiscie.To,ze ja go w lot czytam ,a on mnie.My sie rozumiemy bez slow.To porozumienie,ktore ksztaltowalo sie przez cale jego zycie. mam wrazenie,ze ja wiem,co on mysli,a on odgaduje moje mysli. Szukamy dla Wigora kogos wyjatkowego.
-
Akucha,pies bawi sie pilka nasaczona trupim zapachem.Smierdzi.Ale psu to nie przeszkadza.Szukajac zwlok,szuka tak naprawde tej fajnej zabawki. chociaz stara,"dobra",policyjna szkola nakazuje cos innego...................... lubie goscinnych dla psow gospodarzy.Widac,ze Ruda spedzila mile popoludnie :)
-
PONka Delma po 2 latach w schronisku,ma swoj dom.Jak cudowniie!!! :)
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
[quote name='Magdziak']Osiołek skrzyżowany z kozą :-) bo trawę wcina cały czas z uwielbieniem; inne jedzonko glównie z ręki...a najbardziej smakuje schab pieczony...:cool1: Tak,ona uwielbia trawe.Mysle,ze na to wplywa fakt,ze w schronie niewiele miala okazji na jej jedzenie.Nie nasycila sie jeszcze. Schab pieczony...hmm.Ona ma chyba dobry gust kulinarny. Na Tygrysia juz prawie wcale nie zwraca uwagi - reszta kotów wprawia ją w maxmalne zaangażonie; zamiera..i pilnuje - wczoraj jak zobaczyła Jaszczemba w wannie...to zamarła z jedną łapą w górze.. i tak została przez ładnych kilka minut..:lol: . Ale goni jak kot ucieka...trudno sie jej dziwic...moze to zabawa?? Mysle,ze gdy je pozna,przestana ja interesowac,tak jak Tygrysek. Ech,Delmucha.Tanczysz w koncu dla swojej Pani.:loveu: Na dworze juz powoli robi sie zimno,taka radosc,ze ty juz nie mieszkasz w budzie.I nie musze z bolem serca odstawiac cie do klatki. Masz SWOJA WLASNA pańcie. jak u niej z posluszenstwem na spacerach?pewnie nie ma zadnego klopotu,prawda? -
Misiek za szybko odszedł...za TM
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Biedne te TZty. Zosia bedzie mloda lwice trzymala w koszyku pod stolem,Kasia udawala,ze rozwydrzona Ruda to slodka myszka.Co z tego,ze przed godzina chciala odgryzc opiekunce w schronisku wszystkie palce. aaa,no i pamietam Irme,jak wiezie boksera Oskara na nocleg do siebie i przypomina sobie,ze TZ jeszcze nic nie wie :lol: -
Misiek za szybko odszedł...za TM
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nigdy nie bylo sytuacji,ze psa do samochdu nie dalo sie wlozyc.Jako zyje.Wszystko wlazi albo sie pomaga. -
Misiek za szybko odszedł...za TM
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
poradza sobie :) bez faceta tez. -
Misiek za szybko odszedł...za TM
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dla sznaucera olbrzyma,chyba taka wystarczy. jejku,tylko niech Michu wspolpracuje.Bo jak stwierdzi,ze do samochodu nie wsadzie,to go bedzie trzeba wniesc.:lol: -
Misiek za szybko odszedł...za TM
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zosia4Wiecie co ? Teraz usilnie caly czas powtarzam sobie, że on jest tak wielki jak nie wiem co, jak sloń na przyklad. A to wszystko po to żeby zobaczywszy go stwierdzić : toż to maleństwo. Zosia, sloniem on nie jest.Ale mozna go porownac do mlodej lwicy. -
Misiek za szybko odszedł...za TM
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dobry pomysl,a nocka wyjdzie dopiero,to nikt sie przez pierwsze dni nie zorientuje .Swietny pomysl. Buachachachachachachachacah,padam! -
Misiek za szybko odszedł...za TM
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
hihihihihi,no to w moj rekaw tez mozesz :) Zosia,alez sa protesty.Ale to swietne miejsce i w czasie festiwalu urzadzamy zbiorki pieniedzy na schron.Trzeba jakos ten moment wykorzystac,no nie? gabryjella,to smarkacz byl,malo rozgarniety,malo elokwentny. -
Kochana Irma :loveu: