oK to wyjasniam: zaczelo sie wszystko na ringu ozdobnych:))juz tam lecialy texty typu: sedzia gdzie ty masz oczy:))))i gwizdy byly,ale pojedyncze:)))
a potem na finalach, poniewaz ten pan sedziowal 3-4 konkurencje finalowe!!!i za kazdym razem wygrywala ta sama osoba, wlacznie z bISem to ludziska tak gwizdali i buczeli,ze chyba slychac to bylo w Sopocie,albo i Wejcherowie:)))))))to nie byly pojedyncze gwizdy:))to byl taki halas ze szok!no to w artykole w Psie o ktorym tez tu jest temat napisano, ze spikerka byla slaba w gdyni:))))))a co spikerka miala zrobic???nic nie byla w stanie:))))
a na sam koniec jak wygrany pies zschodzil z ringu stojaca pancia obok z coreczka rzecze tak do dziecka glosem pelnym kpiny:
patrz córuś, to jest pies co wygral cala wystawe, pchiiii
:)))))no ciekawie bylo:)))))
W Sopocie tez ludziska chcieli pogwizdac, ale tu sedzina ich przechytrzyla, bo ni epuszczala pojedynczo psiakow tylko 3kami:)))wiec jak tu wygwizdac cala trojke?:)))))