a Ty SaJo nie mow,ze nigdy swin lub krow:)))mnie prof od kurestwa tego oduczyl, bo te zakichane kury zdawalam milion razy i jak juz dostalam te 3ke to mu mowie, ze ja z kurami NIGDY nie bede miala nic wspolnego.A on:
niech pani sie tak nie zarzeka, bo nigdy nie wiadomo
-a ja wiem!NIGDY!!!
i pare miesiecy pozniej co?:))))pracowalam z ptaszydlami!krotko bo krotko,ale jednak:)))i rekoma i nogami sie bronilam jak mnie chcieli wyslac na szkolenie gdzie on mial byc-przeciez na bank by podszedl do mnie:))a ja bym sie ze wstydu spalila;)))