Jump to content
Dogomania

sota36

Members
  • Posts

    7770
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by sota36

  1. Bardzo dobrze:) pyskuje, dzis biegal i szalal z sunia:), jednak np w czwartek - utykal na lapki. Zjadl dzis duuuzo , chyba ciut przytyl - zwazony bedzie znow w pn. Jakby jemu nic nie bylo to wesole psisko. Agus - dzieki za zainteresowanie.
  2. bry przedstudniowkowo:)
  3. Agus - no wlasnie mial, stad moje podejrzenie - aha - w pn bede miala te aktualne wyniki, wiec wysle Ci to za jednym razem:) W pn wlasnie Gutek ma punkcje i jest wysylka moczu do Niemiec! Najgorsze jest to czekanie... Teraz znow - histeryczka jestem - nakrecam sie na ...nerczyce...zaczynam czytac na ten temat.Oszaleje!!!
  4. hmmm ciciato w wyrku!!! To juz powoli perwersja:)
  5. Agnieszko - wyniki przeesle Ci na PW:) Sluchajcie - a jest zwiazek z artretyzmem a wystepowanem bialka w moczu?
  6. Mam wszystkie za wyjatkiem ost. w domu - po powrocie z pracy je przepisze. Kratko - jak masz na imie, bo tak po nicku to jakos...? Co do pocieszenie - kazde zainteresowanie dla mnie jest wazne, wiem ze nie jestem sama... Dziekuje- Jola
  7. Mam psa i suke:) Pies nigdy nie kryl i kryc nie bedzie. Chcialam miec duecik, zawsze weselej.A ze 1 raz mam 2 psy - wiec stwierdzilam, ze przy parce - choc wolalabym miec jednak 2 samce - bedzie mi latwiej, stad zakup suni. Sunia miala cieczke - przeczytalismy wrecz sceny z horroru - straszono nas , wrecz "niektorzy" byli oburzeni, ze mamy parke - bo z pewnoscia bedzie pseudohodowla,tak twierdzili, jakby "zapomianjac" kiedy sami owi "niektorzy" (mam nadzieje, ze moze to przeczytaja i bedzie im wstyd!Na slowo "przepraszam" nie licze) probowali nam "upychac" swoje sunie - wtedy ich moja parka nie martwila:) dodam, ze moja sunia spoza "niektorych" , czyli spoza kregu.Sunia zamieszkala z nami. Fakt - mamy mozliwosci - przy bardzo natretnym psie - byl plan wyjazdu na wies z psem - mamy tam dom, czyli separacja ich. Cieczka byla bez wiekszych komplikacji - fakt - sunia byla pilnowana w okresie plodnym, byly gatki z podpaska (ktore nie sa zadnym zabezpieczeniem, wiadomo - u nas dla higieny). Pies - byl grzeczny, nie ma ogromnego temperamentu seksualnego - wystarczalo przy probie powachania "fe!" - byl sprey i tabletni chlorofilowe. Pies jest zdyspyplinowany, grzeczny. I byla wizyta w okresie plodnym ojca malej - akurat byla klubowka i zaprosilam wlascicielke do nas domu, by "mala' zobaczyla. Jaki stad moral ? Przy rozsadnej glowie, zachowaniu pewnych zasad, np psy nie zostawaly same, noc sunia przesypiala w klatce - do ktorej byla od szczeniecia przyzwyczajona - cieczke mozna spokojnie przetrwac! I wyprzedzam kolejne mysli "innych" - pierwsza cieczka to nic druga bedzie wyzwaniem - skwtituje - jak sie chce, to sie moze przezyc cieczki! Pozdrawiam, "innych" - nie.
  8. Kratko- jasne, ze wydobede - zawsze dostaje opis wszystkich badan - wet to nazwijmy to po ostatniej walce o nerki u Atosa - to prawie jak lekarz rodzinny (wszak kroplowki lacza)- otwarty na wszystkie sugestie. Czekam na telefon od Niego - kiedy bede mogla podjechac - by pobrac mocz (wtedy dostane opis ost. wynikow), bo jak pisalam jest paraliz z powodu opadow w Niemczech i labor tam musial ze wzgl. na klopoty z transportem - wstrzymac prace z Polska. Wet narzekal, ze ost. krew musial jechac droga ladowa, co nie bylo za dobre, ze wzgl. na odleglosc. Tez wole pecherz!!!Bardzo dziekuje za troske! Kazde dobro slowo i kazdy promyk nadziei mnie uskrzydla.
  9. Nie dostawal zadnych lekow. Nie pamietam jaki jest ciezar moczu, lecz wet mowil ze jest prawidlowy -wyniku nie pamietam. Byl badany w ten sam dzien (pobrany z pecherza)przy uzyciu takiego papierka , a pozniej przy pomocy takiego urzadzenia, podobnego do ....lornetki z 1 okularem - nie wiem jak to urzadzenie sie nazywa, nie pamietam, ale wynik jest precyzyjniejszy niz przy uzyciu tego papierka. Boje sie o nerki - mam zle doswiadczenie - wiec teraz ten test - ma potwierdzic - o ile db go zrozumialam, bo fakt histeria mnie ogarnela- czy biako pochodzi z nerek , czy z pecherza. Posiew byl robiony - mocz jalowy.
  10. [quote name='Agnieszka K.']Jest to możliwe .... a plemniki to białko ..... W wyniku moczu powinno być podane, czy są.[/QUOTE] W pecherzu moga byc plemniki? Zadzwonie jutro do weta- bo powiem szczerze jak sie o tym bialku dowiedzialam, towylam w sluchawke.
  11. Nie wiem, czy to Cie pocieszy, ale w podobnym wieku byl moj Staruszek- mocznik mial ponad 200!!!!!!
  12. Moje psy fajerwerki...przespaly. A gdzie zaobiecane fotki???
  13. Poprzednik nie byl brie. Mial prawie 13 lat, duzy psiak. Wiec nerki odowily osluszenstwa raczej ze starosci. Tez myslelismy, ze to jakies zapalenie -np cos z prostata, jakies bakterie - dlatego mocz 2 raz byl pobrany poprzez cewnikowianie - no i bialko jest, i ten spadek wagi ( fakt, ze Gucio "sam" sobie fundowal glodowke np 5 dniowa) reszta wynikow - dobra.Teraz jest alternatywa, albo pecherza, albo te cholerne nery... moj wet wie, ze a prospos nerek jestem przewrazliwiona, wiec teraz beda robione testy rowniez poprzez punkcje - by wiedziec, czy to bialko z pecherza (oby!) , czy z nerek - oby nie! Pociesza mnie, ze jelsi to ... to symptom zostalbardzo wczesnie wykryty - w koncu to byly badania profilatyczne - dlatego namawiam do niech! Mozna dzialac, sa lepszej generacji leki, pmagajace w funkcjonowaniu nerek. Badania w Niemczech - taniej, dokladniej, tak mowi wet.Zeszta w tamtym roku juz z laboratowium w Hannowerze korzystalismy. Co do plemnikow - w pecherzu, bo byla punkcja? To niemozliwe, chyba... Ja odchodze od zmyslow! Fakt -od kilku dni Gucio zdecydowanie lepiej je,dalej moj wariat jest wesoly, bawi sie z sunia!Nie widac, by cos dolegalo! Nie chce slyszec, ze to ... i to w dodatku 2 raz...
  14. No tak, mialam... u nas mocznika nie ma - inne parametry oki - tylko to bialko.
  15. no dla nich to jedynie Orient Express!
  16. No niezle....
  17. ZDROWkA!!!! Przez duze "Z"!
  18. Poziom bialka w moczu na poczatku listopada - 2,6, teraz 23.12 - 4.9:(ocz pobrany z pecherza, badany w Niemczech. wyszlo przy profilaktycznych badaniach. Gucio schudl o ponad 5 kilo w ciagu 2 miesiecy - myslalam ze kaprysi, bo podchodzil do michy i nic. Od kilku dni jakby lepiej jadl - humor mu dopisuje, mimo wieku - 6,5 roku - zachowuje sie jak szczyl. Bedziemy teraz robic test na stosunek kreatyniny do bialka z moczu tez w Niemczech. Na USG nerki - sliczne! Nienawidze tego watku!
  19. u nas chyba zaczyna sie ... oby nie... bardzo sie boje... o plowasa.
  20. Bylo! Swiecilo - poszlismy do parku a ja doopa zapomnialam aparatu!
  21. Birdolek jest rewelacyjny!
  22. Ineczko - szczescia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!I tyle! W tym slowie tkwi wszystko!
  23. Zdrowia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  24. Zdrowia Wam zyczymy i zyczcie tego samego nam:)
  25. Zdrowia Kochani! Zdrowia!
×
×
  • Create New...