Jump to content
Dogomania

Gosia_i_Luka

Members
  • Posts

    2593
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Gosia_i_Luka

  1. Goya - z tego co piszesz wszystko robicie OK. NIE PRZESTAWAJCIE! Widocznie małej potrzeba czasu i konsekwencji. Ja chciałam kroić białą w czerwcu ale gadałam z wetką i ustaliłyśmy, że lepiej zaczekać do wczesnej jesieni, kiedy się trochę ochłodzi, bo upały nie sprzyjają rekonwalestencji... :(
  2. [quote name='niedzwiedzica']zadziorny-widocznie ten typ tak ma :evil_lol: :loveu: żaby dwie :diabloti: [IMG]http://img169.imageshack.us/img169/6531/380abydwie6ai.jpg[/IMG] pszczółka [IMG]http://img199.imageshack.us/img199/1917/pszczlka1pr.jpg[/IMG] cześć wszystkim :loveu: [IMG]http://img167.imageshack.us/img167/2883/cze3472635td.jpg[/IMG][/quote] :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: Dołączam do grona umarłych. :evil_lol:
  3. Ach, jeszcze chciałam dodać, że naszą trenerką jest Magda, forumowa [B]goranik[/B], której chciałam bardzo podziękować! Naprawdę super trenerka! :multi:
  4. A my jesteśmy dziś po pierwszym treningu agility! [IMG]http://www.belgi.com.pl/images/smiles/icon_biggrin.gif[/IMG] :D:D Było super, przynajmniej w naszym odczuciu [IMG]http://www.belgi.com.pl/images/smiles/004.gif[/IMG] - na maila z opinią trenerki czekam z niecierpliwością. Lukier bez cienia strachu (a z widoczną wielką radością) pokonywała hopki, sztywny tunel (rozłożony na ok. 1,5 , a potem 2 metry), kładkę, huśtawkę położoną na razie na niskim drewienku, slalom z 4 tyczek (z naprowadzaniem). Oczywiście wszystko na razie z asekuracją i w wolniejszym tempie, jak przystało na pierwszy trening. [IMG]http://www.belgi.com.pl/images/smiles/001.gif[/IMG] Ale pokonała wszystko, jedno, co wyłamała, to pierwsza próba ze sztywnym tunelem, ale kolejne próby powiodły się i przelatywała przez niego jak burza! To chyba jest to, do czego białas został stworzony (odpukać). [IMG]http://www.belgi.com.pl/images/smiles/zz0042.gif[/IMG] A najważniejsze, że jestem mega dumna z jej zachowania - ani przez sekundę nie zauważyłam, aby była niepewna siebie, nie mówiąc już o strachu! Najważniejsza byłam ja, piłki i przeszkody. Nie bała się psów, raczej nie zwracała na nie uwagi, tylko raz broniła plecaka przed maliniaczką i raz zabulgotała na przelatującą obok po kładce kundliczkę. Ale poza tym obwąchała się z psami bez problemu. Czy to jest mój pies?? Ten sam pies, który na pierwszym treningu obi, z ogonem pod brzuchem starał się uciec z placu?? :o To jest nasz wielki sukces!! :multi: :multi: :multi: Agility jest SUUUPER!! [IMG]http://www.belgi.com.pl/images/smiles/052.gif[/IMG]
  5. [quote name='goya']Skoro topik nam podupada to ja będę Was zasypywała pytaniami.;) Po pierwsze: moja Luna mimo, że dostaje suchą karmę i gotowane jedzonko zaczyna mi podgryzać ściany i rozdrapywać kąty - widocznie to brak wapna, co robić? Kupić wapno, jakie? [/quote] Jeśli podgryza ściany tylko gdy jest sama, to raczej nie oznacza, że brakuje jej wapnia, ale że się nudzi. Jeśli podgryza również w Waszej obecności, faktycznie może to być niedobór. Aczkolwiek ja jestem za tym, żeby wszelkie preparaty min.-wit., jeśli szczeniak dostaje suchą karmę, konsultować z wetem i podawać ściśle wg jego wskazówek. Przedawkowanie jest gorsze od lekkiego niedoboru! [quote name='goya']Po drugie: zaczęła bardzo piszczeć jak wychadzimy z domu, cała klatka wie, że się gdzieś wybraliśmy. Piszczy, szczeka, wyje i wszystko na raz. Wcześniej nie było takiego problemu, zostawała sama na kilka godzin, jak wracaliśmy to spała smacznie. Teraz już wie jak jest ciekawie na podwórku i chyba dlatego tak domaga się wyjścia.[/quote] A jak wygląda Wasze wychodzenie i powrót, jak się zachowujecie? Czy macie w końcu dla małej klatkę? Czy uczyliście ją zostawania małymi kroczkami (najpierw w jednym pokoju na 30 sekund, gdy jest cisza - nagroda, potem na minutę - nagroda, na 5 minut, na 10, 15 itd... Potem w całym mieszkaniu, też stopniowo)? Czy zawsze, gdy zostawiacie ją samą, jest solidnie wybawiona i zmęczona? Czy zostawiacie jej gryzak (typu świńskie ucho), którym mogłaby się zająć? [quote name='goya']Po trzecie: jadąc w samochodzie coraz częściej zdarza się jej zwymiotować. Dziwne, im jest starsza tym gorzej się czuje w samochodzie, nie może sobie znaleźć miejsca, na kolanach nie, z tyłu też nie, na podłodze nie...:shake:[/quote] Reakcja na auto u mojej Luki też się bardzo zmieniła z wiekiem - na początku spała, grzecznie, bez słówka. Teraz potrafi urządzać niezłe koncerty piszczenia i skamlenia...:roll: Skojarzyła po prostu jazdę autem z MEEEGA przyjemnością, która po tym następuje (wyjazd na plac, na plażę, do rodzinki z ogródkiem) i chce to JUŻ, JUŻ, JUŻ, NATYCHMIAST! W drodze powrotnej jest za to cicho! Proponowałabym przewożenie małej w transporterze. Szkoda, że od razu nie uczyliście jej jeździć w klatce - ja popełniłam ten sam błąd. A z wiekiem przyuczyć do tego jest coraz trudniej! :-( Ważne, aby nie stało się tak, jak w przypadku Luki (że jazda autem zwiastuje coś MEGA SUPER), dlatego proponowałabym krótkie przejażdżki, najpierw wkoło domu, potem ciut dalej. Ale jazda zaczyna się i kończy pod Waszym domem i bez żadnych ceregieli. Po prostu najzwyczajniej w świecie wsiadacie do auta, zamykacie małą w klatce i jedziecie. Po powrocie otwierasz klatkę, dajesz mały smakołyk, żeby Luna nie wyskakiwała jak z procy i wystawiasz ją na ziemię. Wracacie spokojnie do domu. Codziennie jedna taka króciutka, kilkuminutowa przejażdżka. Ewentualnie możecie zakupić psie pasy bezpieczeństwa i zapinać ją z tyłu (zamiast transportera). Nie należy reagować przy tym na jej piszczenie (nawet głowy nie odwracaj), nagradzaj za to nawet najkrótszą ciszę. W końcu powinna się uspokoić. Jeśli wymiotuje, może warto byłoby podać ciutkę awiomarinu? Też skonsultujcie z wetem, bo nie jestem pewna, jak i czy podaje się to szczylkom. Ale Lukę wycisza.
  6. A ja ostatnio biegałam z białasem na plaży, i napatoczył się facet ze szczeniakiem amstaffem. Przy pierwszym spotkaniu wzięłam Lukra na smycz, obwąchały się, facet odwołał szczyla. Biegłyśmy jeszcze kawałek i musiałyśmy zawrócić, więc oczywiście natknęłyśmy się na ASTa znowu. Tym razem nie zapinałam Lukra. Szczyl obwąchał ją i zaczął na nią skakać, co biała skwitowała kłapnięciem zębami. I w tym momencie facet się przeraził nie na żarty (ja również, przyznam), bo ten mały szczeniak naprężył się cały, zaczął bulgotać i widać było, że brakuje jeszcze jednego impulsu, aby rzucił się na białasa. A był to psiak góra 4 miesiące... Facet na szczęście stał blisko i zdążył go chwycić... Ale czy to jest normalne, żeby 4 miesięczny szczeniak po "ustawieniu" przez dorosłego sucza, chciał atakować na poważnie? :roll:
  7. Ja niestety mam wrażenie, że już upadł. :placz:
  8. Gosia_i_Luka

    Koziołek

    Tak, to jest S-ka. Dla Figi myślę, spokojnie będzie pasowała M-ka, bo S-ka będzie za mała. Dla mojej Luki nie tyle ciężar ma znaczenie, co długość tego środkowego odcinka - niestety nawet najlżejszy "zwykły" koziołek ma nadal długi środek, przez co trudno małemu psu wyważyć tak, by nie wykrzywiać głowy...
  9. A tak właściwie, to co się stało z Elą?? Elu, zaglądasz tu jeszcze?? A Karka?? Wszystko w porządku u niej?? :niewiem:
  10. Gosia_i_Luka

    Koziołek

    Plusem koziołków sportowych z petshop'u jest to, że są wykonane z drewna bukowego. Sosna jest miękka i moja Luka taki zwykły koziołek (właśnie z sosny) lubiła podgryzać, a i szkody po takim podgryzaniu były spore. Aha, rozmiar S jest NAPRAWDĘ BARDZO MALUTKI. :cool3: [URL="http://img91.imageshack.us/my.php?image=pict09794ec.jpg"][IMG]http://img91.imageshack.us/img91/6166/pict09794ec.th.jpg[/IMG][/URL]
  11. [quote name='zadziorny'][B]Gosia_i_Luka[/B], na focie widać, że zostały źle dopasowane :roll: i pewnie dlatego Luka ich nie znosiła :shake:. [/quote] Zadziorny, zapewniam, że nigdy nie założyłabym jej nic źle dopasowanego... Majtasy zostały przerobione i miały dobry rozmiar. Na fotce część majtasów jest pod futrem. ;)
  12. [quote name='coztego']A skąd ona wie, że to na poważnie? Bo Pani przestaje się bawić ćwiczeniem, a zaczyna się denerwować i przykładać :p[/quote] No jasne, moja wina... Ja w 100% zdaję sobie z tego sprawę, tym bardziej dół... :roll:
  13. [quote name='betty_labrador']o [B]Gosia[/B] nie ma juz dolka dzieki szczerzeniu sie [B]coztego[/B] :megagrin: [SIZE=1](albo to ja jestem malo przekonywujaca by ktos cos mi wytlumaczyl)[/SIZE][/quote] Dobra, Betty, powiem Ci szczerze, że załamałam się ostatnio Luką i po prostu uważam, że bez sensu jest komukolwiek radzić, jeśli samemu nie prezentuje się choć zadowalającego poziomu... :roll:
  14. Zauważyłam, że Figulec tez kicha. :lol: Właśnie wczoraj zastanawiałyśmy się na szkoleniu, co sprawia, że niektóre (głównie małe) psy kichają podczas chodzenia przy nodze. :cool3: ps. a za takie gapienie się na psa też mi się wczoraj oberwało na treningu.:evil_lol:
  15. [quote name='coztego'][B]Gosia[/B], Skarbie Mój Najdroższy :grins: :biggrina: :mdrmed: :lol!: :modla: :Rose:[/quote] O łaaa, ależeś się coztego wyszczerzyła. :cool3: :p Z tego co pamiętam z wczorajszego wykładu (ach, te wykresy, wszystko się miesza :p ) - najlepiej ćwiczyć przy murku (noo, najlepiej ćwiczyć z mobilną nogą zach u boku, ale z braku zach może być murek;) ) - moja Luka umie się cofać, więc mówię jej "cofa", żeby wiedziała, że trzeba się przemieścić tyłkiem. Odsuwam się o kilka centymetrów w bok na skos, mówię "cofa", i tak nią kieruję, aby usiadła w miarę prosto, odczekuję chwilę, mówię "koniec" i się bawimy (dwa naprzemienne rzuty piłką). Powtarzamy to 3 razy (pies za każdym razem docelowo ma przemieścić się zadem i usiąść prosto) i to jest koniec sesji. To na razie wszystko, co mogę na ten temat powiedzieć, bo dopiero wczoraj zaczęłyśmy to w ten sposób ćwiczyć. :roll: Co do klikerowej "gruszki", o której wspomniała Marysia... Ćwiczyłyśmy tą gruszkę z Luką , bo miałyśmy problem z krzywym siadem przy nodze, ale mimo to szło opornie. Okazało się jednak na pierwszym treningu, że wystarczy jeden prostu trik, aby Luka zaczęła siadać równiutko - mianowicie zach poradziła, aby smakołyk podawać w taki sposób, że trzymam go nisko, bardzo blisko mojej nogi, a w momencie gdy tylko Luka mnie okrąży i znajdzie się po lewej stronie, lekko unieść smaczka w górę, aby szybko i prosto usiadła. I to wszystko - bardzo proste i szybkie do nauczenia prostego siadania przy nodze. :-)
  16. Moja biała kółeczka, ósemki, slalomiki robi super, piątki przybija, łapki podaje, cofa się, nawet śpiewa jak skowronek :p . Ale jak chcę, żeby jedno ćwiczenie zrobiła super na poważnie, to robi z (przepraszam) półdupą... :roll: :shake:
  17. Wstrętne Gacie śmiały naruszyć jej bardzo czułą przestrzeń osobistą. :p
  18. To ja Wam pokażę, dlaczego Lukier nie nosi od paru lat majtasów. :p Przy pierwszej cieczce dostała gatki w żółte wisienki i całymi dniami tak siedziała: [img]http://www.lukrowi.pl/galeria/_img/1767.jpg[/img] Nie zniosłam tego widoku i teraz o żadnych gaciach mowy nie ma. :eviltong:
  19. [quote name='coztego']Powiem Wam w tajemnicy, że kocham się w Lordzie Ludwigu :loveu: [/quote] Ja również, ale ciiii... :cool3: Niedźwiedzica - czy to są te małe robaczki??? :-o Ależ one szybko rosną!!! :-o :loveu: :loveu: :loveu: Jura - Fredzia cudna, ach, te machonki! :loveu: Co do szkolenia... ech... nie przejmuj się, ja również mam MEGA dół... Do tego stopnia, że myślałam o rezygnacji z obi... Na razie trochę przystopujemy i wyluzujemy. :roll: Mam nadzieję, że do 17 zdąży trochę podeschnąć (nie mówiąc już o tym, żeby więcej nie padało), bo biała z porannego spaceru wróciła czarna. :p
  20. Gosia z Luką mają dołek szkoleniowy i na razie o niczym nie myślą - nawet o sobie. :evil_lol:
  21. Obiecane szeleczki: [img]http://img291.imageshack.us/img291/1213/pict28556ou.jpg[/img] I order Lorda Ludwig'a :lol: [img]http://img431.imageshack.us/img431/5351/pict28585mc.jpg[/img] I Lord Ludwig :loveu: [img]http://img431.imageshack.us/img431/2709/pict28590cm.jpg[/img]
  22. Dzień jest masakryczny, potwierdzam. U nas burza krąży, raz słońce, raz szaro, raz deszcz, raz sucho. Głowa mi pęka i deprecha łapie... Lukier śpi, na spacerze szła łapa za łapą... :roll:
  23. Wścieklizna co roku jest obowiązkowa - to wiem ;) . Ale, jak zrozumiałam, rozmawiamy tu o szczepieniu na te wszystkie pozostałe choróbska.:razz:
  24. Flaire - Ty masz już drugą dorosłą erdelkę w domu! :-o Ale te szczyle szybko rosną! :-o :loveu:
  25. To ja może pokażę, bo właśnie jestem po szukaniu odblaskowych (chcę sobie właśnie takie zamówić dla białasa, co by pasować do gangu szelkowców, jak to zach określiła :evil_lol: ) [img]http://www.canineconcepts.co.uk/ccp51/media/images/product_detail/comfort-harness-ref-L.jpg[/img] Hugo ma takie, tyle że nie odblaski. Ale tak właśnie wygląda ich "mechanizm". Ja jestem zachwycona tą rączką do przytrzymania psa!
×
×
  • Create New...