Jump to content
Dogomania

Gosia_i_Luka

Members
  • Posts

    2593
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Gosia_i_Luka

  1. Flaire, jeśli można, ja kiedyś sobie zapisałam na dysku inną fotkę Misi z maleństwem: [img]http://img93.imageshack.us/img93/2002/glistanapysku5bb.jpg[/img] :loveu: :loveu: :loveu: Niedźwiedzicia - maluchy do schrupania! :multi: :loveu:
  2. Ja na szczęście mam sporo miejsc spacerowych, gdzie nie ma psów. Zresztą nawet jeśli jakiś podbiegnie, udaje mi się zapoznać psy bezkonfliktowo. Ale ta suka była WYBITNIE upierdliwa. :angryy: Nie reagowała na sygnały uspokajające. Atakowała Lukę nawet jak ta siedziała twardo na tyłku. W dodatku już kiedyś miałyśmy z nią podobną "przygodę" - wtedy nic nie powiedziałam, tylko sobie poszłam. Ale dziś miałam naprawdę sporo energii (ach, 15 stopni było i słonko :p ) i nie podarowałam jej tego... Czasem trzeba nawrzucać i oczyścić swoje emocje. ;) Zresztą uważam, że ludziom należy zwracać uwagę, choćby w dwóch słowach - może choć 1% się dzięki temu zmieni - to już coś. [B]PS.[/B] na blog wrzuciłam parę fotek białej - zapraszamy! :) [URL="http://imageshack.us/?x=my6&myref=http://www.imageshack.us/"][IMG]http://img361.imageshack.us/img361/4948/pict17339vi.jpg[/IMG][/URL]
  3. Swoją drogą strasznie się dziś wkurzyłam na polku. :angryy: :angryy: :angryy: Poszłam z białą i z koleżanką. Najpierw wstąpiłyśmy do sklepu dla zwierzątek po smakołyki. Tam podleciała do nas suka, z która już kiedyś miałyśmy spięcie. Właścicielka nie wiadomo gdzie, suka najeżona, łapy i ogon sztywne. Stanęłam przed Luką. Suka odpuściła i gdzieś pobiegła, niestety cała akcja powtórzyła się kilkakrotnie, naturalnie bez udziału właścicielki. :angryy: No nic - poszłyśmy na polko (jest na tym samym terenie, co sklep). Na końcu pola jakaś babka bawiła się z suką ONką, bliżej nas siedziała inna babka z średnią suczą kundelkiem. Poszłyśmy w inny róg pola tak, aby nikomu nie wadzić, a mieć miejsce na zabawę. Jakieś 5 minut później patrzę - idzie w stronę pola ta babka z suką ze sklepu. :roll: Suka luzem. Gdy nas dojrzała, zjeżyła się maksymalnie i pełnym speedem ruszyła. Chwyciłam Lukę za obrożę i też ustawiłam ją tak, żeby była za mną. Suka podleciała, ale bała się mnie i tylko ujadała. Tupnęłam, grubym głosem mówiąc coś w stylu "won, suko" :cool1: i odbiegła do właścicielki. Naturalnie ona nie zareagowała nawet kiwnięciem palca i zabrała się za szczotkowanie agresorki... :angryy: Zaczęłam znowu bawić się z Luką. Nie minęły 2 minuty, jak znowu widzę pędzącą ku nam z rykiem sukę - za nią mniejsza kundliczka i... dwójka małych dzieci. :-o :angryy: Lukę znowu chwyciłam za obrożę. Ryknęłam na psy tak, żeby przy okazji przestraszyć dzieciaki, co by nie wpadły na pomysł podejścia do nas zbyt blisko. :cool1: Nie jestem pewna reakcji Luki w stresie... W końcu psy odbiegły. Ach, jak się wkurzyłam!! :diabloti: Zapięłam Lukę i chyba para ze złości uszami mi leciała. Podeszłam do właścicielki i nawrzucałam jej jak NIGDY w życiu NIKOMU. Nie miała nawet szansy, żeby się obronić. A jeszcze jak powiedziała do mnie lekkim tonem: "ale czy moja suka zrobiła coś jeszcze, oprócz szczekania??" myślałam, że ją uduszę! :angryy: Nawrzucałam, że psów się NIE puszcza na żywioł na publicznym placu! Że spuszczając psa, powinno się nim ZAJĄĆ (jak babka z ONką), albo trzymać go na smyczy, jeśli w dodatku jest agresywny. Że NIE znam jej suki i widząc, że leci prosto na nas, zjeżona i z warkotem, MAM prawo przypuszczać, że jest agresywna. Babka po moim wykładzie była tycia jak myszka i...uwaga...powiedziała "przepraszam!". :crazyeye: A na początku "rozmowy" podchodziła do sprawy nonszalancko i jeszcze miała ochotę na kłótnię. Moja koleżanka była w szoku, od tej strony mnie nie znała. :cool1: Ale w obronie Luki jestem zdolna do wielu rzeczy. :evil_lol: ;) Ech, musiałam się wygadać, wybaczcie. ;)
  4. Nessti - czy o takie ciasteczka Ci chodzi? [url=http://www.zoozakupy.pl/images/przekaskiproven.gif]LINK[/url] Jeśli tak, to ja też je polecam - właśnie przyszła do mnie paczka, bo zamawiałam 100 sztuk, białas za nimi szaleje. :lol: Te na fotce są miętowe, ale są też "zwykłe", w 3 kolorach, jak piszesz. Ale, jak ze wszystkim, co daje się szczylowi do żarcia, nie wolno przesadzić - dla małej 5 takich ciasteczek to już sporo, lepiej dać naturalne mięsko wg mnie (oczywiście odpowiednio zmniejszając porcję obiadku, co by nie przebiałczyć). Na ciacha przyjdzie czas, jak Lunka podrośnie. :)
  5. Ach, z ciastek dostępnych w sklepach ewentualnie mogę polecić [url=http://www.karusek.com.pl/img_prod/b/b_4045.jpg]TE[/url] - są to dość delikatne herbatniczki. :)
  6. Ja na razie nie dawałabym małej żadnych ciastek przemysłowych. Ugotuj cielęcinkę albo chudą wołowinę (może być kurczak, ale się dość mocno rozpada po ugotowaniu) - pokrój na maleńkie kawałeczki i tym nagradzaj. Surowym nagradzaj w domu, bo faktycznie gdzieś na zewnątrz surowizna jest niewygodna. Możesz dawać też małe kawalątki żółtego sera. :) Co do gryzienia. Bardzo dobrze robisz, podtykając zabawkę/gryzak - wymaga to cierpliwości i nie zniechęcaj się, gdy Luna na początku nie zwraca na to uwagi. Podtykaj z uporem maniaka. :lol: Gdy gryzie, najlepiej nic do niej nie mówić. Zabawkę dajesz milcząc, albo po jednym, krótkim "fe!". Gdy Luna choćby na mini sekundę zainteresuje się zabawką - pochwal głosem i pobaw się (najlepiej ciągnąc zabawkę po ziemi, jak w czasie zabawy z kotem - siedzisz i ciągniesz raczej spokojnym ruchem z lewej do prawej, z prawej do lewej, ale bez mocnej szarpaniny). Niektórzy radzą, aby ukarać szczeniaka za gryzienie wychodząc z pokoju i zostawiając go samego. Ja uważam, że to można zastosować tylko w przypadku ekstremalnego gryzienia; takiego, podczas którego szczeniak się niezdrowo nakręca i nie daje się wyhamować. Ale myślę, że w Waszym przypadku gryzienie nie przebierze aż takiej formy, więc ja nie izolowałabym szczyla za karę wogóle. Co innego nauka spokojnego zostawania - ale o tym już chyba rozmwiałyśmy? :) Pisz, pisz i jeszcze raz pisz co u Was słychać! UBÓSTWIAM relacje z życia ze szczeniakami. :loveu:
  7. Sceniaki pierwsza klasa! A fotka dwóch główek po prostu rewelka! :loveu:
  8. [quote name='niedzwiedzica']A i tak siedzę i ryczę, bo juz zdązyłam go pokochac. Ja się chyba na hodowce nie nadaję :shake:[/quote] Sądzę, że właśnie dlatego bardzo nadajesz się na hodowcę! Co to byłby za hodowca, który by nie ryczał?? :roll: Przykro mi bardzo.... :-(
  9. Nareszcie! :multi: Maleńka Luneczka jest [B]PRZESŁODKA!!![/B] :loveu: :loveu: :loveu:
  10. A u nas dziś 10-stopniowy upał :multi: , mimo że słonko się gdzieś ukryło... :-( Wczoraj wprawdzie popadał pierwszy wiosenny deszczyk, ale dziś było już w miarę sucho, wybrałam się więc rozruszać nieco mojego cieknącego białasa. Na naszym polku NIE MA JUŻ BŁOTA!! :multi: Luka poszalała aż miło było patrzeć - wreszcie nie zapadała się przy każdym kroku na pół metra! :lol: Poćwiczyłyśmy też nieco i ogólnie było fajnie - wiosna chyba na dobre się rozgościła. :loveu:
  11. BRAWO, BRAWO! Nareszcie! [SIZE=5][COLOR=royalblue][B]Wieeelkie gratulacje!![/B][/COLOR][/SIZE] :multi: :multi: :multi:
  12. [quote name='Ali26762']I tak nic nie przebije widoku mojego psa tuż przy ringu honorowym... [/quote] No ale rasę w końcu wziął, więc o co chodzi?? :evil_lol:
  13. Ali - przepraszam, że wczoraj tak znikłam, ale najpierw wszystko mi siadło, a potem musiałam uciekać od kompa... :-(
  14. [B]Eclairs!![/B] Piękna z Was rodzinka! :loveu: :loveu: :loveu: Poproszę o więcej zdjęć, bo aż serce rośnie, jak się na Was patrzy! :multi: :multi: :multi: [B]Fuka[/B] - wielkie gratulacje dla mojego pięknego ulubieńca! :loveu: Coztego - moja Luka ma białą linkę :evil_lol: , więc mogę Ci tylko poradzić - nie kupuj białej!! :evil_lol: :p :evil_lol:
  15. Glen bomba! Uwielbiam takie 'kundlowate' psy. :lol: :loveu:
  16. Eclairs - nareszcie! :multi: [SIZE=4][COLOR=blue][B]Filipek CUUUUDNY!!! :loveu: :loveu: :loveu: [/B][/COLOR][/SIZE]
  17. Sterylka na razie musi poczekać - brak funduszy, muszę chomikować na opłaty za szkolenie... A ja cały czas czekam...i czekam... i czekam... na kogoś, kto obiecał się przedstawić i pochwalić. :evil_lol: :multi: :evil_lol:
  18. [quote name='ela_1986']Oho, coś ostatnio cichutko tu :crazyeye: Jakieś dwa tygodnie (?) mnie nie było, a tu tak mało do nadrabiania :([/quote] Ano, ja za bardzo nie mam o czym opowiadać. ;) Wiosna idzie, więc dużo czasu spędzamy na spacerkach. Chociaż dzisiaj biała dostała cieczki :angryy: - co mnie dobiło, bo za tydzień zaczyna się szkolenie... Będę chyba chodziła się szkolić bez psa.:p [quote name='ela_1986']Gosiu: noooo Luka w lustrze :D Wystraszona haha...[/quote] Wystraszona? Nieee... wystraszona na pewno nie była, zważając na to, że kusiłam ją kiełbaską - raczej mogła być wkurzona, że musi pozować.;) A ja nie będę śpiewać - dla dobra ogółu.:p :eviltong:
  19. Ali, trzymaj się - ja zauważyłam, że to choróbsko raczej kilku dniowe, choć pierwszy dzień jest straszny - na początku gardło, a potem MASAKRYCZNY katar...:roll: Ja wykurowałam się gripexem, herbatką, łóżeczkiem i cieplutką Luczką. :lol: A Luka dostała cieczki...:angryy: Ale właściwie i tak się cieszę, że teraz - odpadną nam najwyżej 2 tygodnie treningów, a nie ponad trzy...:roll:
  20. [quote name='Gosia_i_Luka']O ile biała nie wywinie numeru i cieczki nie dostanie.:roll: Ale nawet wtedy, bez niej, wpadnę się przywitać. :)[/quote] Wywinęła. :angryy: Dostała. :angryy: Podejrzewam, że ona czyta w nocy Dogo - i na dodatek jest złośliwa. :p Trzymam kciuki w takim razie, żeby szytko Ci się, Ali, udało! :multi: Magda - witaj! Cieszę się, że jest OK! :):):) Ach!!Oczywiście mocno zaciskamy kciuki i pazurki za handlerów i terriery w Katowicach!! :multi: :multi: :multi:
  21. [quote name='Ali26762']Lecimy z Derylem przewietrzyć kitę :)[/quote] Ta kita to chyba już mało podobna do kity? ;) A ostatnio (przedwczoraj bodajże) przechodziłam po Waszym domkiem i zastanawiałam się, czy nie wdepnąć rzucić okiem na nową wersję Derylka.:cool3: Ale mam nadzieję, że niedługo zobaczymy się na szkolonku?? O ile biała nie wywinie numeru i cieczki nie dostanie.:roll: Ale nawet wtedy, bez niej, wpadnę się przywitać. :)
  22. niedzwiedzica - ależ ta Twoja panna umie budować napięcie! :roll: :evil_lol: Widzę Twój nick jako pierwszy na stronie głównej - mało palców nie łamię, co by szybciej włączyć topik, a tu znowu klops. :p :lol: Teraz znikam, będę dopiero rano - mam cichą nadzieję, że zastanę fotkę małych, czarnych robaczków. :multi: :loveu: Trzymam kciuki. :)
  23. Zadziorny - super! :lol: :lol: :lol: Już poszło dalej. :cool3:
  24. Przeglądam właśnie swój fotoalbum komputerowy i znalazłam fotkę welsha, z którym 2 lata temu spędziłam tydzień wakacji! :lol: Zupełnie zapomniałam o tym, że oprócz Derylka mam jeszcze jednego znajomego welsha... :cool3: Psiak nazywa się Nero i...uwaga...został znaleziony jako szczenię w lesie! :angryy: Mieszka w Augustowie - najprawdopodobniej jakiś "myśliwy" po prostu wyrzucił szczyla na przysłowiowy bruk... Nero jest psem polującym i ma do towarzystwa wyżlicę szorstkowłosą. Generalnie był dość nieprzystępny i rozwarczany - nawet w stosunku do własnego stada. :p A co najśmieszniejsze - dopiero ja uświadomiłam ich, że to terrier walijski - co lepsze - pokazałam im w albumie z rasami psów, jak wyglada walijczyk "naprawdę". :evil_lol: Byli w "lekkim" szoku i podejrzewam, że do dziś mi nie uwierzyli. :eviltong: [IMG]http://img400.imageshack.us/img400/156/kopianero1oq.jpg[/IMG] ps. na fotce w towarzystwie chłopca - dlatego wydaje się, że sznupą sięga do uda :cool1: - w rzeczywistości wymiary miał zdecydowanie "welshe".;)
  25. Owczarek niemiecki jest wymagającym psem pracującym - mam nadzieję, że zdajesz sobie z tego sprawę? Koniecznie zajrzyj na forum [URL="http://www.owczarek.pl/forum/"]OWCZAREK.PL[/URL]
×
×
  • Create New...