Jump to content
Dogomania

Gosia_i_Luka

Members
  • Posts

    2593
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Gosia_i_Luka

  1. Tak pijemy sobie codziennie kawkę [IMG]http://www.belgi.com.pl/images/smiles/690.gif[/IMG] [IMG]http://img424.imageshack.us/img424/1028/pict33852cg.jpg[/IMG] Taki kwiatuszek wita mnie czasem po powrocie do domu [IMG]http://www.belgi.com.pl/images/smiles/687.gif[/IMG] [IMG]http://img424.imageshack.us/img424/4659/pict34144so.jpg[/IMG] Guarding the object [IMG]http://www.belgi.com.pl/images/smiles/695.gif[/IMG] [IMG]http://www.belgi.com.pl/images/smiles/695.gif[/IMG] [IMG]http://img424.imageshack.us/img424/1290/pict34258iu.jpg[/IMG]
  2. Borsaf, doskonale wnioskujesz. :lol: Decyzja o wyborze rasy była dla mnie naprawdę bardzo trudna, wahałam się, zastanawiałam i analizowałam wszystko przez jakieś 3 lata. :evil_lol: Pewnie miną kolejne 3, zanim zawita do mnie w końcu maliniak, ale będę czekać, aby wszystko się ułożyło i abym mogła podsumować pierwszy i każdy następny rok tak, jak zrobiła to zach parę postów wyżej. :)
  3. [quote name='Ali26762']Ale nic to, za tydzień roczek świętować będzie Iszta, czarna labradorka Justyny. Znowu będzie impra :D[/quote] My z białasem świętowałyśmy 70-tkę dziadka, więc niestety na roczek Ludwika się nie załapałyśmy:shake: , ale już szykujemy się na kolejną grillo-imprezkę, zwłaszcza, że mam nadzieję podłączyć się do Iszty i świętować pewną decyzję (z tej okazji już zamówiłam u mamy tort MALINOWY :cool3::lol: ) A Ludwikowi pięknie w czapeczce :loveu: , którą na pierwszy rzut oka zinterpretowałam jako żółty namiocik Gappaya, więc stwierdzam, że jestem już kompletnie nienormalna. :evil_lol: Albo to skutek hucznego imprezowania wraz z dziadkiem i resztą do 3.30 w nocy. :evil_lol:
  4. Ja zinterpretowałabym frędzle jako właśnie nieestetyczne, posklejane, lekko skołtunione loczki (moje Luka aktualnie ma frędzle, więc mogę zademonstrować :evil_lol: ). Kurczę, chciałam ją dziś wyczesać, bo wyjeżdżamy, pewnie jakieś jeziorko, las, ogród, ale nie zdążyłam. :-( Najwyżej ciachnę ją po powrocie na zero. :razz:
  5. Ja ją do suszarki od samego początku przyzwyczajałam i ona baaardzo lubi być suszona, nadstawia każdy boczek po kolei :cool3: - ale ona generalnie jest ciepłolubna. Suszę ją zimą.
  6. Goya, mała jest boska! Straszniście mi się podoba! :loveu: Co do suszenia - Lukier wysycha sama, ganiając po mieszkaniu, a jak jest ciepło, biorę ją na słońce na dwór. :cool3: Chociaż na Twoim miejscu przyzwyczajałabym ją do suszarki czym prędzej, zwłaszcza, jeśli planujesz wystawy, nie obędzie się bez suszary.
  7. Hahaha, a ja się łudziłam, że będę pierwsza z życzeniami :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Ale myślami jestem z Ludwisiem jubilatem już od przedwczoraj :cool3: Nasz przekochany, ulubiony LUDWINIU! Razem z Lukrem chciałybyśmy złożyć Ci najserdeczniejsze życzenia w formie wierszyka :cool3: : [B][COLOR=red]Ludwiczku nasz Poważny,[/COLOR][/B] [B][COLOR=deepskyblue]pracusiu prze-Odważny,[/COLOR][/B] [B][COLOR=orange]z koloru Czaprakowy[/COLOR][/B] [B][COLOR=yellowgreen]wariacie Piłeczkowy,[/COLOR][/B] [B][COLOR=blue]przyjmij szczere Życzenia[/COLOR][/B] [B][COLOR=plum]Zdrowia i Powodzenia,[/COLOR][/B] [B][COLOR=seagreen]Od Gosi i Lukierka[/COLOR][/B] [B][COLOR=darkorchid]dostaniesz dziś cukierka[/COLOR][/B] :lol: :p [IMG]http://www.pawprintzpetboutique.com/pics/PC/bonepopbirthday.jpg[/IMG]
  8. Niedźwiedzica - który z tych maluchów będzie Gdynianinem? :loveu:
  9. Na Lotkę brak mi słów. Po prostu. [IMG]http://yelims1.free.fr/Amour/Amour62.gif[/IMG] [SIZE=1]ps. zach, jak szpital??[/SIZE]
  10. Gosia_i_Luka

    frisbee

    dog_master, a powiedz mi jeszcze, czy długo czekałaś od momentu zapłaty do momentu otrzymania talerza?
  11. Manipulacja, manipulacją, ale przede wszystkim GŁÓD! Te psy są tygodniami głodzone, aby potem na torze odzywał się instynkt przetrwania i pod wpływem tej najpotężniejszej z motywacji biegną jak szalone... aby przeżyć... Boże...
  12. Gosia_i_Luka

    frisbee

    dog_master - będziesz na agility w niedzielę? Mogłabyś wziąć tego softa ze sobą, chciałabym zobaczyć. :) I gdzie kupowałaś i za ile? Czy to jest talerz noramlnych rozmiarów czy ten nieco mniejszy??
  13. A tak Lukier relaksowała się po wczorajszym treningu: [IMG]http://img295.imageshack.us/img295/1406/pict32062ti.jpg[/IMG] [IMG]http://img444.imageshack.us/img444/9463/pict32387ra.jpg[/IMG] [IMG]http://img444.imageshack.us/img444/5371/pict32111mh.jpg[/IMG]
  14. A tu co nieco z Lukrowego agility :cool3: [IMG]http://img392.imageshack.us/img392/7660/beztytuu128el.jpg[/IMG] [IMG]http://img392.imageshack.us/img392/8430/beztytuu137pb.jpg[/IMG] [IMG]http://img392.imageshack.us/img392/2627/beztytuu1348rf.jpg[/IMG] [IMG]http://img392.imageshack.us/img392/5659/beztytuu1re8lk.jpg[/IMG] [IMG]http://img392.imageshack.us/img392/3559/beztytuu25re.jpg[/IMG] I mały akcent terrierowy, co by nie było, że się tu z białą panoszymy :evil_lol: [IMG]http://img392.imageshack.us/img392/5080/beztytuu1t3qs.jpg[/IMG] Za fotki BAARDZO dziękujemy Andrzejowi, TZ Ali. :-D A Ali dziękujemy za anielską cierpliwość podczas przesyłania nam fotek - ja na jej miejscu już dwano bym :comp26: i jeszcze :wallbash: i :chainsaw: i na koniec :scared: ;) [B]ps. Wind!![/B] [B]Co z Twoim przyjazdem nad morze?[/B] :cool3:
  15. Vidge, masz suuper suczkę! :loveu: Czy ona nie ma przypadkiem maliniaka we krwi? :loveu:
  16. 100 lat dla Regona!! :multi: Zach - jak Ludkowa łapa??
  17. [SIZE=1]Oftop :oops: :[/SIZE] [SIZE=1][COLOR=lightblue]Ali, kończę Freuda, nie jest źle.[/COLOR][/SIZE] :evil_lol: :cool3:
  18. A Ludwiko jest poważny odkąd go znam (czyli jakieś 7 miesięcy) . :evil_lol: Już myślałam, że urodził się taki poważny, ale zobaczyłam niedawno filmik z jego szczeniakowatymi harcami i muszę z ręką na sercu stwierdzić, że jako kilkutygodniowy szczylek poważny nie był. :lol: Ale przyjechał do Polski, zach mu powiedziała: "teraz zaczynasz pracę", no i chłopak musiał spoważnieć, rady nie było. :lol:
  19. [quote name='zachraniarka']Na poprawę humoru, chyba przede wszystkim przez siłę sugestii kolano od czwartu boli mnie tak, że spać nie mogę.. Jest super :angryy: [/quote] Ja mam obsesję na punkcie bólu zębów, zawsze zaczynają mnie boleć w sobotę wieczorem, albo przed Świętami, albo tuż przed długim weekendem.:evil_lol: Ale, zach, współczuję, bo nerwy niepotrzebne i najgorsze to czekanie... :angryy:
  20. No i oczywiście niecierpliwie czekam na zdjęcia!! :multi: Może tym razem na zielonej trawce? :cool3:
  21. Goya - najważniejsze, to jak najczęściej wychodzić! Na początku dosłownie co pół godziny. I KAŻDE załatwienie się na trawkę bardzo nagrodzić! Na spacerki bierz smakołyki i wciskaj do ręki każdemu, kto się zainteresuje małą - niech ludzie podają smaczki na otwartej dłoni. Niech Luna skojarzy, że obcy ludzie są OK, nie są straszni, a czasem można nawet dostać od nich coś smacznego. Bo to jest tak, że ona teraz nie będzie się bała ludzi, ale jeśli nie będziesz jej z nimi socjalizować, w pewnym momencie może zacząć się ich bać. Tak było z moją Luką. No i oczywiście zapoznawaj ją z różnymi dziwnymi rzeczami - jazda tramwajem, autobusem, kolejką, obcymi samochodami (najpierw posiedź z nią na przystanku, niech oswoi się z hałasem wydawanym przez te dziwaczne potwory). Bierz ją do sklepów, do urzędów, na pocztę, wszędzie tam, gdzie Cię wpuszczą. :cool3: Co do psów. Ja bym na razie uważała z kontaktem z każdym napotkanym, obcym psem. Niestety jest tak, że możesz nie przewidzieć reakcji psa, a Luna może się nieźle przestraszyć, z nienacka zaatakowana. Może masz znajomych z dorosłymi, dobrze ułożonymi psami? Umawiaj się z nimi na spacerki, jeździj do nich w odwiedziny. Ale na ulicy raczej uważaj. Zapytaj właściciela, czy pies jest OK, obserwuj mowę ciała zwierzaka. Bo Luna jest teraz w takim wieku, że jedno złe skojarzenie może wpłynąć na jej cały późniejszy charakter. A zapewniam z doświadczenia, że odkręcanie tego jest makabrycznie pracochłonne!
  22. Gosia_i_Luka

    Koziołek

    Kurczę, Wind, nie możesz w dwóch słowach napisać?? Mamy ten sam defekt. :p
  23. Gosia_i_Luka

    Koziołek

    Dwa razy się wysłało :oops: ps. nie mam pojęcia, czemu post, który wysłałam przed chwilą znalazł się na miejscu sprzed 20 minut :roll:
  24. Gosia_i_Luka

    Koziołek

    [quote name='zachraniarka']Myślę, że każdy świadomy swojego wyboru właściciel niufa nie sfrustruje się, że on będzie biegł wolniej niż belg :lol: [/quote] Nie zawsze kupujemy psy z myślą o szkoleniu/sporcie. Zwykle kupujemy z całkiem innych powodów. Ale w pewnym momencie postanawiamy, że chcemy szkolić. Pisałaś, że ograniczenia nie leżą "w psie". OK, zaczynam szkolić takiego niufa i (w ramach dążenia do doskonałości) chcemy przyspieszyć aport. Chcąc zobaczyć, jak to powinno wygladać, oglądamy filmik z Eyk'iem. I co dalej? Mamy powiedzieć - jesteśmy świadomi tego, że mamy niufa, on nie będzie tak aportował? To będzie postawienie poprzeczki! Czy raczej - chcę, żeby mój pies tak aportował. A tu już zacznie się frustracja... Może napiszę, jak to było u mnie. Ja właśnie zaczynałam szkolić z "poprzeczką". Zdawałam sobie sprawę z tego, że Luka to nie jest i nie będzie pies sportowy, a najważniejsze, żeby miała frajdę. Ale z biegiem czasu szkolenie zaczynało mnie wciągać, zaczęłam zgłębiać jego tajniki, oglądać różne fajne filmy z super psami. I siłą rzeczy chciałam dążyć do doskonałości. Dobra, wszystko fajnie, ale w którymś momencie stało się tak, że patrzyłam na Lukę i widziałam o pół centymetra źle ustawiony zad, wszystko robione za wolno, za mało dynamicznie, za mało dokładnie. I, kurczę, zaczęłam zastanawiać się, czy ja MOGĘ wymagać od niej takiej dokładności, jak u psów na filmach? Ona nie jest belgiem, ONem czy erdlem z linii użytkowej. Nie jest nawet psem rasy pracującej. Czy to jest wogóle możliwe, że będzie robiła to tak, jak użytek?? Z góry wiadomo, że nie! To dlaczego mam się frustrować i chcieć więcej i więcej od psa, który zwyczajnie nie jest w stanie tego "więcej" dokonać? A tu już bliska droga do frustracji! Czy nie lepiej bawić się w szkolenie, ale z poprzeczką, może tu i tam krzywo, tu i tam za wolno, ale nie wymagać od bolończyka, aby ćwiczył posłuszeństwo jak na MŚ IPO? :roll: I tylko o to mi chodzi. Mogę uznać, że ona jest w stanie to zrobić, a ja (jako że tylko ja ją ograniczam) będę dążyć, aby tak ćwiczyła. Ale czy coś z góry skazane na niepowodzenie będzie nadal frajdą? Nie wiem, jak to dokładniej wytłumaczyć... Z drugiej strony to nie jest tak, że ja NIE CHCĘ dążyć do doskonałości, że nie zależy mi na jak najlepszym poziomie. Mój drugi pies będzie użytkiem i będę od niego wymagała poziomu, jaki powinien reprezentować użytek. Ale czy mogę tego wymagać od Luki? Bo zakładam, że doskonale ćwiczą doskonale wyszkolone użytki. Dążąc do doskonałości (co jest chwalebne), dążę do poziomu użytków. Czy mogę dążyć do poziomu użytków u bolończyka, nie frustrujac się przy tym? Heh, spaceru mi chyba trzeba... :razz:
  25. Gosia_i_Luka

    Koziołek

    [quote name='zachraniarka']Zgadzam się, ale chodzi mi o to, że nigdy nie wiesz, gdzie leży ograniczenie danego psa, więc po co je sztucznie wyznaczać?[/quote] Ale czy nowofundland, o którym wspomniała Flaire nawet z racji swojej budowy i masy może mieć aport jak belg?? Czy nie lepiej wyznaczyć to "ograniczenie", wykluczające możliwości dynamizmu belga, aby nie frustrować się, jak pies będzie biegł wolniej??
×
×
  • Create New...