Jump to content
Dogomania

malawaszka

Members
  • Posts

    78455
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by malawaszka

  1. No zamówiłam już obydwie, ale nie wiem jak szybko przeczytam bo piszę pracę mgr i mam szalenie mało czasu. Pozdrawiam
  2. Dzięki - zakupię sobie te książeczki. Znalazłam na pasażu onetu - 27,70 każda, myśłisz że warto szukać gdzie indziej tańszej czy raczej wszędzie będą tyle samo kosztować?
  3. Luna była w pudełku przeważnie jak zostawała sama w domu i w nocy, ale czasami też podczas dnia jak byłam zajęta (ale ona wtedy bardzo płakała). W tej książce napisano, że piesek nie załatwi się na swoim posłaniu - taki kilkutygodniowy szczeniak się załatwi, wiem to z własnego doświadczenia - chyba że Luna miała za duże pudło, ale nie sądzę :)
  4. Pozmniejszałam już fotki z dzisiejszej wycieczki na rubieże mojego miasta - nad rzekę. Było super gorąco i musiałyśmy w końcu z tamtąd uciekać bo zaczęło się nieładnie chmurzyć. Bardzo fajne minki i pozy Luna dzisiaj wyczyniała: Pokazała mi język bo już miała dosyć tego ciągłego fotografowania :wink: Biegała jak zając: ...jak koń galopem... i jak kozica: To moje ulubione z dzisiaj
  5. Marto, ale wkładanie do pudełka nie jest metodą na oduczenie psiaka robienia siusiu w domu. Wiadomo, że zdarzało się Lunce tam załatwić jak była malusieńka, ale to jest tylko sposób na zapewnienie bazpieczeństwa psiakowi kiedy zostaje sam w domu. Nie można dopuścić do tego żeby piesek miał nasikane w pudle czy skrzyni no bo komu jest przyjemnie we własnych siuśkach się bawić? trzeba zaraz wysprzątać, a najlepiej tak jak mówiłam kiedyś już: po każdej zabawie, jedzeniu, spaniu, itd.. na rączki i na spacerek i chwalić pieska jak się załatwi na dworze i można tak jak Justa mówiła smakołyczkiem nagrodzić. A jak w domu nasika to broń boże nie bić, nie wkładać pysia do siuśków (słyszałam o takich metodach archaicznych i beznadziejnych) tylko można powiedzieć że nie wolno tak robić i koniec. No i karcić tylko i wyłącznie wtedy jak piesek zostanie przyłapany "na gorącym uczynku" bo po fakcie to on już nie będzie kumał za co został ochrzaniony. Pozdrawiam
  6. Runa a czyja to jest książka i gdzie ją można kupić?
  7. BeatoK nie dawaj jej broń boże więcej jedzonka bo będzie miała mleko. Mnie vet kazał nawet trochę zmniejszyć dawkowanie jedzonka po cieczce żeby nie było mleka. Teraz jesteśmy w urojonej ciąży i muszę obserwować suteczki - na szczęści nigdy ich nie gryzła, ale miała raz zapalenie.
  8. Ha, ja też chciałabym ząłożyć hodowlę, ale wszystkie psiaki musiałabym zostawiać u siebie :lol: :fadein:
  9. Kurczę to raj na Ziemi - tyle sznauci w jednym miejscu :angel:
  10. No Diano czekam na relacje z przybycia nowej suni - i ewentualne wskazówki
  11. No to jutro też trzymamy z Lunką kciuki za gimnazjalistów!
  12. No, ja też - boję się bo nie mam zaufanego veta. Wczoraj w noy czytałam właśnie na forum Weterynarii o sterylce i wszyscy chwalą, ale ja i tak się boję
  13. Ufff! Ale upał dzisiaj wróciłyśmy z Lunką całe zadyszane ze spaceru - kilka razy pobiegala za patolkiem i padła bidulka. Gimnazjaliści jak tam po teście - zadowoleni???
  14. Nie pamiętam ile dokładnie kosztuje - ja płaciłam chyba trochę ponad 20 zł (ale wiadomo cena zależy też od firmy preparatu) - a starczyło mi to na trzy cieczki - zostało jeszcze ale się przeterminowało. Więc przy zakupie warto sprawdzić datę ważności żeby była na powiedzmy dwa lata. Ale Justa teraz to nic Ci już nie da, bo tym trzeba psikać sunię od pierwszych dni cieczki, a nawet jak Ci się uda rozpoznać trochę wcześniej. Bo teraz to już piechy w Twojej okolicy wiedzą że jest tu taka jedna pannica i nic ich nie zmyli :wink:
  15. Bardzo pożyteczny post - ja mam własnie obawy co do zachowania mojej sznaucerki mini (okrutnie przywiązanej do mnie i zazdrosnej), bo planuję za jakiś czas kupić sznaucera olbrzyma. NO I NIE WIEM CO TO BĘDZIE :o
  16. Niom Latawicę masz, ja też mam taką w domu - Luna ma kilka takich dni podczas cieczki, że wystaje przy drzwiach piszczy i jest strasznie marudna. No i każdemu piechowi demonstruje wdzięki kusząco się wypinając do niego. Poza tym po każdej cieczce ma ciążę urojoną. Ja nie wiem co z tym robić - boję się ją sterylizować :(
  17. Dopiero teraz przeczytałam ten topic - jest świetny. Historia o wilkach porywająca. No i ciekawa jestem jak z tymi testami na ojcostwo?? Zrobili je w końcu?
  18. A próbowaliście takich sprayów neutralizujących zapach cieczki? One naprawdę działają tylko trzeba je stosować od samiutkiego początku i regularnie. Jak Lunka miała cieczkę to był spokój przez większy czas, dopiero jak jakiś psior podbiegł przypadkiem i się dowiedział co tu się święci to się zaczęła walka z wiatrakami. Psy to sobie chyba rozpowiadają po osiedlu która suka ma cieczkę, bo jak ten jeden się kapnął to zaraz chyba wszystkie wiedziały.
  19. WOW!! Malawaszka została Młodszym Dogomaniakiem!! Nie wiedziałam że to jest od 100 postów. Hurrra :laola: , nareszcie już nie amator :wink: :BIG: POWODZENIA NA JUTRZEJSZYM EGZAMINIE GIMNAZJALIŚCI
  20. No na 100% będziecie mieć coś o Unii. Qrcze chyba tu najstarsza jestem - studia kończę w tym roku, ale co tam i tak mi się fajnie z Wami gada :fadein:
  21. Pasavero na 1 zdjęciu wyglądasz identycznie jak moja qmpela z liceum :fadein:
  22. Heloł! U mnie też upał! Byłam dzisiaj z Lunką na nieplanowanym spacerku w Parku. Są tam stawiki, no i Lunka rozpędzona :Dog_run: (chciała się napić) wpadła CALUTEŃKA do wody i musiałam ją wyciągać, bo sama bidulka by sobie nie poradziła. Miałam nadzieję, że czegoś ją to nauczyło, ale potem i tak podbiegała do wody. Więc chyba Luna lubi pływać. Bałam się tylko żeby mi nie wypłynęła za kaczkami na środek jeziorka. Wszystko jednak skończyło się dobrze. Luna biegała taka mokruteńka i próbowała się wycierać w moje spodnie. A jak jest taka mokra to wygląda jak skrzyżowanie szczurka z kozą :multi:
  23. Brawo, brawo!! Czekamy na resztę sznauceromaniaków!!!!!!!!!!!!!!
  24. Matt, a Ty nie komentuj, tylko czytałam wczesniej, że dziewczyny domagają się Twojej foty, więc na co czekasz? :wink:
×
×
  • Create New...