no właśnie trudno mi spędzać z Luną jak najwięcej czasu, bo ona się wyniosła ode mnie z pokoju i siedzi w małym, a ja muszę popracować :-? no i najgorsze jest chyba to, że mała upodobała sobie jako kryjówkę Luny miejsce pod łóżkiem i nie wiem czy mam jej zabronić tam się chować?? No i musiałam parę razy krzyknąć bo się paskuda zapędziła za bardzo ale niedawno przesiedzłama z nimi chyba z pół godz na przedpokoju naziemi i gadałam do Luny i tłumaczyłam jej i głaskałam i myślałam że jest lepiej a ta zaraz znowu swoje straszn\enia uskuteczniała :-? no i nie wiem jak w nocy bedzie bo Luna pewnie nie będzie spała u mnie a mała tak i co? Luna se pomyśli że mała zabrała jej miejsce? :( buuuuu