No pewnie że tak - mój Boluś też jeszcze nie był u fryzjera :lol: ( z tym, że on prawie łysy jest) :lol: ale przystrzygam te włosy co mu zostały nożyczkami i jest OK! i wystarczy - narazie ma wystarczająco emocji - ciągle weterynarza odwiedzamy, więc nie będę go jeszcze fryzjerem męczyć :wink: