Jump to content
Dogomania

malawaszka

Members
  • Posts

    78455
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by malawaszka

  1. ooo rany czyli zaczynacie od początku :lol:
  2. hahaha pięciotomowa trylogia - to jest dopiero coś :lol: nie mam żadnego czytnika e-booków - kocham książki papierowe, a że czytam przede wszystkim w domu to nie przeszkadza mi ich noszenie :) [QUOTE]jest dużo więcej fabuły a i tak bzykają się cały czas[/QUOTE] hahaha a to najlepsza recenzja jaką do tej pory czytałam :roflt:
  3. hahaaa wiedziałam, że się odezwiesz 3x WIEDZIAŁAM :lol: czytam wątek książkowy i widziałam jakie gromy sypały się na Greya kilka miesięcy temu albo i więcej, ale ja zwykle jestem deczko zapóźniona w tym co ludzie czytają :D Owszem przeczytałam trzy tomy bardzo szybko - wciągnęła mnie tak jak tego potrzebowałam w tej właśnie chwili żeby się oderwać od stresów związanych z Viki - bez filozoficznych, skomplikowanych opowieści - prosto i szybko poszło; fakt momentami denerwowała mnie powtarzalność zwrotów, ale bawiłam się nieźle czytając - zwłaszcza wstawki o wewnętrznej bogini i podświadomości :lol: Generalnie książka zrobiła to co powinna - zajęła mnie; ostatnią część zaczęłam czytać wczoraj, skończyłam dzisiaj i mam spokój :lol: a teraz zgoła odmienny klimat zaczynam - Miedzianego Jeźdźca
  4. [quote name='Saththa']Myślisz? Ja nie wiem moze ja mam trochu nie teges ale wyc w budzie... ZAWSZE ;) Tak jak wyje przez okno w sypialni połaciowe :diabloti: hyhyh[/QUOTE] buuhahahaha naprawdę TO robisz???? a w jakich sytuacjach???? bo wiesz... właśnie skończyłam czytać Pięćdziesiąt Twarzy Greya i dwie pozostałe części i wszystko mi się kojarzy :sg168:
  5. słodziak to Seti, a gówniarz to łobuz!
  6. [quote name='Saththa'] I Szkoda :diabloti: nie haukania ........ ja bym spróbowała jak to jest :megagrin:[/QUOTE] zapraszam :grins: myślę, że z radością wpuszczą też Ciebie :lol:
  7. no to fajnie i niech już tak zostanie :modla:
  8. [quote name='Saththa']wpuszczają Cię tak normalnie do budy???[/QUOTE] [quote name='danyww']Hauuuuukałaś? :evil_lol: :scared:[/QUOTE] haha co za baby!! owszem - wpuszczają mnie - myślę, że nawet mnie lubią :diabloti: i nie - nie haukałam :eviltong:
  9. [quote name='Pysia']Mieszkasz na wygwizdowie a to ma plusy i minusy. Minus jest taki, ze masz szybciej ujemne temperatury ;)[/QUOTE] tia, ale rok, dwa lata, trzy lata, itd lat temu też tu mieszkałam i NIE było mrozu we wrześniu :placz: ja chcę Globalnego ocieplenia a nie Epokę lodowcową!!! :motz:
  10. oj, nie zaglądałam nigdzie przez ostatnie dni a tu Perełka chora - jak ona dzisiaj?
  11. no normalnie kurna zimno jest jak diabli - teraz też się robi coraz zimniej - już trzecia noc z rzędu taka :angryy: jakaś masakra normalnie! Bryzie i Kenzowi napchałam koce do bud i w nocy właziłam im do środka zobaczyć czy mają tam ciepło i na szczęście jest ok, ale kurde... przesada!!!
  12. [quote name='zerduszko']Jak z dzieckiem :lol:[/QUOTE] no z nią dokładnie tak jest - taka rozbrajająca dzidzia :loveu: obawiam się, że stworzę kolejnego potwora :D Viki już wróciła do siebie całkowicie uff - już mamy z powrotem małą ciekawską istotkę :multi: wczoraj spała ze mna na kanapie rozwalona na pleckach i wtulona we mnie tak słodko że się prawie popłakałam... matko ja się o nią tak strasznie martwiłam!!!! nadal się martwię, ale przynajmniej ulżyło mi w tym, że pozbierała się już po tej narkozie... to były koszmarne dni! Dziś odespałyśmy i obie spałyśmy do 11 :mdleje:
  13. ale cudne towarzystwo ma Hrabalek :multi:
  14. drogę już mamy :p hameryka normalnie - Highway to nowhere :evil_lol: i mróz w nocy też mamy :angryy: wymroziło kwiatki wrr
  15. [quote name='zerduszko']Hehe, Damian właśnie Bolta sprowadził żeby nie być rodzynkiem i teraz mnie już kocurem straszy. Zaczynam się go bać :eviltong:[/QUOTE] a potem jeszcze zmajstruje Ci syna :errrr: :scared:
  16. o jak dobrze :loveu: Hrabalku POWODZENIA!!!!!!! :multi:
  17. No dziś ciut lepiej, ale jeszcze nie jest tak jak było... jak na złość naszej pani neurolog nie ma bo musiała jechać na pogrzeb i dopiero w poniedziałek będzie dostępna... no ale żyjemy, dziś noc była lepsza i wstawałam tylko 3 razy żeby ją utulić do spania... sama nie potrafi się położyć - krąży i krąży, a jak ją położę to niemal natychmiast zasypia...
  18. ooo rany Jestem Jednym Wielkim Rozchwianiem Emocjonalnym i się wzruszyłam :splat: Kamila gratulacje!! i dla Damiana tez - będzie córeczka Tatusia :loveu:
  19. trochę lepiej, ale nadal jest mocno niespokojna, wystraszona i co jakiś czas poszczekuje albo popiskuje, uspokaja się tylko jak trzymam ją przy sobie więc tak spędzamy prawie cały dzień...
  20. Kompletnie się nie wyspałyśmy :shake: Viki źle znosi narkozę, do teraz chodzi pijana i zachowuje się jakby nie widziała... przeraża mnie to bardzo; ale nie było ataków więc jest lepiej niż gorzej... nie spałam prawie wcale bo ona ciągle wstawała i krążyła obijając się o ściany, co ją utuliłam i ułożyłam to pospała 15-30 minut i od nowa...
  21. No jestem... Viki na razie ok - śpi i śpi i śpi, nie chciałam żeby jej dawali wybudzacza więc budzi się pomalutku a ja wznoszę modły żeby było ok i bez ataków, czopki luminalowe mam cały czas w pogotowu... jak psychol wciskałam je (do ręki oczywiście :D ) ludziom którzy przy badaniu byli żeby mieli w razie czego szybko :lol: opis jak będzie to dostanę na maila a potem pocztą więc wstawię; będę dzisiaj z nią spała, ale jestem tak padnięta, że chyba zasnę snem kamiennym... czuję niedosyt że niczego nie powiedzieli, ale skoro nie znają się na odczytywaniu obrazów mózgu to dobrze, że nie bawią się we wróżbitów... miejsce w tych Kostkowicach przedziwne, przerażające, a z moją wyobraźnią to już w ogóle :splat: to jest na końcu świata, zadupie straszne, budynek piękny nowy, sprzęt pierwsza klasa, a obok jakaś eksperymentalna hodowla świń :mdleje: smrodek też niczego sobie... jeszcze tam podsłuchala o jakichś królikach coś mówili... zaraz mnie się kojarzy z jakimiś miejscami tortur i eksperymentami na zwierzętach, świnie z sześcioma nogami i te sprawy... :mdleje: chyba muszę zmienić lekarza ... swojego... a Viki tak wracała w torbie bo w niej cieplutko i całą drogę przespała grzecznie, ale tak mi było przykro cholernie jak popatrzałam na nią i na psy, które też tam były - goldenka i labek - oba kontaktowe, wesołe, a Vikunia moja taka przestraszona i zamknięta w sobie...
  22. a potem zrobiła to :crazyeye: [URL=http://img10.imageshack.us/i/ohza.jpg/][IMG]http://img10.imageshack.us/img10/8218/ohza.jpg[/IMG][/URL]
  23. A tak Księżniczka Viki wracała do domu bo bardzo wyczerpującej wizycie u lekarza. Zostawiłam ją w torbie w samochodzie na minutkę - jak wróciłam to dziewczynka słodko spała przyjmując tą oszałamiającą pozycję :lol: [URL=http://img855.imageshack.us/i/7dek.jpg/][IMG]http://img855.imageshack.us/img855/2152/7dek.jpg[/IMG][/URL]
×
×
  • Create New...