Jump to content
Dogomania

malawaszka

Members
  • Posts

    78455
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by malawaszka

  1. [quote name='agaga21']ojej, to się nie dziwię, że miałaś stracha. mój morris robi dokładnie tak samo poza naszym terenem. co prawda nie jakoś szybko ale nagle jakieś klapki mu się zamykają i biegnie lekkim truchtem przed siebie, ogon w dół i kompletnie nic nie słyszy. nie ważne, że my zostajemy daleko z tyłu, że pozostałe psy są z nami. on się nawet nie obejrzy. kiedyś karol tak za nim leciał dobre 15 minut zanim go dorwał. już myślałam, że mam po psie. od tamtej pory nie ma opcji by wyszedł gdziekolwiek luzem.[/QUOTE] łomatko po 15 minutach pogoni wyzionęłabym ducha :lol: [quote name='furciaczek']A który to Mundek?? Sie pogubiłam znowu:shake::lol:[/QUOTE] no bo ja ciągle się gubię i piszę trochę tu w galerii a trochę na wątku moich i nie tylko tymczasów sznupowych i wychodzi taki bałagan Mundek to łobuz, którego zabrałam kilka dni temu ze schroniska w Częstochowie [URL="http://img824.imageshack.us/i/xyva.jpg/"][IMG]http://img824.imageshack.us/img824/1230/xyva.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img208.imageshack.us/i/ib3n.jpg/"][IMG]http://img208.imageshack.us/img208/3338/ib3n.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img560.imageshack.us/i/p8mr.jpg/"][IMG]http://img560.imageshack.us/img560/3761/p8mr.jpg[/IMG][/URL] Tina przy nim wygląda jak kolos :D [URL="http://img706.imageshack.us/i/phhp.jpg/"][IMG]http://img706.imageshack.us/img706/9057/phhp.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img32.imageshack.us/i/sd9m.jpg/"][IMG]http://img32.imageshack.us/img32/8158/sd9m.jpg[/IMG][/URL]
  2. no jakby się nie zatrzymał to ja nie wiem... masakra - nie wyobrażam sobie nawet poszukiwań psa na tym terenie!!! zresztą na żadnym... a on jest taki dziwny - caluśny, ale niepewny jeszcze, w dzień zbiera siły i jest prawie grzeczny, a prawie całą noc japie... i to taki miarowym wiejskim ujadaniem :shock: zachrypł już i prawie go nie slychać - nie jest t otakie darcie się jak np Sajan potrafił, bo jak on się darł to szyby w oknach się trzęsły, Edmunda nie słychać w domu, tylko jak wychodzę z kurduplami to słyszę, że nadaje :mdleje: no i jakby nie było podmurówki to podkopałby się na bank...
  3. spoko, i tak sobie nie przypomnę :splat: Fur... czyżby szykował się nie tylko jeden szczeniaczek???? :sg168:
  4. [quote name='agaga21']ja wiem i już umieram z zazdrości ;)[/QUOTE] a to jak Ty umierasz z zazdrości to może się domyślam, ale oczywiście zapomniałam nazwę :mdleje:
  5. [quote name='furciaczek']czasami zaluje ze kocham te psy, ze sa dla mnie calym swiatem...ile bolu by mnie ominelo gdybym nie czula tego co czuje do nich:-([/QUOTE] też tak czasami myślę... o ile łatwiej by było, ale... beznadziejnie z drugiej strony no to mów co za molos będzie no!
  6. [quote name='ania0112']a tam łajdak! jak bys tyle w klatce siedziała to tez bys chciała poganiac, pewnie mu troche przejdze jak juz zrozumie za [/QUOTE] no dokładnie 3,5 roku siedział zamknięty, a spacery miał góra raz w miesiącu :shake: i to chyba nie przez caly czas pobytu
  7. nie lubię tu zaglądać teraz :( za każdym razem się boję... kurde jaki beznadziejny ten rok...
  8. umówiłam się z nią jutro na 15 do kardiologa i będziemy badać co tam się dzieje, nie chcę zwlekać dłużej bo dzisiaj charczy bardziej - może ten stres po wizycie, a może tak jak danyww pisze - pogoda danyww zdrowia Ci życzę też!!! przeleciałam się z dużymi czarnuchami po łąkach i ciut mi lepiej, ale Mundek napędził mi stracha na początku spaceru - nawiał mi z wybiegu :mdleje: wybiegł i rura przed siebie jak pies na gigancie czyli postawa lekko podkulona, ogon w dół i prostooo byle dalej... ja w kaloszach :lol: więc bieg mój za nim nie miał wiele sensu ale co tam - biegnę, Tina ze mną i jej gadam - Tina łap go, leć za nim, a Tina w dupie :lol: tu coś powącha, tam coś powącha :splat: Mundek na szczęście się opamiętał i zatrzymał się przy drzewku narożnym, na które wszyscy leją... wtedy wreszcie zwrócił na mnie uwagę i jak już popatrzył to kucnęłam, poćwierkałam i przybiegł :loveu: uf uf uf uf ale on jest jeszcze taki ogłupiały - jeszcze spacery go za bardzo rajcują i nawet Tina przegrywa jak go zaczepia do zabawy - on pędzić, wąchać, na mnie jeszcze słabo zwraca uwagę, ale to minie mam nadzieję; No i co na niego patrzę to ciężko mi uwierzyć, że to jest ten sam kudłacz ze zdjęć :D ale oczki te same, tylko kudły się gdzieś zapodziały :D
  9. [quote name='Saththa'][SIZE=2] Andis AGC 2 Super...[FONT=Tahoma][COLOR=#595959] :razz: [/COLOR][/FONT][/SIZE][/QUOTE] ohhhhh umarłam z zazdrości - jest doskonała :lol:
  10. ja naprawdę nie jestem w stanie tego wytłumaczyć, ale do chorowania Luny podchodzę w sposób ... histeryczny wręcz... resztę psów brałam jakoś ze świadomością, że będą mniej lub bardziej chorować i jakoś tak naturalniej to przyjmuję, a Luna przez całe życie miała raz anginę, usuwany tłuszczak i tyle jej chorowania było i nie umiem sobie z tym póki co poradzić (to pewnie chwilowa panika jak zwykle, prześpię się z tym i będzie lepiej), mimo że nie jest tu z nami tylko u Mamy, ale widać, że ona mądrzejsza niż my wszyscy sama wybrała miejsce spokojniejsze...
  11. ja się nie znam - jak nie pampki to co? tetra? czy teraz są jeszcze jakieś alternatywy?
  12. [quote name='Pysia']A jakieś 9 lat temu byłyśmy na spacerze z psami. Nagle rzuciło mi sie w oczy że wszyscy patrzą sie na Monike. Odwrócilam sie, a ta podrygując w rytnie pogo , machając bez składu i ładu rękami biegnie wężykiem. Stanęłam jak wryta zastanawiając się czy wyciagać komórke z kieszeni i dzwonić na pogotowie czy najpierw zbadać sytuacje. Z litości postanowiłam jednak zbadać. Gdy podeszłam zobaczyłam malutkie chrząszczyki ot fruwajace sobie. To na nie napadła Monika :crazyeye: Jako dobra przyjaciółka natychmiast oddaliłam sie od niej aby ludzie nie pomyśleli że jesteśmy razem :diabloti: NIGDY nie zapomnę tego widoku :evil_lol:[/QUOTE] :boom: no i dość wesołych rzeczy... Luncia jest chora :placz: ja mam k-wa dość... pojechałam z nią dzisiaj do weta bo od jakiegoś czasu nie podoba mi się jej głos i to jak oddycha - głos zmienił się na taki ochrypnięty, a oddech też coraz bardziej chrapliwy - najpierw było to tylko chrapanie podczas snu, a ostatnio coraz gorzej już nawet jak siedziała i sępiła itd... osłuchowo szmery na sercu, może być powiekszone i uciskać tchawicę, albo jeszcze druga opcja - może mieć guz w okolicy tarczycy bo coś tam ma i kiedyś już pokazywałam wetowi i powiedział, że to tłuszcz, ale czy aby na pewno... :niewiem: dziś pobraliśmy krew i jak będą wyniki to pojadę z nią na badanie serduszka ... w dupe no... a kilka dni temu mówiłam, że wszystko zniosę tylko niech Luna nie choruje.... no to już... dzięki ci pieprzony losie
  13. [quote name='zerduszko']Żebyś wiedziała! W domu ciągle za wiele robić nie mogę, wyłazić tez, przy kompie na chwilkę (powinnam)... umrzeć z nudów można![/QUOTE] ja bym wreszcie do woli naczytała się książek, a nie w biegu albo w kibelku po kilka stron... :placz:
  14. [quote name='JankaBezZiemii']:evil_lol: zaraz malawaszka i wilacza krzyk podniosą wielki! jak się mi młotek mój skołtuni to ja tnę i tyle ;) [/QUOTE] spoko loko - wyrosłam już z tego i sama tnę :lol: aktualnie Zgredek ma fryzurke na sceciacka :D a Dropsowi wycięłam cały spód
  15. [quote name='ania0112']ta z częstochowy? a była sterylka? to nic tylko się cieszyć! super!:multi:[/QUOTE] tak, ona już ze schronu była po sterylce
  16. [url]http://i1020.photobucket.com/albums/af326/Saththa/2014/03-2014/16/DSC_3008Kopiowanie_zps3211ca02.jpg[/url] o mamo no chciałoby się zacałować gdyby nie... upodobania :evil_lol: cudni są, a Tazzmanem się niezmiennie zachwycam teraz w batmanach :lol:
  17. a Kudłata vel Tina ma dom :mdleje: golenie na zero, kilka ogłoszeń i mała już u siebie :mdleje: ja nie wiem jak... my ogłaszamy, fryzujemy... i nic... [URL=http://img203.imageshack.us/i/9tvz.jpg/][IMG]http://img203.imageshack.us/img203/6408/9tvz.jpg[/IMG][/URL]
  18. aaach jakie cudne :loveu: i jakie już duże! niech szybko isę ludzie znajdą dla nich!!!
  19. to ta pogoda - niskie cisnienie, wiatr a do tego dziś pełnia księżyca...
  20. [quote name='anetta']A cóż to za czarna sucz biega z pozostałymi?[/QUOTE] ta gładka? to Belka mojej siostry Bryza złapała dziś KURĘ :crazyeye: chyba przestanę jej podawać leki bo za dobrze się poczuła... :evil_lol: a tak serio to kochana sucz chciała mi pomóc! wieje jak wściekłe więc oczywiście jak tylko moja Mama pojechała gdzieś to wiatr otworzył kurzą zagrodę i sruuu sraluchy się rozlazły... miałam wybór - patrzeć na to jak zasrywają znowu cały plac i potem leczyć znowu Piździę albo zamknąć ptaszydła :shock: ja kury nie dotknę :oops: więc wzięłam Bryzę żeby przy okazji mojego wyjścia się załatwiła, a ja do kur, a bryzka ochoczo za mną :mdleje: ja za patola i tym patolem kury zaganiam, a Bryza rozpęd i biegnie za kurą :crazyeye: oczywiscie się poślizgnęła i na doopie wjechała do kurzej zagrody, ja lecę ją podnosić, patrze a ta w pysku trzyma kurę za ogon :eek2: masakra co za łajzowata kura, żeby się dać złapać takiej babulinie! Bryzka tak się rozochociła, że nie mogłam jej stamtąd odgonić potem :lol:
×
×
  • Create New...