Na babeszjozę nie ma szczepionki. Jedynym sposobem zabezpieczenia psa jest stosowanie preparatów i obroży przeciwkleszczowych. "Środki te nie odstraszają kleszczy, ale preparat kleszczobójczy przedostaje się do podskórnej warstwy tłuszczu i kleszcz, pijąc krew, ginie, zanim zdąży zakazić psa" - opisuje naukowiec.
[url=http://www.naukawpolsce.pap.pl/cgi-bin/index.pl?id_depeszy=PAP20050413W01638&k=4]a tu wiecej znajdziesz[/url]
[url=http://www.molosy.pl/strona_glowna/wet/porady_wet/babeszjoza_azorek.htm]tu jest bardzo ciekawie opisana choroba[/url]
[url=http://www.klubmolosa.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=104]i tu[/url]
to sa chyba te ciekawsze opisy ale jest tego wiele w sieci