Ja po niego nie przyjeżdżam Matusz - po niego przyjeżdża weszka. Ja tylko wiem, że od niej odbieram go 5 maja.
Proszę, napiszcie mi o nim coś więcej - jaki jest na spacerkach, czy zgadza się z innymi pieskami, czy jest nadzieja, że nie będzie mi obsikiwac wszystkich mebli i ścian w mieszkaniu (pewnie będzie na początku) itd itp. Chciałabym jak najwięcej o nim wiedzieć. Ktoś wcześniej powiedział, że będe miałałobuza - co miał na myśli?:crazyeye: