Ta moja złośnica zaskoczyła mnie kompletnie na plus! Nie przypuszczałam po jej zachowaniu w stosunku do innych piesków na spacerach, że ona tak szybko zaakceptuje "najeźdźcę" w domu. Już nigdy nie powiem, że ona jest zołzowata! Chociaz na spacerach nieźle daje popalić, jak widzi inne psy! I to niezależnie od tego ,czy to suczka, czy piesek, czy szczeniak, czy dorosły kumpelek