-
Posts
19549 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by AMIGA
-
Ale słodziaki :loveu:
-
Kraków! DAFI szorstkowłose cudeńko trafiło do dobrego domu. Kciuki!
AMIGA replied to weszka's topic in Już w nowym domu
Nieeeeeeeeeeee perfumy w połączeniu z jej "zapaszkiem" moga przynieść jeszcze gorszy - piorunujący efekt :evil_lol: -
12 Letnia Bulinka Od Urodzenia w schronie. Pojechała do domu w Krakowie!
AMIGA replied to iwop's topic in Już w nowym domu
I adresówka - koniecznie!!! -
Kraków! DAFI szorstkowłose cudeńko trafiło do dobrego domu. Kciuki!
AMIGA replied to weszka's topic in Już w nowym domu
Oby Dafi znalazła wreszcie TEN najwspanialszy dom i co najważniejsze - już na zawsze. Dość już dla niej tych stresów i zmian miejsca. Malutk - pokaż się jutro z jak najlepszej strony żebyś nowych Państwa zawojowała tak od pierwszego spojrzenia:p -
Łomatko - może Wy ich już nie dokarmiajcie, bo to już niezłe kluseczki sa :evil_lol:
-
[quote name='madzia828']no to razem ze mna jest 90zł ale to wciąż za mało:shake: biedny Mopek możliwe, że jest starszy i co robimy on w lecie może sobie nie poradzić:-([/quote] [B]Madziu[/B] - chyba nie możemy liczyć w ten sposób, że jest 90 zł, bo AFN chyba (sprostujcie, jeśli się mylę) zatrzymuje część z tych pieniędzy na swoją działalnośc
-
Bianko1 toć ja jestem cytolog, a nie lekarz - jestem po biologii. Ale siniaki się robią wtedy, kiedy jest zła krzepliwość krwi. A to może być spowodowane różnymi sprawami, a jedną z przyczyn może być zbyt mała ilość płytek krwi. Nie jestem fachowcem, więc nie za bardzo powinnam się wypowiadać, ale powodem tego może być jakaś sprawa nowotworowa. Ale lepiej nie gdybać, tylko poczekać na wyniki badań
-
12 Letnia Bulinka Od Urodzenia w schronie. Pojechała do domu w Krakowie!
AMIGA replied to iwop's topic in Już w nowym domu
Halu - przecież trzeba pójść w las przed Bulinką,żeby ją ochronić przed wszystkimi kleszczorami :evil_lol: -
Beaglowaty Gucio - nieudana adopcja! SZUKA DOMU! ZA TM
AMIGA replied to iwop's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zaglądają, zaglądają, tylko nie zawsze mają czas coś pisać :oops: -
Oooooooooooooo tak na serio capnęła??? Bono na obcych nie warczy, wrecz przeciwnie przychodzi i wymusza pieszczotki, ale do innych psów na spacerach zrobił się strasznie krzykliwy! To jest wspaniały efekt tak zwłaszcza koło 5 rano :evil_lol: Bo Amiga oczywiście przyłącza się do ogólnej dyskusji :evil_lol:
-
Poznań. Py-Zulka, już w nowym kochającym domu...u...Monity!!
AMIGA replied to Hala's topic in Już w nowym domu
Hahahaha troszeczke wystaje :lol: -
[quote name='Poker']Amiga,nie rób kroplom łaźni,bo mogą stracic działanie.Stawiaj je po prostu do góry dnem,wtedy będą szybciej wyciekać.A przemoc w rodzinie jest czasem konieczna,przeciez pies nie zawsze rozumie,że chce mu się pomóc. Poker - ale to są krople, które mi pani dr kazała trzymać w cieple, bo w zimie wręcz je trzeba trzymać na kaloryferze. Jak są trzymane w chłodzie, to gęstnieją. A do góry dnem ich nie moge postawić, bo mi pękłl zakraplacz (ta plastikowa dłuuuuga końcówka) i jak bym trzymała buteleczkę do góry dnem, to bokami zakraplacza wszystko by mi wyciekło
-
[quote name='Hala']chciałabym przypomnieć, że Tijucha ma futerko..i to całkiem łande i modne... :razz:[/quote] Ciiiiiiiiiiiiiiii - dzisiaj futra nie sa w mofdzie - no chyba, że jakieś ekologoczne ;)
-
-O krok od śmierci- NARNIA JUŻ ZDROWA!! I JUZ W BAJKOWYM DOMU :))))
AMIGA replied to dziuba's topic in Już w nowym domu
Ależ ona ma niesamowicie piękne te ślepka!!! CUDO :loveu: -
Aaaaaaaaaale fajnie! Tijusiu, a masz modny strój kąpielowy? Czy też może preferujesz toples, jak co po niektórzy nasi posłowie (a raczej posłanki)??:evil_lol:
-
Poznań. Py-Zulka, już w nowym kochającym domu...u...Monity!!
AMIGA replied to Hala's topic in Już w nowym domu
To tak, jak i ja! Baaaardzo grzeczne mamy te psiury :multi: -
Pewnie mnie skrzyczycie, ale od wczoraj zaczęłam stosowac "przemoc w rodzinie". Ponieważ dotychczasowe prośby i groźby i przekupstwa nie działały, i nigdy nie wiedzałam, czy akurat krople trafiły tam, gdzie miały trafić, a Bono miał zawsze wszystkie kłaczki dookoła oka w kropelkach! Od wczoraj się zawściekłam! I chwytam go za sierść na bródce i mocno przytrzymuję i wtedy udaje mi się naprawdę porządnie mu zakropić te oczka. On się przy tym drze tak wściekle, że tylko czekam, aż ktoś mnie zgłosi do TOZ-u. Ale nic na to nie poradzę, bo przecież trzeba mu te oczka wreszcie porządnie wyleczyć. A drugie kropelki, które są bardzo gęste wkładam przed zakropieniem do "łaźni wodnej", wtedy robią się łatwiejsze do wyciśnięcia, bo dotąd musiałam strasznie długo trzymać mu tę ostrą końcówkę buteleczki nad okiem i cisnęłam, cisnęłam aż się pojawi kropla, a na koniec z reguły ta kropla znajdowała się albo pod okiem, albo nad okiem :shake:
-
Te dwa małe czarnuszki są łudząco podobne do moich malutkich sznucków (moich malutkich :p - one już teraz nie są moje i mają już ponad 1 rok!)