Pewnie tak, tylko trawki u nas na osiedlu niestety dawno nie koszone. A piękniś jak chce coś wyniuchać, to wpada aż po czubek głowy w te trawki.
Chociaż muszę przyznać, że już tak sobie nie trze łapkami tego oczka no a przede wszystkim już mu tak nie ropieje.
W tym tygodniu koło wtorku mam dzwonić do gabinetu dr Garncarza i zrelacjonowac postęp w leczeniu ale tak szczerze mówiąc, nie bardzo wiem, co mam powiedzieć. Bo jak ja go widzę codziennie, to nie widzę różnicy! Oprócz tego, że oczko nie ropieje
Ciociu Aga_Mazury - czy dawni koledzy i koleżanki Bonusika wymiziane od nas???
W tym tygodniu, o ile wet nie będzie miał przeciwwskazań, to trzeba będzie małego wreszcie zaszczepić przeciwko wirusom, bo on przecież oprócz szczepionki p-ko wściekliźnie nie dostał jeszcze nic innego!