Sory, że się wtrącam, ale Majkowska jest osobą poważną. Ma malutkiego dzidziusia i dużego psa, którego trzeba solidnie wybiegać i pracuje, więc nie zawsze ma czas.
A tak swoją drogą też mnie temat truciciela przejął, bo o ile to nie jest "rozdmuchana" sprawa, to nie jest wesoło