Jump to content
Dogomania

AMIGA

Members
  • Posts

    19549
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by AMIGA

  1. A my dziś jesteśmy po drugiej dawce antybiotyku. Z dziewczynami już jest ok. Znowu mają wilczy apetyt i nie rozumieją dlaczego jestem taka skąpa w rozdawaniu smaczków. Ja za to już się cieszę na dogospotkanie
  2. Siła złego na jednego :-( Aguś wysłałam Ci na pw link do wątku "Dopadła nas choroba Cuschinga". Tam są namiary na miejsce, gdzie można zdobyć bez problemów (bo w polskich lecznicach niestety jest wielki problem z Vetorylem)
  3.     Niedługo Was zaprowadzi na wycieczkę do kopalni soli :-)
  4. Biedny rozplaskany Zahirek
  5.     Ojeej, biedactwo. Z temperaturą?
  6.     Jestem im dozgonnie wdzięczna :-) Nie wiem dlaczego nie mogę od jakiegoś czasu pisać odpowiedzi. Muszę każdą odpowiedź pisać z cytowaniem poprzednika :-(
  7. Eee no może do Wigilii im przejdzie.
  8. Gliździoch to oczywiście aniołek, ale z propelerkiem w jęzorze :-) A ja właśnie wracam od wetki- obie dziewczyny dorwały wirusówkę - noc i poranek mialam z glowy - lało się i tyłem i przodem :-( Obie dostały po trzy strzały w dupencję, a w poniedziałek mamy iść na powtórkę z rozrywki. Lepszego czasu na chorowanie i wydawanie dodatkowo pieniążków już nie mogły dziewczyny wymyśleć!
  9. Uuuuuuuuuuuuuuuuuu Lesio przecież "robił" trochę za sznaucera. A teraz??? Nie wiem za co robi:-) A na "Ranczo" oczywiście już się nastawiam :-)
  10. Choinka u Nutusi z tego co widziałam stoi wysoko poza zasięgiem psów. No chyba, że któryś z nich potrafi zamienić się w kangura :smile: A tak w ogóle to gołębie na Rynku Krakowskim od rana gruchają, że Ktoś tu obchodzi swoje ... no powiedzmy 20-te Urodziny. Nutusiu mnóstwo zdrowia, zdrowia i jeszcze raz mnóstwo pieniędzy z Grodu Kraka się śle. A osobiście calować będę niedługo :-)
  11. Z pierwszego jęzora chyba :megagrin:
  12. O mamma mia :mdleje: A wydawało się, że to tylko orkan Alutka dokonywała takich czynów!
  13. Myślałam, że może ja mam te zdjęcia gdzies u siebie, ale mam tylko Nusię w kaftaniku z doszywanymi nogawkami a innych zdjęć z tamtego pobytu u Nutusi nie mam :-( Ale może lepiej nie uprzedzać, niech się DoPi na własnej skórze przekona jaka to jest wspaniała maseczka z peelingiem i liftingiem w wykonaniu Gliździocha :evil_lol:
  14. Werren :calus: Bardzo Ci współczuję. Mój staruszek Bonuś odszedł juz 2 lata temu a i tak mi sie wciąż oczy pocą na wspomnienie o nim :-( Dobrze, że mamy wciąz następne biedy do ratowania, bo bez tego byłoby za dużo wolnego czasu na wspominanie
  15. Oj nie wiesz, nie wiesz :klacz: Gliździoch Ci nie odpuści napewno
  16. A niech się pakuje, niech. Ostatnio się wpakowała Liluchna, a razem z Nuśką i Agamiką zajmowały dość pokaźną część łóżka. :megagrin:
  17. Na szczęście nowy kumpelek jest może wielkości Gapiszonka, więc jakieś mocne starcia nie będą - mam nadzieję, miały jakiś strasznych konsekwencji
  18. Teraz tylko czekamy, az mu się wiadome miejsce zagoi i poczęstuje Cie najmilszym w świecie merdnięciem ogonkiem :-)
  19. Upsss prośby o numer już nie przeczytałam, ale wszystko się udało :-) Nusia poznała nowego kolegę, widać, że przypasował jej do szaleństw:-) Mamy już umówioną randkę po naszym powrocie od Złotego Doktora i Nutusi (równie Złotej)
  20. Powalonym i zalizanym naaaaaaaaaaaaśmierć :megagrin: Ale to bardzo fajna maseczka i peeling zarazem będzie :-)
  21. DoPi - to jeszcze tabletki spalające tłuszczyk koniecznie!!
  22. Drugie pół też mnie trochę martwi, bo przez nas zwalą się Wam ludzie do domu! Zamiast odpoczywac będziesz ganiać i obciążać Swoje bioderko :-(
  23. Nuras jest przyzwyczajony - jada po weczornym spacerze, więc to nie będzie coś uciążliwego:-) Gorsze jest to, że Wam zajmę pół soboty :-(
×
×
  • Create New...