Jump to content
Dogomania

AMIGA

Members
  • Posts

    19549
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by AMIGA

  1. Z tego co wiem, to biedak jest w schronisku w krakowie
  2. Chyba będzie ta wizyta. To [B]agamika[/B] zna szczegóły. A ja mam też najbliższy czas wypelniuony, bo od piątku przyjeżdża do mnie siostra i żywcem nie będę miała czasu na jakies eskapady. Siostra, jak znam życie będzie mnie wyciągać na łazęgowanie po Krakowie a w domu będzie mi robić generalne porządki :crazyeye::crazyeye:
  3. Yhyyyyyyyyyy a co to są połaciówki? Jak tam rekonwalescentka dzisiaj się czuje?
  4. Ale cudeńka - zwłaszcza ta dziewczynka ostatnia :loveu:
  5. Oj teraz to chyba trochę poczekacie, bo Pan Tomek mnie wczoraj uszczęśliwił 7 kg jabłek i 7 kg gruszek i wczoraj do późna w nocy je obierałam i kroiłam, aż mam odciski na palcach. Dzisiaj mam do tego dołożyć 7 kg śliwek (oczywiście bez pestek), więc też mi pewnie to trochę czasu zabierze, no a wizyta przedadopcyjna dzisiaj jeszcze , no i praca, na której brak nigdy nie narzekam. A czy ktoś się na tym zna i z kilku baaaardzo krótkich filmików potrafi zrobić jeden?
  6. Miałam wczoraj wieczorem telefon od "naszej" Misi. No i się dowiedziałam, że mała wychodzi pięknie na smyczy na spacerek po ogrodzie. Narazie nie jest puszczana samopas, bo tam jest i gąska i kurki, jest też 9 -miesięczny kotek Pierwsze spotkanie z gąską już było - mała podskoczyła, gąska syknęła i obydwie strony zrejterowały. Z kotkiem spotkanie pierwsze też polegało na pokazie siły, ale do bójki nie doszło. Pani rozsądnie uważa, że będzie je powoli ze sobą zapoznawać. Ze mała będzie miała swój koszyczek na tarasie i stamtąd będzie mogła obserwować kurki i przyzwyczajać się do nich Oczywiście w momencie posiłku pani mala siedziała i głęboko patrzyla pani w oczy, a ciężko się oprzeć jej oczkom. A tak w ogóle to pani mi obiecała co jakiś czas informacje o postępach aklimatyzacji małej w nowym domku i obiecała się zalogować w dogo, z tym, że wolny czas ma właściwie tylko w wekendy. Ale my i tak sie z tego cieszymy, prawda?
  7. No właśnie, a ja czekam i czekam :mad:;)
  8. Zdrajczyni ;):placz::placz::shake:
  9. Drwalik uratował mnie dzisiaj z depresji po wydaniu szczeniaczka. Przyjechali pod hotel ludzie i zabrali moją tytmczasowiczkę, która była u mnie 5 tygodni. Było mi tak smutno, że jaka stara jestem taka głupia i ryczałam jak wół. Ale wzięłam Drwalika na spacer i dostalam od niego tyle "lizaków" po rękach i twarzy, ze mój smutek się jakoś ulotnił.
  10. [quote name='hop!']Obawiam się, że to Misia będzie ścigana... Gąska podobno ma zdecydowany charakterek. :lol:[/quote] No to super, bo Misia też ma zdecydowany charakterek. Moje biedactwo - tak się całe trzęsło jak ją przekazywałam w obce jak narazie ręce.:shake::-(:shake: Tamarko - jak ona zniosła jazdę tym wielkim autem i jak wyglądało wejście na nowy teren? I wiecie co? Chyba już nie wezmę więcej tymczasika szczeniaczka. To za trudne dla mnie. Ona byla u mnie przez chyba 5 tygodni. Nie zniosę już więcej takich rozstań :placz:
  11. Mój syn na mnie ciężko obrażony, że oddaję Misię. Ale oczywiście przez cały czas pobytu Misi u nas Bartek miał szczelnie zamknięte drzwi do swojego pokoju, bo przecież ona sika i co gorzej - robi koo. Gorzxej z Amigą - kto będzie ją teraz molestował? Na kogo zwalę winę, że Amiga ma skudloną brodę? Kto teraz wyczyści Amigową michę? One sobie przecież zawsze nawzajem wyjadały jedzonko?? Może by tak ją .................nie, nie, nie. Będzie miała dom z ogrodem i nie będzie musiała przechodzić stresu jazdy samochodem,żeby sobie móc pobiegać po ogrodzie. Będzie miała gąski do gonienia (upssssssss oby te gąski jak najdłużej jeszcze biegały zdrowo po ogrodzie), będzie miała gdzie kopać dziury, no i w ogóle - będzie miała super. A człowiek stary i głupi sam sobie winien. Po co się przywiązywał? Przecież to psotnica, łobuzica i w ogóle :placz::placz::placz:
  12. No właśnie cieszy mnie fakt, że od niedawna nawet Bonuś mi asystuje przy robieniu michy. A przedtem go to wcale nie obchodziło.
  13. Ciiiiiiiiiiiiiii będziemy się cieszyć po fakcie dokonanym
  14. Co za paskudne wirusy, czy bakterie! Miejmy nadzieję, że dziewczynka przełamie ten opór do jedzonka i nabierze potem szybciutko siły.
  15. Chyba lepiej. Jeszcze wciąż na antybiotyku, ale już nie kaszle. Trochę czasami tylko prycha. A z jedzeniem to się już całkiem wycwanił. Odwraca się z odrazą jak dostaje mięsko z marcheweczką i ryżem. Ale samo mięsko to i owszem. Czyli to już nie jest anoreksja, tylko normalne rozpuszczenie i rozgrymaszenie. Ale niech tam, niech ma coś z tego życia:p
  16. On nie, ale wszyscy pracownicy będą musieli chodzić na zabiegi rehabilitacyjne po wyprowadzaniu Broka z boksu, bo on do wyjścia z boksów wyrywa ręce razem z płucami
  17. Agamika mi doniosla jako ta życzliwa, że najprawdopodobniej w środę będzie wizyta przedadopcyjna, a jeśli wszystko dobrze pójdzie, to w wekend Brokuś pojedzie do nowego domku :multi::multi:
  18. Byłoby super - bo zawsze co dt to nie hotel. Zwłaszcza w sytuacji zestresowanego Kubełka
  19. Mam do odstąpienia 2-kg worek karmy Royal Urinary S/0
  20. :evil_lol: Pan Tomek wrócił z wojaży. Powiedział, że za Broka policzy mi po 100 zł za dobę :evil_lol:;) Za to jego zachowanie do innych psów.
  21. U nas pod Wieliczką za dobę pan Tomek bierze 15 zł
  22. Nie cieszę się na zapas. Tfu tfu tfu trzy razy za lewe ramię
  23. Ostrożność jest zawsze wskazana. Już tyle różnych dziwnych rzeczy się w życiu widziało. A zresztą nie wyobrażam sobie jakby oni się mieli pomieścić w samochodzie razem z Brokiem. Z tyłu babcia z dziadkiem i pośrodku fotelik z 7 letnią córką, a z przodu kierowca z żoną. No a tym bardziej, że państwo jeszcze jechali do Smoka Wawelskiego.
  24. [URL]http://images45.fotosik.pl/206/8b91994984360cc9.jpg[/URL] Ojoooj, przecież zaraz jej się łapki pomylą i zasupła się calkowicie :loveu:
×
×
  • Create New...