Jump to content
Dogomania

AMIGA

Members
  • Posts

    19549
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by AMIGA

  1. Dońci za dwa dni kończy się allegro - ma 3 obserwatorów
  2. Broczkowi dzisiaj wieczorem kończy się allegro - ma 2 obserwatorów
  3. Miałam pierwszy telefon z ogłoszeń - z telegazety. Pan się strasznie dopytywał, na ile Lineczka jest w typie owczarka :wallbash::wallbash: NARAZIE podziękował :wallbash:
  4. [quote name='agamika'] :evil_lol: . Pierwsze zetknięcie ze Szczotkiem (nie Sznurkiem :lol: ) ..[/QUOTE] No taaaaak, mam w domu tymczasowiczkę Linkę, to mi jakoś tak Sznurek pasował :evil_lol:
  5. [url]http://img109.imageshack.us/img109/8656/img1500450x338.jpg[/url] Aż się popłakałam
  6. [quote name='AnkaG']No i Amiśkę ucałujcie bo pojechała ze mną :) Przed chwilą dostałam sms od Pani Hani: Jest cudowny Oby tylko różki nie wyszły ....[/QUOTE] Caluję Was bardzo bardzo mocno. Co za ulga, że mały już grzeje dopencję w domku. I że już czyściutki, bezpieczny i w ogóle, w ogóle. A co do różków- a co by to był za sznaucer bez różków??? :evil_lol:
  7. Upsssssssssssssss to faktycznie Drwaliś się popisał. Ale wiesz, nie zawsze jest dobry moment na amory :-)
  8. Ojeeej, co za wspaniałe wiadomości. :multi::loveu::multi: Rzeczywiście - bardzo, bardzo dziękujemy Pani Od Tory :loveu::loveu: za serce i za dom dla Torci :loveu::loveu:
  9. Ja mogę zdać częściową relację, bo doczłapałam się już po ogólnych powitaniach i pod konec ich spacerku. Bo państwo dojechali wcześniej niż przewidywali. Dokładniej więc opowie wszystko [B]agamika[/B]. Ja zastalam całą malowniczą grupkę jak wracała ze spacerku. Brok szedł przykładnie z agamiką, maly sznupek Sznurek szedł ze swoją Panią. Ale jak tylko B. Broczek zapraszał małego do zabawy (a nie był przy tym zbyt delikatny) to maluszek bardzo się bał. Państwo muszą całą sytuację przetrawić, przespać. Wydają się być bardzo rozsądni, z dobrym podejściem do psiaczków. Czv\cą, jeśli się zdecydują na Broka, wybrać taki termin, żeby najpierw przez jeden tydzień pan był na urlopie, a przez drugi pani, żeby psy na początku nie zostawały same. Nie ma innego wyjścia, tylko trzeba ściskać kciuki do wtorku
  10. Narazie jest szklaneczka. Pada cały czas deszcz. Psom łapy się rozjeżdżały jak w filmie Disneya. :nerwy:Jak ja pojadę????????
  11. [quote name='malawaszka']AMIGA załóż łańcuchy w te góry :mdleje: a tymczasem znikam :scared: i już trzymam :kciuki:[/QUOTE] Chyba z szyji Amigi ściągnę łańcuszki, bo innych nie mam :-)
  12. Ufff dobrze, że zdążyłam jeszcze sobie ponarzekać przed wpisem [B]agamiki :evil_lol:[/B]
  13. Żeby było weselej i żeby były jeszcze lepsze perspektywy jazdy na jutro, to u nas teraz pada regularny deszcz. Pod nogami jest śliiiiczna, gładziutka szklaneczka, a samochody aż się blyszczą od warstwy lodu. Oj będzie się działo jutro....
  14. Plucie jest konieczne - i to za lewe ramię, obojętnie co by za tym ramieniem było
  15. Trzymam zatem mocno kciuki za szczęśliwe zakończenie operacji
  16. Szkopuł w tym, że pan przez następne dwa tygodnie nie da rady przyjechać
  17. [quote name='erka']Tylko na chwilę podniosę malutką, bo umiera nam sunieczka, jestem zdruzgotana:)[/QUOTE] Ojeeej, a co się dzieje?
  18. Nawet mnie nie strasz pliiiiiiiiis, bo ja jestem cała chora jak myślę o jeździe w taką pogodę. A w Legnicy w hotelu w zeszłym roku 3 razy ugrzęzłam w śniegu i mnie okoliczni ludzie wypychali :mdleje:
  19. U nas teraz dodatkowo zrobiło się baaaardzo ślisko. Ale jeśli takie przeciwności Państwu nie przeszkodzą, to może będzie to znaczyło, że Broczek będzie miał wspaniały domek (tfu tfu tfu 3 x przez lewe ramię, na psa urok itd)
  20. Puśćcie te kciuki już na dzisiaj, a zacznijcie jutro koło godz 11 Państwo wyjechali z Częstochowy i stwierdzili, że przy tych warunkach (jechali 40 na godzinę) dojadą na godz 21. Więc zrezygnowali. Ale jutro będa.Może to i lepiej, bo po ćmoku to wszystko byłoby do kitu.
  21. Ja się też dzis dowiedzialam, że to dziś. To[B] agamika[/B] tak "skrycie działa" ;)
  22. Trzymajcie dzisiaj kciuki. Za mnie, żebym w taką pogodę bezpiecznie dojechała do Hotelu do Broka i żeby dzisiaj Brok nie zjadł małego pieska. Relacje będą późnym wieczorem (oczywiście jak szczęśliwie dojadę z powrotem :crazyeye:
  23. Ojoooooj, to trzymam kciuki bardzo mocno, żeby wszystko poszło super :-)
  24. Kasztanowo-rudy jakby się ktoś pytał :p
  25. Nie musiała o to dbać, bo choinka taka nie za bardzo prawdziwa była
×
×
  • Create New...